Doktorantem być

W czasach, gdy każdy stara się rozpocząć karierę zawodową jak najszybciej, nawet przed uzyskaniem tytułu magistra, są i tacy, którzy chcą przedłużyć proces zdobywania wiedzy, a nawet uczynić z niego sposób na życie.

graf. J. Dyrwal

Tekst: Karolina Kaszak

Decyzje o podjęciu studiów doktoranckich mają różne przyczyny. Niektórych do tego kroku popychają korzyści w pracy płynące z podniesienia kwalifikacji, inni kierują się potrzebą samorealizacji, chęcią przekazywania wiedzy i pracy dydaktycznej bądź perspektywą kariery naukowej. Zdarzają się nawet osoby, które doktorat obiecały rodzicom lub chcą studiować z braku pomysłów na zagospodarowanie czasu. Wybierając się na studia doktoranckie, kandydat powinien przejawiać chęć wniesienia ze sobą czegoś nowego w świat nauki za pomocą swojej pracy.

Doktorat w SGH

Studia trzeciego stopnia w SGH można wybierać z bogatej oferty. Dostępne są one zarówno w trybie stacjonarnym, jak i niestacjonarnym oraz w dwóch językach – polskim i angielskim, a czas trwania jest uzależniony od programu i waha się od 2 do 4 lat. Limit przyjęć na dany rok akademicki ustala rektor na wniosek dziekana kolegium. Zwykle do każdej jednostki przyjmowanych jest od 15 do 25 studentów stacjonarnych, natomiast chcący uczyć się zaocznie mają do dyspozycji od dwóch do kilkunastu miejsc. Studia doktoranckie są prowadzone przez poszczególne kolegia, które organizują dni otwarte dla osób zainteresowanych doktoryzacją. Podczas tych spotkań pracownicy jednostki oraz doktoranci dokładają wszelkich starań, aby odpowiedzieć na wszystkie pytania i rozwiać wątpliwości kandydatów na doktorantów. Ostatnio taką możliwość stworzyło m.in. Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie, które zorganizowało dzień otwarty 22 czerwca. Uczestnicy mieli okazję poznać strukturę Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie i obszary zainteresowań poszczególnych jednostek oraz zostali zapoznani z kolejnymi etapami procesu doktoryzacji. Otrzymali porady dotyczące elementów niezbędnych do rozpoczęcia i rozwoju kariery naukowej i dowiedzieli się, czego przy robieniu doktoratu należy unikać.

Akcja rekrutacja

Jak czytamy w Uchwale Senatu SGH dotyczącej rekrutacji, pierwszym warunkiem dopuszczenia do procesu rekrutacyjnego jest posiadanie przez kandydata tytułu zawodowego magistra. Wyjątek stanowią beneficjenci programu „Diamentowy Grant” realizowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W ramach tej inicjatywy absolwenci studiów licencjackich lub studenci po III roku studiów jednolitych prowadzący badania naukowe mogą ubiegać się o grant oraz przyjęcie na studia trzeciego stopnia od razu po ukończeniu pierwszego. Rekrutacja kandydatów na studia doktoranckie, tak jak w przypadku naboru na studia licencjackie i magisterskie, prowadzona jest przez internet, jednak w przeciwieństwie do nich obejmuje także rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzaną „na żywo”. W przypadku braku możliwości stawienia się na rozmowę kandydat może wnioskować do dziekana o przeprowadzenie jej online (z transmisją dźwięku i obrazu). Podczas rekrutacji na studia doktoranckie pod uwagę brana jest ocena z dyplomu ukończenia studiów, przy czym za uzyskaną na kierunku bliższym tematyce doktoratu można uzyskać lepszy wynik. Kolejnym ocenianym elementem są zamierzenia badawcze w obszarze planowanej pracy doktorskiej. Uwzględnia się również udokumentowane osiągnięcia naukowe, publikacje oraz udział w projektach naukowych. Okazją do lepszej prezentacji podczas postępowania rekrutacyjnego jest również rekomendacja samodzielnego pracownika naukowego (czyli naukowca ze stopniem minimum doktora habilitowanego), która zwiększa szansę przyjęcia na studia. Kandydaci niezakwalifikowani trafiają na listę rezerwową, mogą również odwołać się od decyzji do rektora uczelni. Możliwe jest też przeniesienie doktoranta zarówno z pozostałych kolegiów uczelni, jak i z innych jednostek naukowych, jeśli zaliczył on co najmniej pierwszy rok studiów doktoranckich nie wcześniej niż rok akademicki przed rekrutacją.

Po godzinach

Wiele osób rozważających rozpoczęcie studiów doktoranckich obawia się, że uniemożliwi im to kontynuowanie kariery zawodowej. Robienie doktoratu można pogodzić z pracą nawet na studiach dziennych, jednakże jest to opcja tylko dla bardzo ambitnych osób. Wypełnianie obowiązków studenta po całym dniu w pracy wymaga czasami ogromnej samodyscypliny.

Jak zapewne wiedzą wszyscy zainteresowani, ze studiami doktoranckimi wiąże się prowadzanie zajęć ze studentami. Kasia, doktoryzująca się w KZiF, jest zobowiązana odbyć 10 godzin lekcyjnych w ciągu roku akademickiego. Zdradza jednak, że ilość pracy włożonej w przygotowanie się do zajęć różni się w zależności od dyscypliny naukowej uprawianej przez doktoranta. Najwięcej pracy mają matematycy, statystycy i osoby studiujące dziedziny pokrewne. Nie ma reguły mówiącej o tym, od którego semestru można prowadzić zajęcia, zależy to od dobrej woli opiekuna naukowego, który może umożliwić to nawet w pierwszym semestrze, oraz umiejętności doktoranta. Odbywają się one w ramach praktyki dydaktycznej i nie przynoszą wynagrodzenia. Doktoranci bywają również (zwykle przez swoich opiekunów naukowych lub promotorów) angażowani w projekty naukowe, co pozwala im zobaczyć, jak są one prowadzone. Stanowi to cenną lekcję, która owocuje większą pewnością siebie przy udziale w przyszłych przedsięwzięciach. Aby zdobyć doświadczenie, uczestniczą oni (również jako prelegenci) w konferencjach naukowych, są także autorami artykułów ukazujących się np. w czasopismach naukowych SGH. Mają też wiele szans otrzymania grantów na swoje badania.

Studia III stopnia wymagają samodyscypliny i chęci zarówno zdobywania wiedzy, jak i dzielenia się nią z innymi. Dla rozważających wkroczenie na tę ścieżkę Uczelnia stwarza wiele atrakcyjnych możliwości rozpoczęcia i rozwoju kariery naukowej.