Głodni wiedzy

Młody, imprezujący, wiecznie głodny i niewyspany, o systematycznej pracy przypomina sobie przed samą sesją. Brzmi jak opis studenta? Okazuje się, że – poza tymi stereotypami – na uczelniach wyższych można spotkać także zupełnie inną, coraz liczniejszą grupę – studentów po trzydziestce.

Tekst: Katarzyna Maź

fot. Green Cameleon CC

Co drugi maturzysta idzie na studia – niezależnie od wyników egzaminu maturalnego (niektóre uczelnie stawiają bardzo niskie wymagania) i faktycznych predyspozycji. Presja rodziny, a także pracodawców jest silna – młody człowiek powinien mieć wykształcenie wyższe. Jednakże na uczelniach coraz częściej pojawiają się osoby, które maturę zdały wiele lat temu. Tak naprawdę to, czy mamy dziewiętnaście, czy czterdzieści lat na studiach, nie ma większego znaczenia. W rekrutacji na studia dzienne, wieczorowe i zaoczne na Uniwersytecie Warszawskim może wziąć udział każdy, kto posiada zdany egzamin maturalny z odpowiednich przedmiotów. Rocznik nie ma znaczenia, jeżeli chodzi o odpłatność – studia dzienne są darmowe dla wszystkich, za studia wieczorowe i zaoczne jest ustalona jednakowa opłata. Dodatkowo wszyscy studenci mogą korzystać ze zniżek na bilety na komunikacje miejską czy ubiegać się o stypendia na studiach w trybie dziennym.

Entuzjazm

Wielu młodych ludzi zarówno teraz, jak i kiedyś nie potrafi dostrzec swoich zainteresowań i na ich podstawie zbudować przyszłej ścieżki zawodowej. Często idą według schematu narzuconego przez szkołę i profil klasy w liceum. Studiowałem wcześniej cybernetykę ekonomiczną, ale po trzech latach zrezygnowałem. Po prostu mi się nie chciało. Będąc na tych studiach, nie do końca sobie uświadamiałem, co tak naprawdę mnie interesuje, ale na pewno nie była to ekonomia. Mimo uczęszczania na profil matematyczny w liceum, zawsze pociągała mnie humanistyka – mówi Bohdan, pięćdziesięciodwuletni informatyk i jednocześnie student zaoczny drugiego roku filozofii na Uniwersytecie Warszawskim. Teraz studiuję to, co naprawdę mnie ciekawi, chcę pogłębić swoją wiedzę – dodaje. Niektórzy decydują się rzucić swoją pracę i całkowicie oddać się pasji. Karolina, studentka pedagogiki w trybie dziennym, opowiada o swojej koleżance ze studiów, która po wychowaniu dziecka zrezygnowała z dotychczasowego zajęcia, ponieważ jej marzeniem jest praca z dziećmi. Przykłada się, chodzi na dodatkowe zajęcia, jest dociekliwa i często udziela się na ćwiczeniach. Widać, że naprawdę ją to interesuje – mówi moja rozmówczyni. Poza oczywistą przyczyną podjęcia studiów – chęcią realizacji swoich marzeń – istnieje inna, bardziej praktyczna. Czuję oddech młodszego pokolenia na plecach. Nie jestem już młody, nie mam dyplomu, jestem informatykiem-samoukiem. W razie konieczności zmiany pracy, na nic może zdać się moje doświadczenie bez skończonych studiów – wyjaśnia Bohdan. Rzeczywiście wśród starszych roczników skończone studia ma znacznie mniej osób, a obecnie dyplom uczelni wyższej to wręcz konieczność podczas starania się o pracę.

Podobieństwo

Czy młodsi studenci różnią się od tych, którzy mają trochę więcej lat? Nie widzę różnicy w kontaktach pomiędzy studentami. Czy starsi, czy młodsi – wszyscy mówimy sobie na „ty”, pomagamy sobie, mamy dobry kontakt – opowiada Karolina. Spora część studentów uważa, że chęć dokształcania się po trzydziestce to rewelacyjny pomysł. Szanują chęci i zapał starszych roczników. Stworzenie zdrowych relacji pomiędzy uczestnikami zajęć na pewno wpływa pozytywnie na motywację nie tylko tych dojrzałych, lecz także młodszych osób. Na studiach zaocznych mamy pełen przekrój – od osób świeżo po maturze do sześćdziesięciolatków. Relacje są normalne, przyjazne, różnica wieku nie sprawia problemu – mówi Bohdan.

Doświadczenie

Im jesteśmy starsi, tym różnice wieku bardziej się zacierają. Jednak jest coś, czego młodsi studenci jeszcze nie mają – doświadczenie życiowe, które wpływa na poglądy, motywację, poważniejsze traktowanie podjętych wyzwań. Osoby dojrzałe są pewne tego, co chcą w życiu osiągnąć. Jeżeli decydują się na połączenie pracy na pełen etat z nauką lub rezygnację ze stałej pracy i podjęcie studiów, to najczęściej jest to decyzja głęboko przemyślana. Różnimy się postawą życiową, ale trudno podać przykład, ponieważ to ujawnia się w rozmowie. Myślę, że te różnice wynikają z doświadczenia życiowego. Czuję, że przez te lata nabrałem dystansu, umiem właściwiej ocenić sytuację, w jakiej się znajduję – mówi Bohdan, po czym dodaje – są jednak młode osoby, które podchodzą do życia nadzwyczaj rozsądnie i można się zaskoczyć.

W czasach, kiedy ludzie szybko się poddają, szukają łatwych i wygodnych rozwiązań, cieszy widok osób z pasją, głodnych wiedzy. Mogą oni stać się autorytetami dla młodszych. Ponadto taki zapał do nauki skutkuje podniesieniem swoich kwalifikacji, co ma bardzo duże znaczenie na współczesnym rynku pracy. Pokazuje to również, że niezależnie od wieku dzięki gotowości do wysiłku możemy rozwijać swoje umiejętności, zainteresowania i realizować się na wymarzonym polu naukowym i zawodowym.