Do góry nogami – 170 (UW)

W tym numerze nie napiszemy o budżecie partycypacyjnym, który, jak wynika z info GW i przypadkowo rozsyłanych e-maili, jest na naszej Alma Mater. Ani o tym, że w ramach walki o prawa kobiet Redaktor Nieodpowiedzialny zmienia płeć, przynajmniej na ten miesiąc!

Studenci historii, jak wiemy z poprzednich numerów, to osoby uwrażliwione na błędy przeszłości, szanujące drugiego człowieka i jego godność. Pełne taktu i znające wszelkie zasady dyplomacji. Dlatego tym razem Zarząd Samorządu Studentów zaprezentował logo „Samorządu Studentów”, które przypadkiem przypomina inną historyczną organizację używającą skrótu „SS”. Redaktorka Nieodpowiedzialna pragnie tylko przypomnieć, że Samorządem są wszyscy studenci, a reprezentujące ich jednostki działają poprzez Zarząd Samorządu Studentów. Polecamy zmianę skrótu na ZSS – i po problemie! Magic!

Chociaż większy nietakt popełnił ktoś inny i to w stosunku do biednych studentek MiM-u. Ekspert Ministerstwa Rozwoju napisał bowiem to bardzo silny sygnał, aby nie zatrudniać lasek po mimie, laski to są wanilii, panie ekspercie. Takie roszczeniowe ździry potrafią rozwalić najlepiej funkcjonujący zespół. Najwyraźniej ktoś inny rozwala tu wizerunek Ministerstwa i samego siebie. Autor przeprosił biedne studentki, co nie zmienia tego, że jednak wcześniej je obraził, a wpis powędrował w świat. To nie jest kraj dla kobiet, Redaktorka Nieodpowiedzialna ubolewa!

Idą trudne czasy, idzie reforma, o której wiadomo tak dużo, że aż mało. Dlatego Redaktorka Nieodpowiedzialna przekazuje dalej news ASZdziennika – doktoranci, nie martwcie się o swój los! W ramach amortyzacji skutków ewentualnej reformy UW wychodzi naprzeciw waszym problemom i stawia karmniki z paszą, częstujcie się! Wow!, Redaktorka Nieodpowiedzialna w końcu zaczyna się czuć jak na Spado w SGH. Czekamy na darmowe tosty!

Z okazji zbliżających się Świąt Redaktorka Nieodpowiedzialna wraz z resztą reniferków maglowych (które co prawda gdzieś uciekły z logo ŚKT-u) życzy wszystkim studentom spokoju. Po pierwsze studentkom tego, żeby ich nikt nie prześladował ze względu na ich płeć, po drugie judaistom, żeby w tym roku mogli w spokoju świętować Chanukę, po trzecie studentom prawa, żeby znaleźli jednak ciekawszy kierunek, po czwarte Kołu Naukowemu Queer, żeby już im nie rzucali fajerwerków ani reklam, po piąte historykom, żeby jednak wyciągnęli jakieś wnioski z błędów przeszłości. Last but not least nam wszystkim, żebyśmy kiedyś w końcu zobaczyli kalendarze akademickie na październik w październiku. Merry Christmas everyone!