Samorządowy zwrot?

Pod koniec listopada ubiegłego roku na SGH odbyły się kolejne studenckie wybory samorządowe pod hasłem: „Kto nie głosuje, ten nie decyduje”. Jak wyglądają działania Samorządu Studentów i jakie ma on osiągnięcia prawie pół roku po wyborach?

Podczas ostatnich wyborów mogliśmy zaobserwować wykrystalizowanie się dwóch bloków – Feniks SGH (którego wielu członków należało do poprzedniego zespołu stanowiącego Samorząd) oraz Alians SGH (składający się głównie z członków różnych organizacji studenckich działających w ramach naszej Uczelni). Finalnie zwyciężyło drugie ugrupowanie, które w swym programie wyborczym zaprezentowało nową wizję Samorządu Studentów SGH. Nie działają oni jednak sami. Obecny Samorząd składa się zarówno z członków tego bloku, jak i ugrupowania Feniks SGH. Przed wyborami każda „partia” zapowiada wielkie zmiany., a potem nic się nie zmienia – mówi Kasia, studentka II roku na SGH. Wielu z nas zastanawia się, co tak naprawdę może uczynić dla uczelni kolejny zespół. Niestety nie zawsze możemy znaleźć takie informacje. Brakuje elementu, który mógłby zostać zauważony przez całą społeczność studentów – dodaje Jan, student II roku. Co zatem zmieniło się od wyborów na naszej uczelni?

Organizacja studiów

Alians SGH w swych postulatach wyborczych wyraził chęć zwiększenia liczby przedmiotów partnerskich, umożliwiających studentom zdobywanie wiedzy od różnych praktyków biznesowych. Zintensyfikowaliśmy współpracę między innymi z Korporacją Handlu Zagranicznego, w ramach której odbywają się pilotażowe spotkania z przedstawicielami polskiego biznesu (między innymi szefem Polskiego Funduszu Rozwoju Pawłem Borysem, czy Sławomirem Lachowskim – twórcą mBanku). – mówi Maciej Borucki, członek Samorządu. Jednym z ciekawych pomysłów było również utworzenie bazy stypendiów, o które mogliby się ubiegać studenci SGH. Nowo postała uchwała umożliwia uczelni przyznawanie własnych stypendiów wypłacanych z wygenerowanego zysku, ale również z wpłat osób fizycznych i prawnych na Fundusz może być więc jedną z dróg przyznawania stypendiów dedykowanych. Pozostała kwestia znalezienia kogoś, kto by chciał przekazać na ten cel fundusze – mówi Bogdan Marek, przewodniczący Samorządu SGH.

Od przyszłego roku będzie również znacznie łatwiej studiować dwa kierunki. Do tej pory jedynie 10 proc. chętnych studentów z najlepszymi wynikami w nauce mogło się ubiegać o miejsce na równoległym kierunku. Odtąd będzie to możliwe dla wszystkich ze średnią powyżej 4,0. Powstała również idea wprowadzenia fakultatywnego, drugiego języka dla studiów zaocznych. Pomysł wypłynął od Piotra Połcia – Senatora i Radnego reprezentującego studia niestacjonarne. – mówi Katarzyna Bojar, kandydatka na przewodniczącą z ramienia Feniks SGH. Rozmawialiśmy podczas ostatniej rady z Prorektorem Kozłowskim, który również to popiera, ale na chwilę obecną są pilniejsze problemy do rozwiązania. Zostało to odsunięte.

W życie wprowadzono również kilka pomysłów dotyczących prac dyplomowych, w tym jeden postulowany przez Feniks SGH. Od przyszłego roku obowiązkowo każdy student naszej uczelni w ciągu dwóch pierwszych semestrów będzie musiał zaliczyć (nie na ocenę) proseminarium z metodyki studiowania – trwające 10 godzin zajęcia, które mają nas przygotować do pisania pracy dyplomowej. Jest to projekt stworzony w związku z dużym zainteresowaniem podobnego rodzaju wydarzeniami organizowanymi do tej pory przez Samorząd. Co więcej, w przypadku obrony prac magisterskich wprowadzono możliwość zdawania egzaminu z ekonomii w formie pisemnej.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden projekt. Jeśli chodzi o wideo wykłady – są w toku prac – mówi MAGLOWI Katarzyna Bojar . Pracuję nad tym projektem wraz z osobami przynależącymi do Samorządu. Być może jeszcze przed wakacjami będzie można zobaczyć efekty naszych działań.

