Dla chcącego nic trudnego*
Wymiany studenckie – dla jednych są wielką imprezą, dla innych doświadczeniem naukowym, jednak dla każdego
niesamowitą przygodą związaną z poznaniem nowych ludzi i kultur z całego świata.
Największym plusem programów wymian studenckich jest doświadczenie, które niesie z sobą wyjazd. Zdobywamy je zarówno na polu naukowym – możemy poznać nieznane nam środowisko akademickie, jak i w sferze towarzyskiej – nawiązujemy kontakt z ludźmi z innych krajów. Wymiany zagraniczne to najlepsze, co można wynieść ze studiów. Poznanie wspaniałych ludzi i przeżycie niesamowitych chwil podczas podróży to tylko część plusów wyjazdu – komentuje Kasia, studentka I roku SM. SGH szczyci się tym, że jako jedna z niewielu uczelni w Warszawie ma bardzo bogatą ofertę wymian – ok. 160 uczelni w Europie oferujących wymianę ERASMUS, a ponadto szkoły wyższe biorące udział w CEMS MIM, PIM, umowach bilateralnych i pozostałych programach. Dostępne są również programy praktyk w zagranicznych firmach i instytucjach.
Organizacyjny zawrót głowy
Zanim jednak będzie dane nam skorzystać z dobrodziejstw wyjazdu, musimy uporać się z częścią organizacyjną. Wiąże się ona przede wszystkim ze spędzeniem dużej dozy czasu na zbieraniu podpisów od różnych osób na Uczelni. Problemem jest przeogromna ilość biurokracji. Dużo się nalatałem ze wszystkimi papierkami. Liczba dokumentów do wypełnienia i miejsc do odwiedzenia jest ogromna. Ale w większości są to wymagania Erasmusa a nie samej SGH. Potem, na samym wyjeździe wszystko przebiegało już raczej bezproblemowo – mówi Marcin, student III roku SL.
Trudnością może być też brak ujednoliconych terminów rozpoczęcia zajęć na różnych uczelniach. W Polsce rok akademicki zaczyna się 1 października, jednak w innych szkołach jest to zazwyczaj początek września, a niekiedy początek listopada. Tak samo jest w przypadku semestru letniego. Semestr na uczelni, na którą wyjeżdżałam rozpoczynał się 10 stycznia, ale wymagana była obecność już 3 stycznia. Oznacza to, że zaliczenia przedmiotów z semestru zimowego musiałam uzyskiwać w trybie indywidualnym, na co nie wszyscy wykładowcy chcieli się zgodzić – komentuje Kasia.
Kolejne „schody” zaczynają się w momencie powrotu z wymiany. Każdy student zobowiązany jest do rozliczenia swojego wyjazdu poprzez napisanie raportu oraz zdobycie kilku podpisów. Nie stanowi to większego problemu jeśli wyjeżdża się na semestr zimowy, jednak studenci wracający w okresie letnim mogą mieć wtedy trudności ze znalezieniem jakiegokolwiek wykładowcy na Uczelni.
Rozwój naukowy czy impreza życia?
Wszystkie te przeciwności, pomimo iż mogą odstraszać studenta myślącego o wyjeździe, zostają w całości zrekompensowane w trakcie wymiany. Trudności trochę było, ale zdecydowanie są one minimalne przy tych wszystkich pozytywnych rzeczach związanych z Erasmusem – komentuje Marcin. Co składa się na te pozytywne cechy Erasmusa? Jak wspomnieliśmy, istotną rolę odgrywa nawiązywanie znajomości z ludźmi z zagranicy. Dla większości studentów wymiana jest okazją do poznania zupełnie innego życia studenckiego. Powszechna opinia o wymianach mówi, że jest to jedna wielka impreza. Ale czy tylko? Na pewno zależy to od uczelni, na której się studiuje oraz podejścia studenta. Można nie robić prawie nic oprócz odbywania kąpieli słonecznych w Grecji, czy oglądania gwiazd NBA w Stanach Zjednoczonych albo robić masę projektów na uczelni w Paryżu. Można zaliczyć semestr jedną niewymagającą prezentacją albo co tydzień pisać eseje. Jednak, nawet będąc zawalonym robotą zawsze jest czas na wyjście do klubu, jest to wręcz obowiązek – mówi Łukasz studiujący w Lyonie. Zasady na to nie ma, dlatego warto przed wyjazdem sprawdzić raporty studentów, którzy już odbyli stypendium w upatrzonym przez nas miejscu.
