Mroźne piętno
Czy zdarzyło Wam się kiedyś wyjść z kina w trakcie seansu, bo nie mogliście wytrzymać oglądania danego filmu? Po raz pierwszy miałam ochotę tak zrobić podczas oglądania „Syberia, Monamour”, jednak nie dlatego, że film był nudny. Bynajmniej!
Obraz będący debiutem rosyjskiego reżysera Slava Ross jest po prostu filmem przerażająco ciężkim. Tak ciężkim, że w pewnym momencie przygniata naszą psychikę i zaczyna makabrycznie ją miażdżyć. I miażdży, i miażdży, i miażdży, aż do końca trwania filmu. Bo z kina nie da się wyjść, gdyż ze strzaskanym mózgiem trudno byłoby się podnieść z fotela.
Współczesne dramaty rosyjskich reżyserów mają to do siebie, że odciskają piętno na świadomości widza. Tak jak Morfina, czy Wyspa, poruszają ważne kwestie i trudne problemy z którymi boryka się społeczeństwo. Jednak wizja beznadziei i matni w jakiej znajdują się bohaterowie Syberia, Monamour jest nie do wytrzymania.
W filmie przedstawione są historie ludzi mieszkających w regionie Syberii, gdzie cywilizacja jest wciąż zdominowana przez przyrodę. Losy dziadka mieszkającego z wnuczkiem w zupełnym odosobnieniu wśród lasów tajgi splatają się z losem żołnierzy stacjonujących w pobliskiej jednostce, tworząc wspólną historię. Bohaterowie znajdują się na zapomnianym przez wszystkich końcu świata, gdzie brakuje pożywienia nawet dla dzikich zwierząt. Wszyscy bohaterowie są bezwzględni w swoim dążeniu do przeżycia, poświęcając przez to relacje z innymi ludźmi. Jednak w sytuacji ostatecznego zagrożenia każdy z nich znajduje w sobie litość. W obliczu walki z siłami natury mieszkańcy Syberii solidaryzują się i sobie nawzajem pomagają.
Syberia, Monamour to film, którego akcja rozwija się bardzo powoli i dzięki temu pozwala nam dokładnie poznać bohaterów, emocje im towarzyszące i przesłanki, którymi się kierują. Również szczegółowo i całkowicie realistycznie przedstawione są sceny gwałtu, rozbojów czy psów jedzących szczątki człowieka. Jedyne, co można zarzucić tej produkcji to brak wyrozumiałości dla wrażliwych widzów o słabych nerwach, których oglądanie tego filmu może doprowadzić do skraju wytrzymałości.
Syberia, Monamour (Francja 2011)
Reż. Slava Ross
Premiera: 25 listopada
Ocena redakcji: 4,5/5

Komentarze