Jakość kształcenia

Jednym z postulatów głoszonych przed wyborami przez oba kandydujące bloki, było stworzenie tak zwanych ścieżek wyboru przedmiotów – sugerowanej najkorzystniejszej sekwencji realizowanych zajęć. Ścieżki są już gotowe, czekają na publikację – komentuje Bogdan Marek. Dotyczą one dwóch kierunków – FiR-u oraz MIESI. Także programy sylabusów zostaną dokładnie przeanalizowane w celu usunięcia powtarzających się treści. Ma to na celu jasne sprecyzowanie prerekwizytów [wymagań wstępnych – przyp. red.]. Innym pomysłem dotyczącym nauki była standaryzacja egzaminów w ramach przedmiotów podstawowych, co miałoby zapewnić między innymi większą porównywalność poziomu nauczania poszczególnych wykładowców. Sprawa była już omawiana z Ośrodkiem Rozwoju Studiów Ekonomicznych, który popiera takie rozwiązanie – powiedział MAGLOWI Bogdan Marek. Oczywiście nie chcemy również „zabijać” indywidualności niektórych przedmiotów. Dążymy do takiej sytuacji, w której, gdy mamy np. cztery pytania na egzaminie, trzy z nich byłyby wystandaryzowane, a jedno nie. Zależy nam na uzyskaniu pewnej części wspólnej, którą zdają wszyscy. Jeśli przedmiot należy do tzw. „basicu”, to uznajemy, że każdy powinien go umieć na podobnym poziomie.

Na wniosek Samorządu w regulaminie studiów pojawiła się również zmiana dotycząca transparentności informacji o prowadzących. Zdarza się, że dany wykładowca jest przypisany do przedmiotu, ale później realizuje go ktoś inny. Oczywiście często są to wypadki losowe, np. prowadzący zachoruje i nie jest w stanie pojawić się na uczelni – to rozumiemy – mówi Bogdan Marek. Niestety bywa, że z nieznanych powodów dochodzi do zmiany prowadzącego co jest niesprawiedliwe wobec studentów, którzy wybrali przedmiot ze względu na wykładowcę W tej sytuacji w ofercie danego przedmiotu będą przypisani wszyscy możliwi prowadzący, tak abyśmy mogli się spodziewać ewentualnej zamiany.

Zmieniły się także zasady pisania prac licencjackich i magisterskich. W przypadku realizacji więcej niż jednej specjalności praca dyplomowa nie będzie musiała odnosić się do wszystkich z nich, a jedynie do studiowanego kierunku. Wystarczy, że student zrealizuje przedmioty z danej ścieżki. Został również dodany zapis dotyczący egzaminów komisyjnych – zaznacza Bogdan Marek. Jest to egzamin, który w przypadku niezaliczenia grozi skreśleniem z listy studentów. Obecnie komisja na siedem dni przed datą egzaminu komisyjnego musi poinformować studenta o wymaganiach i zasadach egzaminu.

Jest również duża szansa, że w najbliższe wakacje uda się zrealizować pilotaż intensywnych seminariów. Została przeprowadzona ankieta i studenci są za tym, aby tego rodzaju zajęcia się odbyły – mówi przewodniczący Samorządu. Zależy im na tym, by były to zajęcia ciekawe, niekoniecznie za punkty ECTS. Zarówno Dziekan Bartosz Witkowski, jak i Prorektor Krzysztof Kozłowski są zwolennikami tego projektu. Niezmiernie trudno jednak namówić kogoś do przyjazdu na pół semestru, by realizował wykład w trybie normalnym. – komentuje Bogdan Marek – Jeśli ktoś taki przyjechałby na intensywne seminarium podczas roku akademickiego, pojawia się inna kwestia – kto takie zajęcia wybierze w sytuacji, gdy kolidują z innymi przedmiotami. W związku z tym pierwszy tego typu kurs prawdopodobnie odbędzie się między lipcem a wrześniem.

Sprawna administracja

Z pewnością wielu studentom zdarzyło się przegapić ważną datę składania deklaracji czy odpowiednich dokumentów. Nowo wybrany samorząd podczas kampanii wyborczej wyrażał chęć stworzenia studenckiego newslettera, w którym zawierano by najważniejsze dla nas informacje. Od początku kadencji Samorząd na swojej stronie internetowej i za pomocą mediów społecznościowych informuje o zbliżających się wydarzeniach takich jak sesja czy kolejny etap rejestracji na przedmioty. Ponadto organizacja roku akademickiego będzie podawana do wiadomości studentów obowiązkowo na cztery miesiące przed jego rozpoczęciem. – komentuje Bogdan Marek. Godziny rektorskie z kolei co do zasady powinny być podawane siedem dni przed ich obowiązywaniem.