W wymianach studenckich nie chodzi jednak ani o imprezowanie ani o zdobywanie wiedzy, której nie moglibyśmy posiąść na SGH Prawda jest taka, że na SGH można nauczyć się zdecydowanie więcej. Różnica polega na sposobie organizacji szkoły – mówi Piotr. Tym, co stanowi o wyjątkowości wymian, są doświadczenia, dla wielu zupełnie nowe. Obcy kraj, inna kultura, a przede wszystkim ludzie z całego świata.
Wyjazd krok po kroku
Wymiany studenckie koordynuje Centrum Programów Międzynarodowych. Zgodnie z jego regulaminem wyjechać może każdy student SGH, który posiada ukończony pierwszy rok SL lub pierwszy semestr SM w przypadku studentów studiów magisterskich. Do wyboru jest ok. 160 uczelni w samej Europie. Istnieją też liczne oferty wyjazdów na inne kontynenty. Oficjalna lista krajów dostępna jest na stronie internetowej CPM (zakładka „uczelnie partnerskie”). Rekrutacja zasadnicza odbywa się co roku na przełomie stycznia i lutego. Obejmuje wymiany Erasmus, PIM i umów bilateralnych. Aplikujemy zawsze na następny rok, co oznacza, że student biorący udział w rekrutacji w styczniu 2012 r. ubiega się o miejsce w semestrze zimowym roku akademickiego 2012/2013. W drugiej połowie maja odbywa się dodatkowa rekrutacja, pozwalająca wyjechać w semestrze letnim. Warto pamiętać, że dodatkowa rekrutacja nie obejmuje uczelni brytyjskich. Może być za to wzbogacona o oferty, które pojawiły się między rekrutacją zasadniczą i dodatkową.
Rekrutacja do programu CEMS MIM odbywa się natomiast tylko raz w roku, w drugiej połowie listopada. Aby wziąć udział w wymianie trzeba skorzystać zarówno z komputerowego systemu rekrutacyjnego uruchamianego przez Centrum Programów Międzynarodowych jak i systemu prowadzonego przez CEMS.
Należy złożyć wniosek, w którym wybrać można do 16 uczelni zagranicznych w kolejności preferencji (zaleca się wybranie wszystkich szesnastu, co zwiększa możliwości wyjazdu). Na podstawie wniosku kandydatowi przyznawane są punkty. W razie błędnej punktacji przewidziano czas na odwołania. O wynikach przydziałów kandydaci byli informowani po ok. dwóch tygodniach od zamknięca systemów rejestracji. Student, któremu przydzielono daną uczelnię, może odrzucić przydział i tym samym zrezygnować z wyjazdu.
W ostatniej rekrutacji zimowej najtrudniej było wyjechać do szkół w Paryżu i Tilburgu, gdzie aby wyjechać trzeba było uzyskać ponad 85 punktów na 100 możliwych. Popularność danej uczelni spowodowana jest zazwyczaj małą ilością dostępnych miejsc, prestiżem lub dobrą opinią wśród osób, które już odbyły wyjazd zagraniczny.wymianę mają już za sobą.
Punkty rekrutacyjne
Na pulę 100 punktów możliwych do uzyskania podczas rekrutacji składają się:
− 40 punktów za umiejętności językowe.
− 40 punktów za średnią ocen
Liczą się tylko średnie powyżej 3.8 (za niższe przyznawane jest 0 punktów).
Przeliczniki dla studentów aplikujących podczas pierwszego roku studiów magisterskich lub licencjackich liczą się punkty rekrutacyjne (obowiązują przeliczniki). Studenci rozpoczynający studia II stopnia i posiadający również oceny ze studiów licencjackich na SGH, mogą wybrać między złożeniem wniosku na podstawie punktów rekrutacyjnych i średnią ocen.
