Czysta kosmetyka?
Misją Ministerstwa Gospodarki jest stworzenie najlepszych w Europie warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Jednak w jaki sposób, jeżeli w ogóle, dążymy do wypełnienia naszych postanowień i celów? Nawiązując do znanej dziecięcej zabawy, jak możemy skomentować poczynania rządu i urzędników – ciepło czy zimno? Gorąco czy mróz?
Ciepło, ciepło…
20 kwietnia Prezydent Bronisław Komorowski podpisał pierwszą ustawę deregulacyjną – jedną z wielu części zapowiadanego programu deregulacyjnego ułatwiającego życie polskim przedsiębiorcom. Postanowienia ustawy wejdą w życie 1. lipca 2011 r. Projekt objął nowelizację ponad 90 ustaw i ma przynieść oszczędności liczone w kilku miliardach złotych rocznie. Do najważniejszych zmian zalicza się wprowadzenie kultury oświadczeń zastępujących dotychczasowe zaświadczenia. Co to oznacza? Urzędowe zaświadczenie pewnego stanu faktycznego, np. o niezaleganiu ze składkami wobec ZUS-u , będzie można zastąpić oświadczeniem przedsiębiorcy o prawdziwości takiego stanu rzeczy. Oświadczenie takie będzie składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za poświadczenie nieprawdy, ale nie oszukujmy się – założeniem koniecznym jest tutaj zaufanie na linii urząd – przedsiębiorca. Zarówno celowe, jak i wynikające z niewiedzy nadużycia mogą spowodować większe zamieszanie niż przewidziana oszczędność czasu i pieniędzy na pobieraniu zaświadczeń z urzędów.
Kolejną wartą uwagi zmianę stanowi rezygnacja z niektórych zezwoleń i działalności regulowanych wymagających wpisu do odpowiednich rejestrów – działania na tym polu okazały się mieć mniejszy zasięg od zapowiadanego, chociaż to może mieć pewien wydźwięk pozytywny. Zezwolenia istnieją po to, żeby ograniczyć naszą swobodę działalności gospodarczej i nierzadko są słuszne, np. w przypadku działalności związanej z narażeniem na działanie promieniowania jonizującego czy wytwarzaniem produktów leczniczych, nie chcielibyśmy, aby nasz sąsiad z góry zajął się taką praktyką w mieszkaniu.
Zimno, zimno…
„Kosmetyka” – tak zostały skomentowane dotychczasowe działania głównie w postaci zamiany zaświadczeń na oświadczenia przez Maksa Kraczkowskiego, posła PiS-u, w programie telewizyjnej jedynki Mam inne zdanie. Złożono wiele innych obietnic dotyczących rozwoju przedsiębiorczości: procedurę jednego okienka, e-administrację, szeroki zakres procesów deregulacyjnych. Czekamy na wejście w życie przepisów o spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w 24 h – niestety dopiero w 2012 r. Nowa ustawa o zmianie ustawy Kodeksu Spółek Handlowych ma się opierać na ułatwieniach znacząco przyśpieszających procedury zakładania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, a także uproszczeniach zasad wpisywania takich spółek do Krajowego Rejestru Sądowego.
W najnowszym rankingu Banku Światowego „Doing Business 2011” Polska zajęła 70. miejsce. Jest to awans z miejsca 73. z rankingu 2010 r., ale nie czas na świętowanie – wyprzedziły nas takie państwa jak Namibia i Białoruś, a w Unii Europejskiej kariera biznesmena jest większym wyzwaniem tylko we Włoszech i Grecji. W kategorii „łatwość założenia firmy” zajęliśmy szczęśliwe 113. miejsce a w płaceniu podatków – 121. pozycję. Ratunek przychodzi ze strony pozyskiwania kredytu na przedsiębiorstwo – 15. miejsce w rankingu.
Mróz!
Rządy na całym świecie konsekwentnie podejmowały kroki mające na celu wzmocnienie lokalnych przedsiębiorców. Gospodarki, które zostały w największym stopniu dotknięte przez globalny kryzys finansowy – zwłaszcza w Europie Wschodniej – wprowadzały w ubiegłym roku zmiany w przepisach, aby ułatwić małym i średnim firmom wyjście z kłopotów i tworzenie miejsc pracy – powiedział Neil Gregory z Banku Światowego. Tymczasem czarna lista przygotowana przez PKPP Lewiatan (Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych) świadczy wprost o przeciwstawnym trendzie – lista obejmuje aż 367 utrudnień, z którymi musi zmierzyć się polski Jan Kowalski , zawód – przedsiębiorca. W 2010r. najwięcej barier przybyło w sferze związanej z ochroną środowiska (9) i z wykorzystaniem funduszy unijnych (21). Polskie firmy zmagają się ze skomplikowanymi procedurami podatkowymi, formalnościami połączonymi z rejestracją firmy i jej upadłością czy prowadzeniem dokumentacji pracowniczej.
Światełko w tunelu
Mimo wielu utrudnień i barier polski przedsiębiorca potrafi sobie poradzić z polskim realiami, wykorzystując te nieliczne dostępne narzędzia obronne. W placówce Fundacji AIP (Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości) przy SGH działa obecnie ponad 120 firm – korzystają one z użyczonej osobowości prawnej Inkubatora, by ograniczyć bieżące koszty – głównie obsługi księgowej i podatkowej – i ryzyko. Księgowość i podatki – to te dwa słowa, których brzmienie budzi strach i wywołuje niepokój w niejednym przedsiębiorczym sercu. Częste, właściwie już tradycyjne, zmiany podatkowe nie pozwalają nudzić się księgowym i doradcom podatkowym. Pozostaje nam korzystać z ich usług, schronić się w Inkubatorze Przedsiębiorczości lub samodzielnie stoczyć walkę z Urzędem Skarbowym, choćby za pomocą instytucji dorozumianej zgody – brak odpowiedzi Urzędu na wniosek podatnika w ciągu 30 dni oznacza uznanie stanowiska obywatela za poprawne i prawnie wiążące. Wystarczy zatem wybrać pracowity okres w Urzędzie Skarbowym i dopilnować, aby nasza prośba o interpretację prawną znalazła się pod dużą stertą dokumentów – zawsze można mieć nadzieję, że nasza argumentacja zwolnienia z płacenia podatków pozostanie bez odpowiedzi przez 30 dni…


Komentarze