Czas zmian na UW

Jeszcze przed rozpoczęciem obecnego roku akademickiego na Uniwersytecie Warszawskim doszło do ważnych zmian strukturalnych: utworzono nowy wydział – Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii oraz zmniejszono istniejący wcześniej Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych.

\fot. Alexsas_fotos / CC0

Tekst: Piotr Bartman

Pierwszego września Instytut Dziennikarstwa wystąpił ze struktur Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych (WDiNP), Instytut Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych zaś przestał być częścią Wydziału Historycznego. Instytuty te wspólnie utworzyły całkiem nowy wydział – Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii (WDIiB), którego siedziba mieści się przy ul. Bednarskiej. Dziekanem został prof. dr hab. Janusz Adamowski. Odłączenie się Instytutu Dziennikarstwa zaowocowało zmianą nazwy WDiNP na Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych (WNPiSM), którego dziekanem został dr hab. Stanisław Sulowski, prof. UW.

W skład nowego WDIiB wchodzi 95 pracowników naukowo-dydaktycznych i prawie 2600 studentów, którzy kształcą się na 5 kierunkach studiów (dziennikarstwie i medioznawstwie; dziennikarstwie i komunikacji społecznej; informacji naukowej i bibliotekoznawstwie; logistyce mediów, logistyce i administrowaniu w mediach).

Z perspektywy studentów

Moim zdaniem reorganizacja WDiNP i kontynuacja jego działalności pod zmienioną nazwą tj. WNPiSM na dobre wyszła pozostającym w jego strukturze 4 instytutom (IE, IPS, INP, ISM). Stworzyła ona korzystną atmosferę zarówno do zacieśniania współpracy pomiędzy władzami instytutów, kadrą naukową, samorządami studentów, jak i tworzenia silnego wydziału przy jednoczesnym zachowaniu autonomii instytutów. W porównaniu do zeszłego roku studenci mają większy wpływ na życie wydziału, angażują się bardziej w jego funkcjonowanie i chcą dużo rzeczy zmienić, miejmy nadzieję, że z powodzeniem – stwierdziła Agnieszka Kowalska, przewodnicząca Samorządu Studentów Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW.

Dość pozytywnie o zmianie wypowiada się również Marcin Złotkowski studiujący zarówno w Instytucie Dziennikarstwa, jak i Stosunków Międzynarodowych:

Kiedy Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW formalnie przestawał istnieć, wydawało mi się, że na Uniwersytecie na zawsze pozostanie pewna pustka, którą trudno będzie wartościowo zagospodarować. Jednak od kiedy funkcjonują dwa nowe wydziały, można dostrzec wiele zmian, często także tych niespodziewanych. Na razie minęło zbyt mało czasu, aby pokusić się na ocenę jedności w rozumieniu nowych rozwiązań dydaktycznych, ale na pewno pierwsze plony istnienia nowego wydziału na gruncie czysto studenckim zostały już zebrane. Od wydziałowego wyjazdu zerowego można było dostrzec, że wszystkie cztery instytuty w strukturze WNPiSM – tj. INP, ISM, IE i IPS – zdają się być jedną wielką rodziną. Liczę na to, że zadziała tu mechanizm jak z filmu Hitchcocka – najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie. Oby więc początkowe integracje pod egidą nowego wydziału były tylko preludium do wypracowania studenckiej jedności, która będzie z czasem znakiem rozpoznawalnym WNPiSM.

Oczywiście istnieją opinie nieco bardziej stonowane, jak ta Damiana Bogdalczyka studenta Instytutu Dziennikarstwa:

Nie ukrywam, że poprzednia nazwa bardziej mi się podobała. Poza tym zmiana nie jest zbyt zauważalna. Plusem jest, że teraz sekretariat mam na Bednarskiej, czyli tam, gdzie odbywa się większość zajęć, a nie tak jak dotychczas na Krakowskim Przedmieściu.

Rzeczywistość uniwersytecka a zmiany

Przychodząc codziennie na zajęcia, przeciętny student zapewne nie zastanawia się nad tym, jaką dokładnie nazwę nosi wydział, na którym studiuje. Bardziej istotną kwestią jest dla niego kierunek i konkretne przedmioty wchodzące w skład programu studiów, gdyż tego dotyczyć będą egzaminy pod koniec semestru, a także praca licencjacka lub magisterska. Wydział natomiast jest na tyle dużą jednostką organizacyjną, że większości uczących się tam studentów nie zobaczymy nigdy na własne oczy, więc teoretycznie nie powinno być dla nas wielką różnicą, czy pewnego dnia część z nich przeniesie się gdzieś indziej. A jednak trzeba przyznać, że taka zmiana uczyniła Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych oraz nowo powstały Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii jednostkami kameralnymi i dzięki temu ze stosunkowo dużym potencjałem do wewnętrznej współpracy na gruncie naukowym. To także ułatwienie w procesie integracji między studentami uczestniczącymi w wydziałowych akcjach i imprezach. Być może dzięki temu tak duża jednostka jaką jest wydział, zyska pewną tożsamość i stanie się przyjaźniejsza dla wspomnianego tu wcześniej „przeciętnego studenta”.

Tylko czas pokaże, czy zmiany wyjdą uczelni na dobre. Wiele wskazuje na to, że tak właśnie się stanie, jednak należy pamiętać, że przy zasadniczych przemianach strukturalnych rzeczywista ocena ich efektów będzie możliwa dopiero za jakiś czas.