Śladami wielkich cywilizacji

W tym numerze zabieramy Was w podróż po najważniejszych cywilizacjach w historii ludzkości. W końcu czym byłby dzisiejszy świat bez kalendarzyków wypełnionych rzymskimi sentencjami, proroków zwiastujących koniec świata w 2012 r. oraz słowiańskich zwyczajów na Eurowizji?

 

fot. pixabay.com/CC

Słowianie

Patryjota
Ocena: 5/5

Wystarczy trochę poczytać, żeby się dowiedzieć, że Hannibal był Słowianinem i jeździł na żubrze, a ta cała gadka o słoniu to murzyńska propaganda! Mieli husarię ze skrzydłem, kozacy. A wieprz, smalec, cebula – to najlepsze połączenie! Niewielu o tym wie, ale to Słowianie wymyślili Forum Romanum i kostkę brukową. Kopernik Niemiec mógł sobie wymyślić koło, ale oni wymyślili kwadrat! Tzn. my! Janusz Pitagoras, Wielki Słowian, śnił raz o kwadracie i wyśnił. Największy wynalazca w historii. A media milczą!

Tequila
Ocena: 5/5

Nie pozostawili po sobie monumentów, przed którymi klękają narody świata (głównie Japończycy strzelający 100 zdjęć na sekundę). Zamiast tego, jeśli wierzyć słynnemu muzycznemu arcydziełu, gorącokrwiste Słowianki doskonale wiedzą, jak wykorzystywać geny odziedziczone po przodkach linii żeńskiej. Mottem grupy etnicznej jest prostota – po co inwestować w whisky i dżiny, skoro tak łatwo zdobyć dobrą zbożową wódeczkę? Wszystko to dodatkowo zgodne z ogólnoświatowym trendem: towary są eko, z rodzimych produktów – żyta rosnącego na polach.

Dandys w dyliżansie
Ocena: 0/5

Podobno słowiańskie kobiety wynalazły masło. Z pewnością wiedziały, jak poruszać tym, co mama w genach dała. Ponadto charakteryzował je szczególny ubiór. Aby zachować wierność nazwie, nosiły na głowach wianki. Słowianki to jedyne kobiety na świecie, które nie potrzebowały porodu, by posiadać dzieci. Przynosiły im je bociany. Zresztą cała cywilizacja była skażona niskim ilorazem inteligencji – prawdopodobnie Mieszko nie chciał się ochrzcić, tylko umyć

fot. pixabay.com/CC

Rzymianie

Patryjota
Ocena: 4/5

Piękne i proste było życie rzymskich żołnierzy. Mieli tarcze, miecze, tylko skrzydeł nie mieli – my to zaczęliśmy. Jedli pizzę i sałatkę cezar, a czego mieczem się dotknęli, kończyło się… piosenką. Piosenką, którą za młodych lat śpiewała moja babcia, gdy lała tradycyjny rzymski ketchup na tradycyjną rzymską pizzę: Rzymianin prał spodnie i wroga, mrozu się nie lękał, bo żył se prawem żółwia, i o tym ta piosenka. I mnie, jak tym Rzymianom, co noc śni się ten żółw przepływający wpław złoty Ren…

Tequila
Ocena: 4,5/5

Mawiali: Ad rastros seriores redit (trzeba się zająć serio robotą). Ta wypowiedź coraz częściej przewija się w studenckich rozmowach w miarę zbliżania się sesji. Jednak nie tylko sentencje wyróżniają ten lud. Gladiatorzy rzymscy słynęli z ciał, których nie ujrzysz nawet na pokazach Armaniego. To właśnie te muskuły sprawiły, że podbili połowę Europy, dzięki czemu m.in. teraz maj nazywa się majem (nazwa pochodzi od bogini Mai). W innym wypadku zapewne powstałby w Polsce jakiś prymitywny odpowiednik. Bądźmy więc wdzięczni, że kasztany kwitną w maju, a nie np. w „działkowniku”.

Dandys w dyliżansie
Ocena: 3/5

Pierwszy Rzymianin był pierwowzorem Tarzana i Mowgliego. Kolejni władcy okazali się wielkimi przyjaciółmi zwierząt – dbali o zaspokojenie seksualne koni i pokarm dla lwów. Byli również świetnymi zarządcami – Rzym rozrastał się niczym Warszawa. Na przestrzeni lat opór stawiali jedynie dzielni Galowie. Jeśli jednak nadal nic Wam to nie mówi, to możecie kojarzyć osiągnięcia Rzymu z wymarłą łaciną, nieprzestrzeganym przez nikogo prawem oraz imieniem dla psa (Brutus)

fot. pixabay.com/CC

Majowie

Patryjota
Ocena: 3/5

Szkoda, że nie zdążyłem tam pojechać i ich zobaczyć (tych Majów), ale nie miałem hajsu w 2012 r., zresztą wtedy było Ełro. Teraz nie ma już Majów. Zdradzeni o świcie przez swój własny kalendarz polegli i żyją tylko w pamięci dobrze poinformowanych, takich jak ja. Bo już można znaleźć w oficjalnej części internetów, że ich już nie ma z tysiąc lat. A to nieprawda! Ja pamiętam, ja widziałem, i to nie były majaki (tylko Maje właśnie), żywe, i nikt mi nie wmówi, że było inaczej. Chwała wielkiemu Maju!

Tequila
Ocena: 3/5

Cywilizacja, która utraciła wiarygodność po tym, jak wyczekiwany koniec świata w 2012 r. nie nastąpił. Nie wszystko jednak stracone, podziemnych schronów nie należy zasypywać – naukowcy dowodzą, że w obliczeniach pomylono się o 104 lata! Przy okazji należy usprawiedliwić upodobania Majów do składania ofiar na szczytach piramid – winien wszystkiemu był zapewne alkohol z kukurydzy, znacznie mocniejszy od swojego potomka – tequili. A największa zasługa? Wprowadzenie cyfry zero. Teraz mowa o postępach w pisaniu pracy licencjackiej stała się znacznie prostsza.

Dandys w dyliżansie
Ocena: 5/5

Do 21 grudnia 2012 r. uchodzili za mistrzów w posługiwaniu się kalendarzem. Nie wierzcie propagandzie, która obwinia konkwistadorów za ich wyginięcie. Majowie to przedstawiciele tzw. cywilizacji głupoty. Zupełnie nie znali się na roli, dlatego postanowili karczować lasy, przez co do dziś dzierżą rekord w liczbie wyciętych drzew. Śmiała decyzja sprawiła, że na pewnym etapie rozwoju zabrakło im wody. Otrzymują ode mnie nominację do nagrody Darwina.