Śpiewać każdy może

Nieważne, czy kandydat ukończył szkołę muzyczną czy zwyczajnie lubi śpiewać. Najważniejsza jest pasja oraz odrobina talentu. Dzięki temu niemal każdy, niezależnie od wieku, może rozwijać swoje artystyczne zainteresowania w Chórze Akademickim Uniwersytetu Warszawskiego.

fot. Katarzyna Bieniaszewska

Chór UW powstał w 1921 r. i należy do najstarszych uczelnianych zespołów w Polsce. W swoich szeregach skupia studentów i absolwentów warszawskich szkół wyższych, a jego wieloletnia tradycja i prestiż przyciągają kolejnych zdolnych śpiewaków.

Początki w zespole

Jednym z chórzystów z poprzedniego naboru jest Piotrek, który opowiadał Maglowi o swoich pierwszych doświadczeniach: Wraz z rozpoczęciem studiów na UW poszedłem na przesłuchanie. Po przejściu pierwszego etapu, wraz z innymi osobami z mojego naboru, rozpoczęliśmy oddzielne próby, gdzie ćwiczyliśmy cztery utwory. Po około trzech tygodniach byliśmy podzieleni na kwartety lub sekstety, wtedy ponownie dochodziło do przesłuchiwania przez kadrę. Dopiero ten występ ostatecznie decydowało o naszym przyjęciu – mnie się udało.

Ostatnim etapem postępowania kwalifikacyjnego jest pięciodniowy obóz integracyjno-szkoleniowy. Uczestnictwo w nim jest bardzo ważne, ponieważ chórzyści zapoznają się tam ze znaczną częścią repertuaru, który będą wykonywać przed publicznościąc w następnym sezonie artystycznym. Oprócz pracy nad kolejnymi utworami chórzyści mogą lepiej się poznać, dzięki różnym tradycyjnym zabawom. W naszym chórze istnieje zwyczaj tzw. dni głosowych. Zabawa przyjmuje różne formy, ale zazwyczaj jest to jakiś performance. Przykładowo dwa lata temu przebrane za robotników sopranistki wtargnęły na salę prób i ogłosiły strajk, domagając się m.in. wprowadzenia „klucza sopranowego” i obniżenia niektórych dźwięków z ich partii. Co prawda straciliśmy przez to kwadrans próby, ale chyba na tym polegał strajk – mówi Kasia.

Instruktorzy

Kadra chóru składa się z pięciu osób: czwórki instruktorów oraz dyrygenta – Iriny Bogdanovich, na temat której śpiewacy wypowiadają się bardzo pochlebnie. W czasie wrocławskiego festiwalu Singing Europe mieliśmy styczność z wieloma dyrygentami, ponieważ prowadzili oni na zmianę różnego rodzaju warsztaty. Chórzyści innych zespołów chętnie dzielili się z nami pozytywnym wrażeniem, jakie wywarła na nich nasza dyrygentka. Dzięki temu wielu z nas, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z innymi prowadzącymi, zrozumiało, że ma ogromne szczęście. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę z wielkiej charyzmy i artystycznej wrażliwości Iriny Bogdanovich, jednak miło było usłyszeć to z ust członków innych zespołów.

W repertuarze chóru UW znaleźć można muzykę a cappella różnych epok, od renesansu po utwory współczesne: klasyczne, folklorystyczne oraz rozrywkowe, jak również wielkie formy wokalno-instrumentalne. Na uwagę zasługuje np. dostępne na YouTubie wykonanie Bogorodzicediewo Siergieja Rachmaninowa, które niedawno Filharmonia Nowojorska udostępniła na swoim Facebooku. Warto też wiedzieć, że hymny państwowe odtwarzane przed meczami na Mistrzostwach Europy w 2012 i 2016 r. zostały nagrane właśnie przez ten chór.

Stare i nowe znajomości

Przygoda z chórem umożliwia zwiedzanie świata i zawarcie międzynarodowych znajomości. Trzy lata temu byliśmy na konkursie w Korei Południowej, gdzie w kategorii chórów mieszanych zajęliśmy trzecie miejsce. Spotkaliśmy się tam z zespołami z całego świata oraz usłyszeliśmy ich zupełne inne podejście do muzyki. Co więcej – udało nam się nawiązać bliskie przyjaźnie z chórzystami z Kolumbii i Filipin – kontynuuje Kasia.

Chór niedawno obchodził jubileusz 95-lecia. Z tej okazji odbył się m.in. zjazd wszystkich byłych i obecnych członków chóru. Jedną z tradycji naszego zespołu jest cyklicznie organizowany Festiwal Twórczości – Brokole. W ramach tego wydarzenia każdy może pochwalić się swoimi artystycznymi umiejętnościami. W jubileuszowej edycji festiwalu wzięli udział również chórzyści, którzy od wielu lat nie są aktywnymi członkami zespołu. Ich zaangażowanie i radość z występów utwierdziła nas w przekonaniu, że do końca życia jest się częścią chóru – opowiada jedna z chórzystek.

Po godzinach

Okazuje się, że dwuipółgodzinne próby dwa razy w tygodniu, koncerty i zagraniczne wyjazdy to czasem za mało dla części chórzystów. Niektórzy przygotowują własne projekty artystyczne, które nie wpisują się w oficjalną działalność zespołu, ale można je z nią powiązać poprzez uczestniczące w nich osoby. Tego typu inicjatywami są np. Halva Project – założony przez chórzystów kanał na YouTubie, gdzie wykonują oni bardziej rozrywkowe utwory, oraz FENiKS (Frakcja Edukacyjna: Nuty i Kształcenie Słuchu) – dodatkowe warsztaty muzyczne, które zostały zapoczątkowane przez jedną z wieloletnich członkiń chóru.

W pewnym momencie okazuje się, że całe twoje życie kręci się wokół zespołu. W związku z tym bardzo trudno jest się z nim rozstać. Nigdy nie ma się dość: prób, koncertów, ani wyjazdów – opowiada Kasia. W chórze poznaje się przyjaciół na całe życie. Śpiewanie na ślubie pary, która poznała się w zespole, zdarza się średnio raz w roku. Działalność w Chórze UW może stać się czymś więcej niż zabawą. Dla większości rozpoczęta na studiach przygoda będzie trwać latami i okaże się sposobem na pełne melodii życie.