Dźwięki warszawskich ulic

Różni ich prawie wszystko – wiek, płeć, kraj pochodzenia, styl ubierania się. Zamglonymi oczami patrzą przed siebie lub mają opuszczone głowy i są pełni skupienia. Zasłuchani. Każdy w swoim świecie, którego ulice Warszawy i mijani po drodze ludzie są tylko małym fragmentem. Twierdzą, że dźwięki w słuchawkach pozwalają im kreować rzeczywistość.

Widok budynków, twarzy, drzew, ptaków stanowi tło intymnego teledysku, którego są reżyserami. Ta chwila oddechu, kiedy wychodzą z pracy i idą na przystanek, wracają z uczelni do mieszkania czy spacerują z psem, pozwala im na twórcze odreagowanie, pobudzenie fantazji przyćmionej często przez absorbujące obowiązki dnia codziennego. Chyba każdy zna to uczucie, gdy po dniu pełnym wrażeń może włożyć słuchawki na uszy, puścić ulubioną playlistę i iść przed siebie. Zatrzymaj się czasem, obejrzyj dookoła i dostrzeż innego „zasłuchanego”, który żyje w swoim prywatnym świecie dźwięków.

No votes yet.
Please wait...