− 20 punktów za działalność studencką – przyznawane dwa razy w roku przez Samorząd Studentów (Komisję ds. Współpracy z zagranicą)
Warunek konieczny: języki
Każdy student, który myśli o studiowaniu za granicą, musi wykazać się znajomością języka. Może to zrobić na dwa sposoby: przystąpić do testu kompetencyjnego CNJO lub okazać posiadane certyfikaty, z których wynik zostanie przeliczony na punkty testowe według załącznika do regulaminu CPM. Cena za pojedynczy test kompetencyjny wynosi 80 zł, płatnych wyłącznie przelewem na konto. Potwierdzenie przelewu należy zanieść do sekretariatu CNJO. Testy odbywają się w dwóch sesjach – jesiennej i wiosennej. Ich wyniki ważne są przez dwa lata.
Test składa się z dwóch części: pisemnej oraz ustnej. Za każdą z nich można dostać maksymalnie 50 punktów. Część pierwsza (pisemna) trwa 90 min. W tym czasie trzeba odpowiedzieć na 5 pytań dotyczących wiadomości telewizyjnych (np. z BBC) oraz napisać w języku obcym streszczenie artykułu z polskiej prasy. Tematy artykułów są powiązane z ekonomią, np. handel zagraniczny Polska – Chiny lub emigracja Polaków zagranice. Po około dwóch tygodniach odbywa się część ustna, trwająca mniej więcej 30 minut. Do sali wchodzi się parami zgodnie z kolejnością nazwisk na liście, a następnie losuje się temat debaty oraz stanowisko, jakie należy w niej przyjąć. W przygotowaniu wypowiedzi, na które studenci mają 15 minut, ma pomóc otrzymany artykuł. Na początku części ustnej każdy musi się przedstawić, opowiedzieć o swoich zainteresowaniach, pomysłach na przyszłość, celu w jakim zdaje test i miejscu, do którego chciałby wyjechać. Następnie odbywa się konwersacja pomiędzy studentami, a na samym końcu lektorzy oceniający egzamin pytają, czy dana osoba prywatnie zgadza się ze stanowiskiem, którego musiała bronić. Po rozmowie istnieje możliwość zobaczenia testu pisemnego, ostatecznie egzaminatorzy podają łączną sumę punktów z obu części. Wszystkie informacje na temat terminów testów kompetencyjnych można znaleźć na stronie CNJO.
Szkoła Główna Językowa?
Niektóre uczelnie obawiając się niskiego poziomu testu kompetencyjnego dodatkowo wymagają międzynarodowych egzaminów językowych tj. CPE, IELTS czy TOEFL. Jednak są to nieliczne, głównie brytyjskie placówki. A jak odnosi się poziom testu do poziomu języka faktycznie używanego w przyjmującej nas szkole wyższej? Większość osób zgodnie przyznaje, że znajomość języka na poziomie testu kompetencyjnego w zupełności wystarcza, aby bez problemu zaliczyć biznesowe przedmioty. Jeśli ktoś zdawał testy, to jest dobrze przygotowany do wyjazdu i studiowania w obcym języku. Dla mnie ani jedno, ani drugie nie było problemem – komentuje Ewelina, 1 studentka I roku SM. Co więcej studenci SGH często są jednymi z lepiej przygotowanych do wymiany.
Zdaniem Justyny, studentki I roku SM test wygląda bardzo podobnie do egzaminu końcowego i sprawdza przede wszystkim słownictwo językowe, a nie ogólną znajomość języka. Tak czy inaczej na mojej wymianie ludzie z SGH byli najlepiej mówiącymi po angielsku Polakami, co więcej, na tle innych krajów też wypadaliśmy bardzo przyzwoicie.
Angielski otwiera drzwi
Charakterystyczną cechą wymian jest możliwość studiowania za granicą bez potrzeby znajomości języka używanego w kraju, w którym mieści się dana uczelnia. Większość szkół wyższych posiada szeroką ofertę zajęć w języku angielskim. Nieliczne kraje (jak Hiszpania czy Włochy), w których uczelnie umożliwiają studiowanie tylko w języku lokalnym, cieszą się zdecydowanie mniejszą popularnością. W obecnej sytuacji język angielski traktować można jak furtkę – jego powszechna znajomość połączona z dużą pomocą ze strony uczelni i europejskich instytucji sprawia, że obecnie studiowanie za granicą jest dostępne na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko chcieć – a dla chcącego nic trudnego, jak mawiał Erazm z Rotterdamu, notabene człowiek, który z wymian zagranicznych korzystał.
