X,Y,Z, a teraz xD

Każde pokolenie przekonane jest o swojej wyższości nad poprzednim. Każde dziecko myśli, że jest mądrzejsze od swoich rodziców niczym jajko od kury, a w przyszłości na pewno ustrzeże się przed ich błędami i będzie po prostu lepsze. Dlaczego? Na każdym kroku jesteśmy przecież bombardowani teoriami o podziale międzypokoleniowym, o braku możliwości osiągnięcia kompromisu nie wspomnę.

felietony

Wzorce zaczynamy przyswajać już w szkole. Jednym z czołowych motywów polskiej literatury jest właśnie walka młodych, niepokornych ze skostniałą, niereformowalną generacją. Można pomyśleć, że szkoła na tej płaszczyźnie uczy nas właśnie buntu, wznieca w nas niepożądane działania. A przecież pokolenie, o którym mowa, to synonim łączenia – łączenia ludzi wspólnymi cechami czy wiekiem. Właśnie ta zamknięta czasoprzestrzeń pozwalają zidentyfikować i przyporządkować przedstawiciela do swojej epoki. I tak właśnie powstały modne teorie o pokoleniu X, Y, Z. Tak też wyodrębniły się następne pokolenia m.in. millenialsów, a teraz nawet tzw. pokolenie xD. Tak, jest to póki co pokolenie dzieci w pełni świadomych cyfrowo, wychowanych w dobie wszechobecnej digitalizacji, komputeryzacji, smartfonizacji etc. Coś w tym jest. Jadąc ostatnio pociągiem, gdzieś w hen daleko, obserwowałem komiczną sytuację, kiedy wnuczka jadąca z babcią próbowała zbliżyć obraz widziany za oknem, ściągając go dwoma palcami, niczym na ekranie smartfona. Jakie było jej zaskoczenie, kiedy nie zadziałało!

Mimo to śmiem twierdzić, że spiskowa teoria dziejów o istnieniu pokoleń i o różnicach dzielących je od siebie jest nieco sztucznie nadmuchana. Pomyślmy racjonalnie – skoro dziecko buntuje się i punktuje działania swoich rodziców, to tym bardziej powinno robić to samo tylko ze zdwojoną siłą w stosunku do swoich dziadków. Tymczasem większość dzieci ich kocha i szuka u nich zrozumienia, prowadząc jednocześnie wojenkę z rodzicami. Typowemu konsultantowi coś by tu się nie zgadzało… nieprawdaż? Swojego pokolenia nie można również zmienić – co za paradoks naszych czasów! Dlaczego ja, przedstawiciel pokolenia Y nie mogę się czuć i należeć do pokolenia xD? Przecież tak mi z nim po drodze… Niewykonalne – jesteś pokoleniem Y i nim zostaniesz, pogódź się z tym! Pretensje kieruj do rodziców.

Świat idzie do przodu i nie sposób, żeby ludzie się nie zmieniali. Chcąc nie chcąc, będziemy inni od naszych przodków. Ale nie oszukujmy się, wcale nie jesteśmy lepsi od nich, jesteśmy po prostu inni. Po nas też będą kolejni… wcale nie lepsi. Inni.

No votes yet.
Please wait...