Surowe płótno

Rozwiewając mgłę niejasności, ograniczamy to, co miało w sobie cząstkę tajemnicy i tym samym nieodparty urok.

fot. Wiki Wójcik

W dzisiejszym świecie jesteśmy zalani potokiem słów, zanurzeni w papierze pokrytym czarnymi literami, otaczają nas ekrany połyskujące kolorowymi znakami. Pływamy w oceanie docierających do nas zewsząd informacji i coraz częściej zapominamy o tym, co znajduje się ponad taflą wody. W morskie głębiny ciągnie nas balast nieskrępowanej ludzkiej ciekawości. Brakuje nam ulotnych wrażeń i uczuć, które wyciągnęłyby nas na powierzchnię.

Staliśmy się więźniami słów. Istnieje dla nas tylko to, co da się opisać. Świat, w którym żyjemy pełen jest definicji, mamy je na wyciągnięcie ręki w telefonie, encyklopedii, wszędzie wokół nas. W dzisiejszych czasach celem jest zbadanie i opisanie dosłownie każdego aspektu wszechświata. Liczą się jedynie twarde dane, mozolnie zbierane i przetwarzane przez całe zastępy analityków. Chcemy sprowadzić otaczającą nas rzeczywistość do postaci ciągu znaków, jak gdyby świat był obrazem dającym się zawrzeć w ramach ludzkiego intelektu. Odkrywając tajemnice, rozwiązując kolejną zagadkę wszechświata, znajdując opis i definicję nowej rzeczy lub procesu, przyczyniamy się do przesuwania coraz dalej granicy ludzkiego poznania, lecz ten postęp ma swoją cenę. Rozwiewając mgłę niejasności, ograniczamy to, co dotychczas miało w sobie cząstkę tajemnicy i tym samym nieodparty urok, do chłodnych znaków połyskujących czernią na białym papierze kolejnych publikacji naukowych.

Czasami warto oderwać się od natłoku informacji i spojrzeć na świat przez pryzmat wrażeń, zamiast z perspektywy logiki. Gdy przemierzamy w zamyśleniu przestronne wnętrza największych galerii sztuki nowoczesnej, często nasz wzrok przyciągają olbrzymie, nieoprawione, surowe płótna. Dzieła współczesnych artystów zmuszają do zatrzymania się i próby zrozumienia specyficznego języka chaotycznych barwnych plam, które mają przemawiać do naszego serca, nie umysłu. Ich zagadkową treść, wymykający się wszelkiemu opisowi przekaz, można rozumieć jako metaforę wciąż nieuchwytnej istoty świata, w którym żyjemy. Ten szczególny urok współczesnego malarstwa sprawia, że na próżno szukamy definicji tego rodzaju sztuki, która sama w sobie stanowi integralną całość. Jedyne co możemy uczynić, to zrobić krok w tył i objąć obraz ramami wzroku i uczuć, zamiast zamykać go w ciasnych ramach słów i definicji.

No votes yet.
Please wait...