Dotacje dla studentów programu Erasmus
71,00 Euro tygodniowo: Studenci wyjeżdżający do Danii, Finlandii, Francji, Irlandii, Islandii, Liechtensteinu, Norwegii, Szwajcarii, Szwecji i Wielkiej Brytanii
59,00 Euro tygodniowo: Studenci wyjeżdżający do Austrii, Belgii, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Portugalii i Włoch
50,00 Euro tygodniowo: Studenci wyjeżdżający do Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Rumunii, Słowenii, Słowacji, Turcji oraz na Węgry
*Erazm z Rotterdamu
Zdjęcia: ESN SGH
Programy wymian studenckich w Szkole Głównej Handlowej
ERASMUS
Program cieszący się największą popularnością. Pozwala jednokrotnie w ciągu całych studiów (od licencjackich po doktorskie) wyjechać, na semestr lub dwa, do uczelni krajów europejskich, również spoza UE (od 2011/12 do Chorwacji i Szwajcarii). Oprócz pokrycia czesnego, wyjeżdżający dostaje dotację na pokrycie kosztów podróży i utrzymania. Wysokość tygodniowej „pensji” uzależniona jest od kraju, w którym odbywa się stypendium.
FSS (Fundusz Stypendialny i Szkoleniowy)
Stypendium analogiczne do Erasmusa, pozwala wyjechać do trzech krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Liechtenstein, Islandia, Norwegia). Mimo niedostępności w tegorocznej rekrutacji, będzie można na nie aplikować od przyszłego roku.
CEMS MIM (Master’s in International Management)
Program przygotowany dla studentów studiów magisterskich, którzy posiadają licencjat SGH lub inny z dziedziny ekonomii. Jest to wymiana będąca jednocześnie programem edukacyjnym, w którego skład wchodzą seminaria i projekt biznesowy. Można wyjechać do każdej uczelni będącej członkiem CEMS-u.
PIM (Partnership in International Management)
Program zrzeszający wiodące uczelnie ekonomiczne, m.in. z Australii, USA, Tajlandii, Singapuru i Chin, jak również części krajów europejskich. Student zwolniony jest z opłaty czesnego, resztę kosztów pokrywa samodzielnie. W ostatniej rekrutacji konieczne było posiadanie odbytej praktyki.
Umowy bilateralne
Obejmują niewielką ilość miejsc na uczelniach pozaeuropejskich. Podobnie jak w przypadku PIM-u, student pokrywa wszystkie koszty oprócz czesnego (można ubiegać się stypendium w Singapurze i Korei Południowej). Czasami uczelnie partnerskie oferują płatne bądź bezpłatne akademiki.
Programy podwójnych dyplomów
W ich skład wchodzą polsko-niemieckie Forum Akademickie, polsko-francuskie Europejskie Studia Doktoranckie, a także magisterskie programy podwójnego dyplomu Uniwersytetu w Kolonii oraz Uniwersytetu Europejskiego Viadrina. Obowiązują różne terminy i sposoby rekrutacji, a więcej informacji znaleźć można na stronie Centrum Programów Międzynarodowych.
Praktyki ERASMUS
Możemy odbyć je w zagranicznych firmach, instytucjach lub organizacjach non-profit. Minimalna długość trwania praktyki to jednocześnie maksymalny czas, przez który przysługuje stypendium trzy miesiące. Student sam musi zatroszczyć się o znalezienie miejsca, w którym mógłby pracować. Uczestnictwo w programie praktyk Erasmus nie oznacza utraty możliwości wyjazdu na studia w ramach Erasmusa.
Free-movers
Oprócz skorzystania z ofert CPM i innych instytucji, student ma możliwość samodzielnego wyjazdu. Po złożeniu odpowiednich dokumentów i uzyskaniu zgody Dziekana możliwe jest przepisanie punktów ECTS za zrealizowane podczas wymiany przedmioty.

Komentarze