Star Anna and the Laughing Dogs – Alone In This Together

W dzisiejszych czasach znalezienie nowego projektu na scenie rockowej, po którego przesłuchaniu nie witamy ciszy z uwielbieniem, przychodzi z ogromnymi problemami. Star Anna jest wyjątkiem od tej reguły.

Alone In This Together jest trzecią płytą w dorobku pochodzącego ze Seattle składu. Zespół w dalszym ciągu gra muzykę, w której dominują klimatyczne, melancholijne ballady wzbogacone trudnym do opisania wokalem Star Anny. Jej głos jest z rodzaju tych, które momentalnie umieją uciszyć gwar rozmów, niezależnie od liczby osób na widowni. I nie ma w tych słowach odrobiny przesady. Zaczarowane twarze kilkusetosobowego tłumu, w którym ludzie patrzą na siebie z niedowierzaniem i z uśmiechem wskazują na tę niesamowitą 25-letnią nieśmiałą kobietę, są najlepszym dowodem na hipnotyczność, jaka cechuje jej śpiew. Głos Star Anny to nie dźwięki, a prawdziwe emocje. Kiedy wokalista śpiewa swoim głębokim, chrypiącym i smutnym głosem, nie ma osoby, która wątpiłaby w jej autentyczność.
 
Zauroczenie Star Anną nie byłoby tak silne, gdyby nie reszta zespołu. Psy na czele z gitarzystą Justinem Davisem to fantastyczni muzycy, którzy w  magiczny sposób umieją stworzyć melodyjne tło dla wokalu swojej liderki. Doskonale to widać na Alone In This Together, na której niemożliwością jest wskazanie słabszego utworu. Od początkowych dźwięków Shine poprzez takie perełki jak tytułowe Alone In This Together czy Time poczuć możemy, że słuchamy czegoś wyjątkowego. Jeśli mi nie wierzycie, to zaufajcie takim legendom jak Duff McKagan z oryginalnego składu Guns ‘N’ Roses czy Mike McCready z Pearl Jam, którzy należą do oddanych fanów formacji. Warto!
 

Star Anna and the Laughing Dogs
Alone In This Together
Columbia
Ocena redakcji: 4,5/5

Komentarze