Na bieżąco

Nadchodzi pomoc

Od 28 marca studenci SGH mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy psychologicznej, skierowanej do osób cierpiących na kłopoty z koncentracją bądź utratę motywacji, problemy w relacjach partnerskich czy zawodowych. Pani Barbara Kowalewska, psycholog z 15-letnim stażem, będzie starała się pomóc wszystkim osobom chcącym lepiej zrozumieć własne zachowania i doświadczane trudności, popracować nad podejmowaniem bardziej świadomych decyzji, uzyskać potrzebny dystans i rozwinąć odporność emocjonalną.

Problemy, naprzeciw którym wychodzi w ten sposób uczelnia, są bliskie społeczności SGH – o czym świadczy dyskusja, która niedawno wywiązała się na jednej ze studenckich grup na Facebooku. Jako zagrożenie dla zdrowia psychicznego studenci wskazali m.in. wysoką presję na sukces i nadmiar obowiązków. Zwrócili również uwagę na to, że większość relacji nawiązywanych na studiach jest powierzchowna, co dodatkowo utrudnia młodym ludziom radzenie sobie z codziennymi trudnościami. Komentujący zgodzili się, że problemy natury psychologicznej nadal są bagatelizowane lub postrzegane za wstydliwe, w związku z czym ignoruje się ich objawy.

W ramach nowej inicjatywy SGH można umówić się na godzinne sesje wsparcia psychologicznego lub krótsze, 15-20 minutowe konsultacje podczas otwartego dyżuru specjalisty. W przypadku pierwszego rodzaju spotkań obowiązują zapisy – drogą mailową (pomocpsychologiczna@sgh.waw.pl) lub telefoniczną (22 564 99 07). Na drugie można przyjść bez zapowiedzi.

Bezpłatne źródło wiedzy

W ubiegłym miesiącu uruchomione zostało Cyfrowe Otwarte Repozytorium COR SGH. W założeniu będzie to platforma zawierająca publikacje dorobku naukowego pracowników i współpracowników naszej Alma Mater. Dzięki temu każdy użytkownik internetu będzie mógł bezpłatnie przeglądać i pobierać artykuły, książki, ich rozdziały, materiały dydaktyczne czy konferencyjne zarejestrowanych tam twórców. Praca nad platformą trwała kilkanaście miesięcy. W ciągu tygodnia od jej otwarcia nie pojawiły się tam jeszcze żadne publikacje – pozostaje mieć nadzieję, że sytuacja ta wkrótce ulegnie zmianie.

Spór o metodologię

W styczniowym maglu (nr 171) pisaliśmy o niewielkiej popularności kierunku ekonomia w SGH, który co roku wybiera zaledwie kilka procent studentów zarówno licencjatu, jak i magisterki. Powodem może być między innymi niedostosowany do obecnych potrzeb program nauczania, w którym zbyt duży nacisk położono na – w większości już przestarzałe – teorie, a niewiele uwagi poświęcono wyposażeniu studenta w niezbędne narzędzia matematyczne. Aby poprawić tę sytuację, władze uczelni postanowiły wprowadzić pewne zmiany w curriculum.

Większość zapowiadanych reform (m.in. stworzenie nowych specjalizacji) spotkała się z aprobatą społeczności akademickiej. Niepokój i sprzeciw wzbudziło jednak usunięcie z programu przedmiotu Metodologia ekonomii. Do Senatu SGH 19 marca został skierowany list otwarty w tej sprawie, podpisany przez kilkudziesięciu studentów oraz absolwentów. Swój brak poparcia dla inicjatywy władz argumentowali tym, że przedmiot ten jest według nich jednym z najważniejszych w toku nauczania, gdyż stanowi podstawę do dalszego zgłębiania ekonomii. Wyrazili obawę, że w przypadku jego usunięcia, przyszłym studentom niezwykle trudno będzie wybrać interesujące ich specjalności.

Impreza deficytowa

Tłumy na antresoli w budynku G to znak, że nadchodzi wiosna, a wraz z nią organizowany przez Samorząd Studentów Bal SGH. Uroczysta zabawa odbędzie się 6 kwietnia w Pałacu Kultury i Nauki. Największe emocje jak zwykle wzbudziła sprzedaż biletów na to wydarzenie, które co roku stanowią towar deficytowy. Tym razem rozprowadzano je w ciągu sześciu dni, z których na każdy przeznaczona była pula 50 miejsc. Cena wynosiła 170 zł, a każdy chętny miał prawo kupić maksymalnie dwie wejściówki. Aby je zdobyć, pod siedzibę Samorządu należało się udać ze sporym wyprzedzeniem. Wielu studentów gotowych było nawet zapłacić innym za oczekiwanie w długiej kolejce. Po zakończeniu oficjalnej sprzedaży wejściówek najbardziej zdeterminowani nadal poszukiwali ofert z drugiej ręki. Ogłoszenia takie jak Kupię bilet na bal… albo sprzedam sukienkę zapełniły facebookowe grupy.

Szampańskie CV!

Powszechnie wiadomo, że im ciekawsze CV, tym większa szansa, że rekruter nas zapamięta. Wydawałoby się, że wszelkie zaskakujące metody prezentacji swoich umiejętności już zostały wykorzystane. Były już filmy, aplikacje, prezentacje i nagrania. Niezwykłą kreatywnością w tej kwestii wykazał się Karol Droździk – student SGH, który swoje CV oraz list motywacyjny wysłał w butelce po szampanie. Chciał on bowiem rozpocząć pracę w firmie Moët Hennessy Polska, handlującej wysokiej klasy alkoholami. Dodatkowo przygotował folder, w którym opisał, jak postrzega i rozumie marki, które promuje firma i jakie ma pomysły na jej rozwój. Wszystko zapakował do drewnianej skrzynki sygnowanej swoim nazwiskiem i wysłał do siedziby firmy. Natychmiast otrzymał zaproszenie na rozmowę i dzięki swojej pomysłowości dostał wymarzoną pracę, mimo że w firmie nie było wtedy wolnych etatów.

Projekty pracownicze

W SGH odbyła się już druga edycja głosowania na projekty zgłoszone w ramach budżetu pracowniczego. W tegorocznym zestawieniu znalazło się 11 inicjatyw zaproponowanych przez pracowników SGH. Osoby zatrudnione na uczelni mogły oddać swój głos na trzy wybrane projekty – z tej możliwości skorzystało 379 spośród 1360 pracowników (ok. 28 proc. uprawnionych). Zwycięski projekt – Open Journal Systems, czyli otwarty system redagowania i zarządzania czasopismami naukowymi online – uzyskał 134 wskazania. Do realizacji zakwalifikowano także dwie kolejne inicjatywy: zagospodarowanie przestrzeni między budynkami G i A (zakup leżaków drewnianych stołów i ławek, posadzenie roślinności) oraz wiatę rowerową, która ma się znaleźć obok parkingu przy budynku G.

Choć tegoroczne głosowanie zostało pomyślnie zakończone, warto zwrócić uwagę, że cieszyło się znacznie mniejszym zainteresowaniem niż zeszłoroczna edycja. Zgłoszono wtedy 21 projektów, a swój głos oddało 43 proc. uprawnionych. Efekty dwóch inicjatyw – repozytorium naukowe SGH oraz kuchnia w budynku G – są już dostępne dla pracowników uczelni. 

No votes yet.
Please wait...