Marina Abramović jako MAMA

CAMFOT_019

fot. Materiały prasowe

Teatr ME/ST, tworzony przez Magdalenę Engelmajer i Szymona Turkiewicza, znany był dotychczas jako prywatny i niezależny. Tym razem z powodzeniem uzależnił wystawienie spektaklu od woli widzów, dzięki crowdfundingowemu finansowaniu udało mu się bowiem zebrać 16.560 zł – sumę potrzebną do realizacji sztuki MAMA pokazanej premierowo 10 kwietnia w pawilonie SARP.

Tytułowa MAMA to awangardowa artystka totalna. Po jej śmierci córki spotykają się na uroczystości pogrzebowej. Każda z nich jest inna: Agata (Magdalena Engelmajer) ­— to energiczna bizneswoman; Marta (Aleksandra Tomaś) jest pobożna i uduchowiona, z kolei Tamara (Dagmara Bąk) – to niepewna swych umiejętności, początkująca artystka. Przed nami stoi stół, za nim trzy kobiety i trzy różne opowieści. Dla każdej z nich matka, mama, mamusia jest zupełnie inną osobą. Dla każdej – ważną, taką, której nie da się wyprzeć, mimo że relacje z rodzicielką zdecydowanie nie należały do łatwych. Po odczytaniu testamentu wszystkie trzy muszą zmierzyć się z zaskakującym wyznaniem ich stwórczyni. To chwila, gdy czara goryczy się przelewa, a każda z córek ma w rozpryskanej miksturze swoje dotychczasowe życie. Każda z kobiet szuka innego sposobu na poradzenie sobie z powstałą sytuacją. Niektóre z tych prób wkraczają w obszar absurdu i kojarzyć się mogą z sabatem czarownic.

Zgrabnie wykorzystane zostają multimedialne elementy twórczości Mariny Abramović oraz – co bardzo oryginalne – autentyczne nagrania z dzieciństwa aktorek. MAMA to pełne intensywnych emocji przedstawienie, osadzone na pytaniu o to, kim jesteśmy, gdzie kończy się wolna wola i jak reaguje człowiek, gdy załamuje się jego tożsamość. Charaktery sióstr stanowią o dynamice spektaklu. W jaki sposób zachowa się ta uduchowiona, w jaki oziębła królowa śniegu, a jak ekstrawertyczna, początkująca artystka? To opowieść nieobarczająca zanadto widza, będąca ciekawym ujęciem tematu wpływu artystów na życie ich najbliższych. Teatr ME/ST łamie barierę rozdzielającą aktorów i widzów, częstując nas krwistoczerwonym barszczem. Skusicie się?

3,5/5

MAMA
Reż. Szymon Turkiewicz
Teatr ME/ST
No votes yet.
Please wait...