ZFP – Złe Fajnego Początki?

Zarządzanie finansami przedsiębiorstwa to kierunek na magisterce, z którym studenci wiązali wielkie nadzieje.
W SGH funkcjonuje już drugi semestr – przyszedł więc czas na konfrontację wyobrażeń z rzeczywistością.

Pierwszy w SGH praktyczny kierunek studiów – zarządzanie finansami przedsiębiorstwa. Pod takim hasłem startowała kampania promująca program debiutujący w październiku zeszłego roku. Na stronie internetowej Uczelni możemy przeczytać, że studia te wyposażają absolwentów we wszechstronne kompetencje zarówno ogólne, jak i specjalistyczne dotyczące wykorzystywanych w praktyce i postulowanych przez teorię narzędzi, instrumentów i metod oraz sposobów postępowania w zakresie zarządzania finansami współczesnego przedsiębiorstwa. Ładne opakowanie zachęciło wiele osób do wyboru nowej ścieżki kształcenia na studiach drugiego stopnia.

Potrzebna odmiana

Tworząc ten kierunek, cały czas z tyłu głowy miałem jedną myśl: co sam chciałbym studiować, tak żeby było to inspirujące, rozwojowe, ciekawe i dawało perspektywę dobrej pracy, satysfakcjonującej zarówno pod względem finansowym, jak i intelektualnym – tak o nowej propozycji wypowiadał się jej główny twórca, prof. dr hab. Waldemar Rogowski, w wywiadzie dla magla sprzed roku. Wartości, które wymienił, przekonały w największym stopniu osoby poszukujące alternatywy dla FiR-u. W rzeczywistości prawie wyłącznie zajęcia prowadzone przez pomysłodawcę i opiekuna kierunku sprostały wizji, która mu przyświecała.

MAGIEL przeprowadził ankietę wśród studentów ZFP, by zweryfikować, jak nowa propozycja sprawdza się w praktyce uczelnianej. Program kierunkowy był czynnikiem, który najbardziej zachęcił do wybrania tej ścieżki naukowej – wskazało na niego blisko 90 proc. badanych. Wpływ na decyzję w dużym stopniu miało też praktyczne podejście oraz zaciekawienie nowym kierunkiem. Wiele osób wybrało zarządzanie finansami przedsiębiorstwa, by uniknąć nadmiernej powtórki materiału, który poznali na studiach licencjackich. Dwie na trzy osoby wśród ankietowanych to absolwenci FiR-u, którzy poszukiwali kierunku pozostającego w obrębie finansów, jednak o nieco innym profilu niż dotychczasowy.

Eksperyment

W połowie drugiego semestru studenci ZFP podzielili się z maglem pierwszymi wrażeniami. Jesteśmy króliczkami doświadczalnymi – podsumowała sytuację Kasia. Jest w tym sporo racji, bo już na pierwszy rzut oka widać, że idee programowe nie do końca zostały zrealizowane w rzeczywistości. Sami wykładowcy i ćwiczeniowcy jeszcze nie do końca wiedzą, co robią. Dosłownie – usłyszałam te słowa z ust jednego z prowadzących. Wielu innych wyraża to czynami i brakiem podstawowej wiedzy na przykład o tym, jakie są warunki zdania przedmiotu – opowiada studentka.

Zajęcia z empirią mają wspólnego tyle, że tu i tu nie zawsze wszystko wychodzi idealnie. W sprzeczności z praktyką pozostaje, że zajęcia zazwyczaj prowadzone są w godzinach, w których studenci mogliby chodzić do pracy. Ewelina, która zdecydowała się na ZFP, zauważa: Zajęcia odbywają się głównie w godzinach 9.50-15.20, przez co nie da się pracować – a praca podczas magisterki w SGH jest już standardem. Pozostaje wybór: olewać zajęcia lub nie zdobywać doświadczenia zawodowego. Problem ten dostrzega aż 78 proc. ankietowanych.

Osoby, które wybrały zarządzanie finansami przedsiębiorstwa, zauważają też wiele innych wad – połowa z nich ubolewa nad materiałem, który pokrywa się w znacznym stopniu z tym, czego uczyli się na licencjacie. Dobitnym przykładem są Finanse korporacji, które okazały się dokładnym powtórzeniem materiału z Finansów przedsiębiorstwa prowadzonych na pierwszym stopniu studiów. Pewną niedogodnością dla studentów jest też brak opinii na temat przedmiotów i ich prowadzących, które osoby z innych kierunków mogą uzyskać od poprzednich roczników.

Alternatywy

Pomimo wielu niedociągnięć nowy kierunek może w przyszłości stać się wartościową propozycją dla kolejnych roczników. Studenci doceniają próby włączenia podejścia praktycznego poprzez nacisk na prace grupowe czy studia przypadku (41 proc. ankietowanych) i wprowadzenie trzymiesięcznych obowiązkowych praktyk studenckich o wartości 10 punktów ECTS (53 proc.). Pozytywnie odbierane jest również interdyscyplinarne podejście. Podoba mi się różnorodność zajęć oraz to, że przedmioty z zakresu zarządzania są traktowane jako związane z kierunkiem – komentuje Filip, student ZFP.

Rozwój zarządzania zależy od wielu czynników – Uczelni, wykładowców, studentów i komunikacji, która pozwoliłaby wyeliminować początkowe błędy i umożliwić osiągnięcie poziomu, jaki odpowiadałby najwyższym standardom naukowym. Niektóre mankamenty, na które zwracają uwagę studenci ZFP, dotyczą także pozostałych kierunków drugiego stopnia, a czasem nawet ogółu systemu nauczania obowiązującego w Polsce, z czym na poziomie uczelnianym trudno walczyć. Być może brak lepszej alternatywy sprawia, że aż 57 proc. ankietowanych poleciłoby ten kierunek kolejnym rocznikom. 

No votes yet.
Please wait...