Do góry nogami – 121

W tym numerze nie piszemy o tym, że na SGH para nowożeńców robiła sobie zdjęcia w bibliotece SGH, gdzie się poznali, o tym, że toaleta męska w łączniku tak śmierdzi, że można umrzeć, o tym że schody do budynku G rozmrażano miotaczem ognia i prawie nie wspominamy o SS co jest wielkim fuck-upem, ale o dziwo w tym miesiącu nic złego nie zrobili albo nauczyli się w końcu dobrze ukrywać.

 

Smutna wiadomość dla tych, którzy uważają, że szczurzyce (tzn. szczury płci żeńskiej) studiujące na eSGjeHu to aseksualne księgowe, które mogą pochwalić się jedynie mózgami – jedna ze studentek I roku SM dowiodła, że u niej jest zupełnie odwrotnie, biorąc udział w intelektualnym teleturnieju ,,Szał Ciał” na MTV. Wygrała w kategorii BIUST. Kategorii ROZUM nie było, ale skoro są cycki, musi być okejka!

Otwarcie spadochronu znowu się przeciągnęło (Redaktorowi Nieodpowiedzialnemu też się nie chce wierzyć że polska firma budowlana wybrana i zatrudniona przez eSGjeH mogła się nie wyrobić z terminem). Sprzedawcy długopisów zacierają rączki bo to już ostatnie tygodnie kupowania długopisów i notesików. Już wkrótce powróci sarnie żniwo krówek i artykułów papierniczych ze Spadochronu!

Przychodzisz na uczelnię i nagle przypominasz sobie: Kurcze! Przecież nie wziąłem z domu lapka! I co teraz? Kiedyś musiałbyś jechać po niego do domu albo dzwonić do mamy, żeby ci przywiozła na uczelnię, ewentualnie dać w mordę komuś z niższego roku i zabrać jego komputer. A teraz idziesz do Hadesu, zamawiasz jedzenie a w przerwie kupujesz Maca w autoryzowany sklepie Apple. W końcu jaka różnica czy wydajesz 5 zł na chrupki z błonnikiem czy 4005zł na chrupki z błonnikiem i Maca? Dla studenta SGH, na pewno żadna. A firmie Apple gratulujemy wyboru miejsca. Coś podpowiada Redaktorowi Nieodpowiedzialnemu, że skoro miejscówka okazała się zbyt słaba dla kawiarni, sklep z laptopami na pewno będzie strzałem w dziesiątkę!

W Sali 224G okna się rozszczelniły. Innowacyjna SGH, zamiast kupić piankę albo wymienić okno (to taki mały żarcik), innowacyjnie uszczelniła okno szarą, papierową taśmą. Efekt ocieplniczy prawie dorównuje efektowi wizualnemu. Szczegóły na zdjęciu i w sali 224.

Pamiętacie jeszcze nagłą wyprowadzkę studentów z Hermesa (teraz już budynku H) w połowie wakacji? Wszyscy myśleli, że skoro tak, to przenosiny katedr do Hermesa zaczną się od razu. Nic z tego, pierwsze katedry przeniesiono 13 grudnia (ach, te daty!) a cała operacja zakończy się dopiero w połowie stycznia. Ponoć przyczyną jest nagłe wycofanie się jednej ze współpracujących firm. Teoria Redaktora Nieodpowiedzialnego jest taka, że to kolejny ruch klątwy ciążącej na Hermesie (po śmiertelnej bakterii legionelli w kranach, wielu porankach bez wody w ogóle – bo rury pękały, cieknącym i zapadającym się suficie, gigantycznym grzybie w paru pokojach). Ciekawe co zdarzy się teraz i kiedy katedry opuszczą budynek H?

Drogi Czytelniku! Od tego numeru rusza nowy mejl Redaktora Nieodpowiedzialnego. Jeśli jesteś świadkiem czegoś absurdalnego, żałosnego lub chorego na SGH (wiem, takie rzeczy tutaj się nie zdarzają, ale na wszelki wypadek…) pisz na adres: redaktor.nieodpowiedzialny@magiel.waw.pl

Na koniec krótka wiadomość od sponsora (merytorycznego, oczywiście) Do Góry Nogami – Samorządu Studentów eSGjeHu – na dzień 10 stycznia kalendarzy nadal nie ma. Ale ponoć kiedyś mają być.

Komentarze