Głos młodych

Wśród Polaków powszechna jest opinia, że poziom debaty politycznej (i publicznej w ogóle) stoi w naszym kraju na niskim, czy wręcz mizernym poziomie. Tymczasem mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że na terenie Polski istnieją lub formują się coraz liczniejsze grupy, stowarzyszenia i fundacje w większości złożone ze studentów oraz absolwentów uczelni wyższych, które starają się tę sytuację odmienić.

Tekst: Jakub Rusak

fot. Jack Moreh CC

O poziomie polskiej debaty politycznej Polacy mieli w ostatnim czasie najlepszą okazję przekonać się przed wyborami parlamentarnymi jesienią 2015 roku. Odbyły się wówczas dwie debaty: pierwsza pomiędzy ówczesną premier Ewą Kopacz a obecną – Beatą Szydło oraz druga – pomiędzy liderami wszystkich partii ubiegających się o mandat do Sejmu.

Komentatorzy, oceniający obydwie debaty, w swoich sądach byli z reguły zgodni. Kandydatki Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości zaprezentowały się na równym – równie niskim – poziomie. Zarzuty, które najczęściej padały pod ich adresem, dotyczyły tego, że zarówno Ewa Kopacz, jak i Beata Szydło unikały merytorycznych odpowiedzi na pytania dziennikarzy i wielokrotnie mówiły zwyczajnie nie na temat. Podobnie sprawa miała się w przypadku debaty ośmiu liderów komitetów wyborczych. Choć starcie to, zdaniem komentatorów, było lepsze od pojedynku Kopacz-Szydło, to jednak wciąż pozostawiało wiele do życzenia – kandydaci operowali ogólnikami, również nie udzielali precyzyjnych odpowiedzi na pytania albo kluczyli wokół tematu, zupełnie nie dotykając jego istoty.

Trudno jest natomiast wskazać konkretne przyczyny, które wpłynęły na taki, a nie inny przebieg obydwu debat. Być może zawinił format, w którym je przeprowadzano uniemożliwiający kandydatom wchodzenie w bezpośrednią polemikę, a dziennikarzom dopytywanie i drążenie tematu, a być może uwidoczniły się braki retoryczne polityków lub zwyczajnie niedostateczne przygotowanie; być może wpływ miały wszystkie wymienione czynniki. Pewne jest natomiast jedno: poziom debaty politycznej i publicznej w Polsce mocno kuleje, a Polacy, przede wszystkim młodzi, nie tylko to dostrzegają, lecz także chcieliby coś zmienić i dlatego postanowili wziąć sprawy we własne ręce.

Debaty oksfordzkie

Środa, 12 października 2016 roku, godzina 18:35. O tej porze sala gimnastyczna warszawskiego liceum ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica jest już wypełniona po brzegi. Kilkudziesięciu uczniów z dwudziestu jeden warszawskich liceów i kilkunastu gimnazjów siedzi razem ze swoimi nauczycielami, gawędząc wesoło, i oczekuje na rozpoczęcie spotkania inaugurującego ósmą edycję Warszawskiej Ligii Debatanckiej (WLD). W powietrzu słychać gwar oraz czuć atmosferę lekkiego napięcia i wesołego podniecenia.

Za chwilę jednak oczy wszystkich zwrócą się w kierunku dwóch ustawionych naprzeciw siebie w odległości kilku metrów stołów, przy których już za moment rozegra się jeden z kluczowych punktów programu tego wieczoru – debata pomiędzy ośmiorgiem młodych mówców z liceum im. Staszica przeprowadzona w formacie oksfordzkim. Teza debaty brzmi: „Papież Franciszek zmienił oblicze Kościoła Katolickiego”.

Gwoli wyjaśnienia ‒ format oksfordzki zakłada, że dwie drużyny, każda złożona z czterech osób, debatują nad ustaloną kilka dni wcześniej tezą. Pierwszy zespół, zwany propozycją, ma za zadanie udowodnić słuszność danej tezy, drugi zaś – zwany opozycją – musi ją obalić. Strony debaty losowane są kilkanaście minut przed jej rozpoczęciem, wobec czego obie drużyny muszą być przygotowane na reprezentowanie dwóch skrajnych punktów widzenia, co z kolei zmusza je do dogłębnego zbadania danego tematu. Głównym celem debat w formacie oksfordzkim jest bowiem edukowanie.