Innym interesującym punktem w postulatach Samorządu jest przyjazny dziekanat – zarówno Alians SGH, jak i Feniks SGH głosili chęć stworzenia bazy podań, która miałaby być dostępna w Wirtualnym Dziekanacie oraz w wersji papierowej na stojakach. Pod koniec mojej kadencji projekt ten był jeszcze w trakcie realizacji i bardzo zależało mi na jego dokończeniu. – komentuje Katarzyna Bojar. Obecnie ten projekt zszedł na nieco inną ścieżkę – dążymy do tego, by jak najwięcej podań można było złożyć przez Wirtualny Dziekanat, bez dodatkowych wizyt i papierkowej roboty – odpowiada MAGLOWI przewodniczący Samorządu. Jasno sprecyzowano również terminy podbijania legitymacji studenckiej. Powstał między innymi plan sesji. Wprowadzono również możliwość sprawdzenia, kiedy dany wykładowca mają zajęcia. Dodatkowo nowy, obowiązujący od przyszłego października regulamin studiów pozwoli studentowi raz w toku studiów zrezygnować bez konsekwencji z zaliczania przedmiotu, który nie jest obowiązkowy, w ciągu miesiąca od rozpoczęcia zajęć – dodaje Bogdan Marek.

Pomysłowym postulatem zawartym w programie Aliansu SGH było wprowadzenie możliwości głosowania w wyborach samorządowych przez Internet. Problem polega na tym, że nie do końca wiadomo, kto miałby obsługiwać taki system – komentuje Bogdan Marek. – Jeśli będą to studenci, mogą pojawić się podejrzenia, że ekipa, która akurat rządzi, może mieć kontrolę nad procesem głosowania. Nie wiadomo, kto zagwarantuje bezpieczeństwo takiego systemu. Przewodniczący Samorządu mówi, że Centrum Technologii Informatycznych jest w stanie to dobrze przygotować, jednak w tym momencie nie będzie to ich priorytet, ponieważ istnieje wiele problemów dostosowawczych, jeśli chodzi o sam Wirtualny Dziekanat. To jest pomysł, do którego chętnie bym wrócił, z tym że musiałby powstać swego rodzaju ponaduczelniany system do głosowań tajnych, ponieważ dopiero wtedy ryzyko ingerencji byłoby niewielkie – mówi Przewodniczący.

Komfort studiowania

Członkowie Alians SGH wierzą, że Samorząd Studentów SGH powinni tworzyć wszyscy studenci. Zgodnie ze swoimi przekonaniami w programie zapowiedzieli, że postarają się zapewnić studentom wspólną przestrzeń do nauki i integracji, dostępną dla wszystkich niezależnie od przynależności do kół naukowych i organizacji studenckich. Na ten moment władze bardzo chciałyby coś takiego utworzyć. Problem stanowi jedynie miejsce – odpowiada MAGLOWI Bogdan Marek. Dotychczas zaoferowano stworzenie takiej przestrzeni w jednym z pomieszczeń, w których obecnie znajdują się kanciapy organizacji studenckich. To jednak jest nie do zaakceptowania przez władze Samorządu. Wolnych przestrzeni robi się coraz mniej. Budynek S również jest zamykany. Ponadto nadal wyżej pozycjonujemy miejsca dla organizacji studenckich niż wspólne przestrzenie. Cały czas jednak trwają poszukiwania i dyskusje, być może uda się takie miejsce znaleźć i jest to jak najbardziej do zrobienia. Prawdopodobnie problem ten zostanie ostatecznie rozwiązany dopiero wówczas, gdy na miejscu budynku S powstanie nowy gmach.

Jest jednak dobra wiadomość dla miłośników jazdy na rowerze. Samorząd złożył podanie o utworzenie przy uczelni zadaszonego miejsca, w którym będzie można zostawiać swoje dwuślady. Podanie zostało zgłoszone w związku z docierającymi do nas coraz liczniej głosami, że wprawdzie jest gdzie zostawić rowery, lecz nie jest to miejsce bezpieczne – mówi Przewodniczący Samorządu. – Obecnie czekamy na odpowiedź.

Kolejną wprowadzoną ostatnio zmianą – zgodną z postulatami Feniks SGH – są dni adaptacyjne dla studentów pierwszego roku. Pomysł powstał, ponieważ poniekąd narzuciła go nam ustawa – odpowiada MAGLOWI Katarzyna Bojar. Samorząd od wielu lat ma i aktualizuje swój informator dla studentów pierwszego roku. Po konferencji dotyczącej studentów pierwszego roku zorganizowanej przez PSRP [Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej – przyp. red.] razem z Michałem Murawskim, który obecnie również działa w Samorządzie a wówczas pracował pod moją komisją, powstał projekt mający na celu wprowadzenie czegoś w rodzaju obowiązkowych dni adaptacyjnych. W ciągu ostatnich trzech dni września odbywać się będą specjalne szkolenia i spotkania, podczas których studenci dowiedzą się, jak działa uczelnia, jak wygląda sesja, jakie mają prawa i obowiązki.

Wiele projektów zrealizowanych od początku kadencji Samorządu stanowią działania, jakich oczekiwała społeczność studencka, jak zaktualizowane sylabusy czy jasny spis prowadzących. Można mieć jednak wrażenie, że spora część postulatów pozostała na etapie życzeń i planów. Miejmy nadzieję, że zostaną one wprowadzone w życie i będziemy mogli zobaczyć ich pozytywny wpływ na jakość studiowania na naszej Alma Mater.