Studium pożądania

W każdej epoce obowiązuje inny typ zakazanego romansu. Niegdyś bohaterowie literaccy nie mogli być ze sobą z powodu statusu majątkowego czy pochodzenia; obecnie pisarze coraz częściej w roli tragicznych kochanków osadzają homoseksualistów.

Samo przedstawienie relacji łączącej gejów bądź lesbijki nie jest w kulturze niczym nowym i gdyby André Aciman ograniczył się jedynie do sztampowego opisania romansu dwóch mężczyzn oraz przeciwności, które muszą pokonać, Tamte dni, tamte noce niczym nie wyróżniałyby się na tle innych podobnych powieści. Autor unika dramatycznych scen, patosu i rozważań na temat społecznej nietolerancji, które często cechują tego typu powieści, przedstawia zaś historię bardzo kameralną, w której powolna i niemalże leniwa narracja przywodzi na myśl letnią atmosferę włoskiego południa.

Powieść Tamte dni, tamte noce została napisana z perspektywy głównego bohatera, siedemnastoletniego Elio, który jak co roku spędza wakacje we włoskiej posiadłości swoich rodziców. Ojciec chłopaka, profesor archeologii, specjalista od kultury antycznej, zgodnie z tradycją każdego lata zaprasza do willi jednego ze swoich studentów. Tym razem do Włoch z Ameryki przyjeżdża Oliver, pracujący nad doktoratem stypendysta, który bardziej niż badacza kultury antycznej przypomina jeden z antycznych posągów przedstawiających greckich bogów. Od pierwszej chwili Elio jest zafascynowany gościem, z czasem zaczyna w stosunku do niego odczuwać również pożądanie.

Wielką zaletą książki Acimana jest to, że nie opowiada ona o miłości od pierwszego wejrzenia i uczuciach targających zakochanymi. Przez większą część powieści Elio właściwie w ogóle nie wspomina o miłości – jedyne, co odczuwa w stosunku do Olivera, to pociąg cielesny. Autor słusznie został okrzyknięty prawdziwym znawcą pożądania. Historia w dużej mierze składa się bowiem z opisu codziennych czynności, które nabierają seksualnego podtekstu tylko za sprawą pozornie nieistotnych szczegółów. Przypadkowe spojrzenia, muśnięcia stóp pod stołem, milczenie bądź ograniczanie się do zdawkowych odpowiedzi – te wszystkie elementy w innych okolicznościach byłyby zupełnie wyzbyte dwuznaczności. Sprawiają jednak, że Elio nie może myśleć o nikim innym tylko o Oliverze.

Wbrew pozorom główny bohater nie zmaga się jedynie ze swoją seksualnością – wątpliwości, które nim targają, są o wiele bardziej złożone. Elio czuje, że powinien zwalczyć pożądanie, które odczuwa w stosunku do Olivera, nie tylko przez wzgląd na to, że obaj bohaterowie są mężczyznami. Elio martwi także różnica wieku, jaka dzieli go z przystojnym Amerykaninem, a także to, że stypendysta ojca ma już o wiele większe doświadczenie. André Aciman zdołał uchwycić wiele różnych niuansów tej relacji oraz psychiki kochanków. Jest świetnym obserwatorem – jego opisy nawet najprostszych czynności dnia codziennego poruszają czytelnika i sprawiają, że lepiej wczuwa się on w emocje głównego bohatera powieści.

To, co dla jednych jest zaletą, przez innych może jednak zostać uznane za wadę. Aciman pisze w sposób niezwykle sugestywny i za pomocą słów sprawia, że czytelnik może lepiej zrozumieć Elio. Nie każdemu taka sytuacja odpowiada – zwłaszcza przy opisach seksu, który im bliżej końca wakacji, tym bardziej perwersyjny się staje. Osoby przeciwne stosunkom homoseksualnym mogą po lekturze Tamtych dni, tamtych nocy odczuwać swego rodzaju dyskomfort psychiczny – trudno jednak wymagać od autora, by porywając się na opowiedzenie takiej historii, nie napomknął nawet o tym, co stanowi istotę relacji łączącej bohaterów.

 

4,5/5

 

Tamte dni, tamte noce (ang. Call Me by Your Name)
André Aciman
Tłumacz: Tomasz Bieroń
Wydawnictwo Poradnia K
Premiera: 12.01.2018
Rating: 5.0. From 1 vote.
Please wait...