Samo starcie posiada ściśle określony porządek. Mówcy z obydwu zespołów zabierają głos naprzemiennie, począwszy od drużyny propozycji, a każda z osób ma konkretne zadanie do wykonania (definiowanie pojęć i określanie ram debaty; argumentowanie tezy; zbijanie argumentów; podsumowanie debaty), w zależności od tego, jako która dochodzi do głosu.

Mowy w debacie w formacie oksfordzkim trwają dokładnie 4 minuty i mogą zostać przerwane przez pytania lub uwagi przeciwników sygnalizowane podniesieniem ręki. Nad przebiegiem potyczki czuwa zaś marszałek debaty, ekspert pilnujący, by starcie odbywało się w zgodzie z regulaminem (np. by nie padały argumenty ad personam, by drużyny zachowywały się właściwie etc.) oraz skład sędziowski złożony z minimum trzech osób oceniający spójność linii argumentacyjnej drużyn i zdolności retoryczne poszczególnych mówców.

Jak widać format oksfordzki nie tylko edukuje młodych debatantów, uczy ich dobrego przygotowania do wszelakich wystąpień i pozwala się im oswoić z samym publicznym przemawianiem, lecz także wpaja im szacunek do przeciwnika, zmusza do zwięzłego i merytorycznego wypowiadania się na zadany temat oraz promuje współpracę w grupie. Uczy więc tego wszystkiego, czego w obecnej debacie publicznej brakuje. I to właśnie debaty w formacie oksfordzkim są w znacznym stopniu kultywowane i rozwijane przez warszawskie i ogólnopolskie środowiska młodych debatantów.

Warszawa zaczyna debatować

Wśród uczniów i nauczycieli obecnych podczas spotkania inaugurującego ligę na widowni znalazło się także kilkunastu członków nowo powstałej stołecznej fundacji Nowy Głos, która w tym roku będzie współodpowiedzialna za zorganizowanie turnieju. I mimo tego, że fundacja ta oficjalnie zaczęła swoją działalność pod koniec czerwca tego roku, zdążyła już wypracować sobie mocną pozycję pośród ogólnopolskich środowisk związanych z debatami oksfordzkimi i de facto opanować większą część dotychczas mało zagospodarowanego rynku warszawskiego.

W tej chwili Nowy Głos zrzesza pod swoimi skrzydłami około 30 osób, głównie studentów reprezentujących największe stołeczne uczelnie: od Uniwersytetu Warszawskiego, przez Szkołę Główną Handlową, Politechnikę, po Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego czy Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej. Każda z tych osób jest, lub niedługo będzie, wykwalifikowanym sędzią profesjonalnie oceniającym debaty w formacie oksfordzkim – mówi Michał Kruszyński, prezes i założyciel fundacji.

Obecnie to właśnie fundacja Nowy Głos jest najprężniej działającym i głównym środowiskiem debat oksfordzkich w stolicy i partnerem w organizacji różnych turniejów o randze warszawskiej lub ogólnopolskiej. Jednym z nich jest kolejna edycja wspomnianej wcześniej Warszawskiej Ligi Debatanckiej, w której to uczniowie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych będą ze sobą rywalizować w cyklicznych debatach organizowanych na przestrzeni całego roku szkolnego 2016/17.

Nowy Głos był także partnerem Turnieju Debat Oksfordzkich organizowanego przez Studenckie Koło Naukowe Badań nad Konkurencyjnością Szkoły Głównej Handlowej, a także Mistrzostw Polski Debat Oksfordzkich 2016 organizowanych w Poznaniu przez Fundację Edukacyjną G5, na których spotkały się drużyny licealistów z całej Polski. W listopadzie odbędzie się także turniej Głos z Warszawy – pierwszy oficjalny turniej w całości organizowany przez Fundację Nowy Głos.

Warto jednak pamiętać, że to wciąż dopiero początek działalności fundacji. Cały czas się rozwijamy i nieustannie przyjmujemy nowe osoby chcące debatować razem z nami i szlifować swój warsztat dobrego mówcy. W tej chwili w nowych miastach tworzone są kolejne filie fundacji, a w najbliższej przyszłości planujemy organizować turnieje i angażować się w różne formy działalności debatanckiej – podsumowuje Kruszyński.

