Projekt: karnawałowa domówka

Pod choinką znowu wełniane skarpety, Sylwester spędzony z Polsatem, bo plany nawaliły, do tego wszystkie rozmowy ze znajomymi sprowadzają się do zimowej sesji. Jedyna nadzieja w karnawale. A gdyby tak raz olać domówkę u spiętego kumpla z roku i spróbować czegoś nowego?

U Magdy Gessler

fot. Sokołów SA, CC-BY-3.0

Charlie the Unicorn
Ocena: 5/5

Macie już dość wiecznie rozgotowanej wody oraz surowego tatara? Na szczęście na domówce u Madzi nie ma miejsca na takie ekscesy – tam nawet powietrze będzie miało smak, a dookoła będzie unosić się zapach cudownie aromatycznego Besos. Słyszałem też, że oprócz kuchennych pyszności nie zabraknie również karnawałowych atrakcji. Podobno całość zwieńczyć ma przedstawienie teatralne Stary człowiek i morze, podczas którego gospodyni wcieli się w zasłużoną rolę… morza. Będzie… wybornie, buziaki!!!

Cyniczna Grażka
Ocena: 5/5

Wiele gwiazd wypala się i znika, jednak ta Magdy Gessler będzie świecić wiecznie. Polski Gordon Ramsey, bogini branży gastronomicznej, żywa reklama wytrzymałości trwałej, kwiat polskich mediów i królowa fejsbuka. Kobieta o wielu twarzach i wielu talentach, dlatego właśnie domówka u niej będzie wydarzeniem epickim i niezapomnianym. Z pewnością redakcja prestiżowego portalu internetowego Vogule Poland poprowadzi relację na żywo z całej imprezy, więc jeśli chcesz zostać namaszczony chociaż promieniem blasku naszej gwiazdy, to nie może Cię tam zabraknąć!

Lucky Luke
Ocena: 4/5

Wiecznym głodomorom poleciłbym domówkę karnawałową u Magdy Gessler. Jedzenie z pewnością będzie nieporównywalnie smaczniejsze niż w przypadku pozostałych wyborów. Jest to jednak oferta dla osób cierpliwych, kelner bowiem może przynosić kolejne wersje tej samej potrawy tak długo, aż zadowolą one nieprzeciętny gust pani Magdy. Dodatkowym atutem tej domówki będzie niezapomniany widok Gessler w stroju karnawałowym.

U Chodakowskiej

fot. CC0 Public Domain

Charlie the Unicorn
Ocena: 2,5/5

Przychodzisz na imprezę, a tam dwieście kobiet leży na podłodze i macha kolanami do muzyki z lat 90. Dołączasz i zaczynasz czuć, jak czas spędzony na jedzeniu chipsów i oglądaniu filmów znika jak za sprawą czarodziejskiego coacha. Potem szybki prysznic i czas na jedzenie: zdrowa sałatka z sojowych jagód goji, powietrza z afrykańskiej dżungli i wody z himalajskiego źródła. Wychodzisz w przekonaniu, że w tym dniu zaczęła się Twoja metamorfoza, a życie nabiera sensu. Jest nim Chodakowska.

Cyniczna Grażka
Ocena: 3/5

UWAGA wstęp tylko dla ludzi fit!!! Jeżeli na Twoim brzuchu zamiast kaloryfera kształtuje się zarys bojlera, to możesz obejść się smakiem białkowych odżywek. Impreza będzie w klimacie „fit”, więc zamiast sylwestrowych kreacji – zestaw do ćwiczeń. Domówka zacznie się od popularnego „skalpela”, czyli wycinania wszystkich niepotrzebnych części ciała. Można pozbyć się ręki, nogi, mózgu podobno też. Kolejnym punktem programu ma być poczęstunek w postaci eko-dżemów i soku z kalafiorów. Jedno jest pewne: grubo to tu nie będzie.

Lucky Luke
Ocena: 3/5

Podczas karnawału chciałbym się zrelaksować. Domówka u Chodakowskiej daje możliwość poznania pani Ewy, natomiast istnieje zagrożenie, że po zobaczeniu naszych brzuszków zarządzi trening w strojach karnawałowych. Całonocna sesja pompek i wymachów nogami nie wpisuje się w obraz mojej wymarzonej domówki. Lepiej jednak pójść na taką imprezę niż nigdzie, dlatego zostawiłbym tę opcję jako plan B.

U Zbigniewa Stonogi

fot. CC0 Public Domain

Charlie the Unicorn
Ocena: 4/5

Nie wyobrażam sobie karnawału bez domówki u Zbigniewa Stonogi. Mam nadzieję, że i w tym roku będzie zabawa w zgadywanie, czy tort nie jest jedną wielką pluskwą, a oczy krewetek nie są tak naprawdę ukrytymi kamerami. Dla niektórych prawdziwym smaczkiem będą dziesiątki spraw karnych na koncie gospodarza – w końcu kogo nie kręcą prawdziwi bad boye? Przychodźcie tłumnie i nie przegapcie okazji wystąpienia w słynnym videoblogu Stonogi. Niech te $#@%!, !^$@ i #$&!@, które nie przyjdą, wiedzą, co tracą!

Cyniczna Grażka
Ocena: 0/5

Zgodnie z jedynym słusznym źródłem wiedzy studenta stonoga to rodzaj lądowych skorupiaków z rzędu równonogów o nazwie często mylnie przypisywanej wijom lub Prosionkom. Cyniczna Grażka usilnie stara się zrozumieć, jak można zorganizować imprezę u stonogi. Całe wydarzenie jest jednak prawdopodobnie prowokacją, ponieważ dalej czytamy: Wbrew nazwie, nie ma stu nóg. Cyniczna Grażka jest zaskoczona i czuje się oszukiwana przez całe życie. Teraz pozostaje już tylko zastanowić się, jak w tym antyludzkim państwie mogło się coś aż tak popsuć.

Lucky Luke
Ocena: 5/5

To według mnie najlepsza propozycja. Zbigniew Stonoga jest znanym youtuberem. Lepiej mu nie odmawiać, ponieważ może wspomnieć o Was w jednym ze swoich popularnych wystąpień. Wybrałbym domówkę u niego, ponieważ jest naturalny, nie udaje. Podobno można przejechać się z nim jego ferrari i ponarzekać, że z tym samochodem jest jak z polskimi celebrytami: niby każdy chciałby być na ich miejscu, ale jak się spojrzy bliżej, to widać nagą prawdę.