Podróż w czasie

Podczas typowej sceny rodzajowej widz stopniowo zdaje sobie sprawę, że serialowa rzeczywistość różni się od prawdziwej. Jest wzbogacona o technologię, system lub ideę, które miały uczynić świat bliższym raju. Coraz wyraźniej dostrzega, jak wielki wpływ na życie bohaterów ma ta zmiana.

Takiego schematu trzyma się brytyjski serial Charliego Brookera Black Mirror. Każdy z jego odcinków opowiada inną historię, rozgrywającą się w zmienionej rzeczywistości. Stopień egzotyczności świata przedstawionego różni się znacznie między odcinkami. I tak akcja pierwszego z nich mogłaby rozegrać się dzisiaj, drugi osadzony jest w przygnębiającym świecie przyszłości, a trzeci przedstawia świat wyglądający jak nasz, lecz z pewną bardzo istotną zmianą. Różny jest klimat i stylistyka poszczególnych odcinków, od politycznego thrillera The National Anthem, przez dystopijne 500 000 Merits po tragikomicznego Waldo czy przywodzący na myśl stylistykę von Triera White Bear. W latach 2011–2012 powstało sześć odcinków serialu; w 2014 r. nakręcono specjalny odcinek świąteczny (szczególnie wart polecenia), a w 2016 r. serial wykupiła platforma Netflix i przeniosła na mały ekran (lub raczej monitor) sześć nowych wizji Brookera. Kolejne sześć zostanie opublikowane tej jesieni.

Jedną z największych zalet serialu jest późna ekspozycja świata przedstawionego. Oznacza to, że widz nie jest informowany wprost, czym rzeczywistość danego odcinka różni się od naszej, lecz wraz z biegiem akcji sam zaczyna domyślać się, o co chodzi. Najbardziej udanym przykładem zastosowania tego zabiegu jest odcinek świąteczny White Christmas. Nawet kiedy aspekt fabularny kuleje, można czerpać przyjemność ze stopniowego odkrywania tajemnicy tworzącej przedstawioną rzeczywistość. Sekrety te są zawsze różnorodne. Kreacja świata zawsze współgra z klimatem odcinka – szarobure angielskie niziny podkreślają pesymistyczny wydźwięk Shut Up and Dance, a słoneczne wybrzeże Kalifornii stanowi piękną ilustrację wzruszającego San Junipero, którego koncept fabularny jest zaskakująco dobrym jak na telewizję połączeniem pomysłowości i prostoty.

Black Mirror jest więc antologią trzynastu krótkich filmów telewizyjnych o różnym klimacie, przesłaniu i poziomie. Wszystkie je łączy osoba twórcy, koncept narracyjny, kreatywność wizji reżysera oraz to, że przedstawiają rzeczywistość, w której – według Brookera – możemy się znaleźć za 10 minut, jeśli nie będziemy uważać.

Black Mirror (Wielka Brytania)
Reż. Charlie Brooker
Gatunek: Dramat/Thriller/Sci-Fi
Premiera: 4.12.11

No votes yet.
Please wait...