Polska (już) debatuje

Obok Nowego Głosu w Warszawie funkcjonuje także Fundacja Polska Debatuje, a jej członkowie zajmują się nieco inną działalnością związaną z mniej powszechnym formatem o nazwie Brytyjska Debata Parlamentarna. Format ten różni się od oksfordzkiego tym, że w samym starciu biorą udział cztery drużyny złożone z dwóch osób podzielone na dwa bloki: rządowy i opozycyjny. Główną i podstawową zmianą jest jednak to, że w formacie parlamentarnym mowy trwają 7 minut, a teza i strony debaty ogłaszane są 15 minut przed rozpoczęciem potyczki. Wobec tego drużyny muszą polegać tak naprawdę jedynie na swojej wiedzy ogólnej, oczytaniu i przede wszystkim – na zdolności improwizacji.

Ze względu na dość duże różnice w formatach środowiska skupione wokół debat oksfordzkich i parlamentarnych działają zupełnie osobno – oba mają swoje fundacje i stowarzyszenia oraz odrębne turnieje. I o ile w stolicy w zasadzie tylko Fundacja Nowy Głos zajmuje się debatami oksfordzkimi, o tyle środowisko debat parlamentarnych reprezentowane jest nie tylko przez Fundację Polska Debatuje, lecz także przez KN Klub Debat UW oraz SKN Klub Debat SGH, które wspólnie odpowiedzialne są za odbywające się corocznie Mistrzostwa Polski Debat Parlamentarnych. Ostatnio do trzech wspomnianych organizacji dołączyła także czwarta – Łazarski Debate Club.

Głos młodych płynie z całej Polski

Stolica, mimo kilku prężnych organizacji zajmujących się różnymi formami debat, nie jest jednak głównym, a tym bardziej jedynym ośrodkiem debatanckim w Polsce. W Poznaniu działa wspomniana już Fundacja Edukacyjna G5, która, oprócz kolejnych edycji MPDO, organizuje też inne zawody debatanckie, w tym Wielkopolski Turniej Debat Oksfordzkich. W stolicy Małopolski funkcjonuje zaś Krakowskie Stowarzyszenie Mówców (KSM) odpowiedzialne za turniej Szkoła Debaty, który jest najstarszym turniejem debat oksfordzkich w Polsce. W listopadzie odbędzie się organizowany także przez KSM turniej Polska pomiędzy Wschodem a Zachodem.

Pośród innych środowisk związanych z debatami w formacie oksfordzkim można także wymienić gdański Instytut Debaty Publicznej (organizator Gdańskiej Ligi Debat i partner Pomorskiej Ligi Debat), a także Stowarzyszenie Nowe Przestrzenie odpowiedzialne za tworzenie Tarnowskiej Ligi Debatanckiej. Natomiast jeśli chodzi o debaty w formacie parlamentarnym, to spośród organizacji działających poza stolicą warto wspomnieć kluby działające przy Uniwersytecie Jagiellońskim oraz przy Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, a także Trójmiejski Klub Debat.

Bez względu jednak na format, miasto czy nazwę wszystkie wymienione wyżej organizacje debatanckie łączy jedno: są złożone z młodych, ambitnych i wykształconych osób, dla których celem jest podniesienie jakości polskiej debaty publicznej i pokazanie innym jak dyskutować na poziomie.

  • Aleksandra Sawa

    W Polsce działa także Europejski Parlament Młodzieży, który organizuje kilkanaście wydarzeń rocznie, podczas których licealiści i studenci debatują nad bieżącymi problemami i szukają rozwiązań, aby finalnie wypracować rezolucje podobne do tych tworzonych w Parlamencie Europejskim. EYP Poland jest organizacją pozarządową i przedstawicielem międzynarodowej sieci EYP, która zrzesza 40 państw i angażuje co roku 35 000 młodych ludzi w 600 wydarzeniach w jęz. angielskim.
    Jeśli piszecie o nowo powstałej organizacji zrzeszającej 30 osób, to warto wspomnieć także o pięć razy większej organizacji, która debatuje w Warszawie i całej Polsce od 10 lat.