Garść ciekawostek

Laur i palma

Godło Uniwersytetu Warszawskiego, jak na pełnoprawny symbol przystało, ma niejedno ukryte znaczenie. Znajdujący się na nim nawiązujący do godła państwowego orzeł trzyma w szponach gałąź palmową – symbol ciężkiej pracy, oraz gałąź laurową – symbol nagrody, która za ową pracę czeka studentów w różnie rozumianej przyszłości. Otacza go zaś pięć gwiazd, z których każda reprezentuje jeden z wydziałów uczelni istniejących od jej początków, czyli: Wydział Prawa i Nauk Administracyjnych, Wydział Filozofii, Wydział Lekarski, Wydział Teologii i  Wydział Nauk i  Sztuk Pięknych. Nic nie wiadomo o  alternatywnych sposobach odczytywania godła; wiadomo za to, że obecnie na UW działa aż 29 wydziałów, z których każdy zasługuje przecież na równie piękną gwiazdę.

Coraz więcej gwiazd

Najmłodszą z  uniwersyteckich gwiazd jest Wydział Dziennikarstwa i  Bibliologii, którego powstanie wzbudzało pewne kontrowersje (Czas zmian na UW; MAGIEL 162). Było bowiem wiele głosów kwestionujących sens wyodrębniania go z nieistniejącego już Wydziału Dziennikarstwa i  Nauk Politycznych. Najstarszym zaś funkcjonującym wydziałem jest, rzecz jasna, wspomniany wyżej Wydział Prawa i Administracji.

Równamy w górę

Studenci UW nie cieszą się jednakowym dostępem do komfortowych warunków nauki. Podczas gdy niektórzy spędzają studia w wygodnych pomieszczeniach nowych budynków Wydziału Fizyki czy Zarządzania, inni marzną w starym, zaniedbanym budownictwie, jak choćby studenci Instytutu Komunikacji Specjalistycznej i Interkulturowej, (Zapach azbestu o poranku, MAGIEL 159). Uczelnia powoli, lecz konsekwentnie, stara się ten poziom wyrównać – niedługo nowym budynkiem mają cieszyć się studenci Wydziału Psychologii czy wspomnianego IKSI.

Studenci studentom…

Temat problemów, które Uniwersytecki System Obsługi Studentów (USOS) przysparza studentom, był poruszany w  listopadowym numerze MAGLA (Studencka ruletka; MAGIEL 169). Można się stamtąd dowiedzieć, że za powstanie tej aż za dobrze znanej wszystkim platformy odpowiadają między innymi studenci MIM-u, którzy tworzyli go w  ramach nauki. Co ciekawe, wydział ten obecnie używa swojego wewnętrznego systemu USOS, a  o  trudach funkcjonowania z  tym ogólnouniwersyteckim dowiaduje się jedynie z opowieści znajomych czy z mediów studenckich.

Fałszywa tożsamość MIM-u

Pewna ciekawostka zawiera się już w samej nazwie wydziału. Jest ona bowiem archaiczna. Na Wydziale Matematyki, Informatyki i  Mechaniki nie prowadzi się studiów z  tej ostatniej dziedziny. Trzeci człon nazwy wziął się od istniejącego niegdyś Instytutu Maszyn Matematycznych (czyli komputerów). Złośliwi brak zmiany tytułu wydziału tłumaczą tym, że „MIM” brzmi lepiej niż „MI” (co jest zresztą bardzo subiektywne). Dlatego mimo „mechaniki” w  nazwie wydziału osoby marzące o  projektowaniu maszyn muszą poszukiwać szczęścia na innych uczelniach, np. na Politechnice Warszawskiej…

Prototyp akademika

…gdzie studenci wraz z legitymacją mogą otrzymać klucze do pokoju w  najstarszym istniejącym do dziś akademiku w Warszawie, którego nazwa z  czasem przekształciła się w  rzeczownik pospolity oznaczający każdy dom studencki. Mowa tu o DS PW „Akademik”, wybudowanym w  1930 r., mieszczącym się przy ulicy – nomen omen – Akademickiej. W tym prototypie akademików można natknąć się na takie osobliwości jak basen czy płaskorzeźba przedstawiająca polskie godło bez korony. Uniwersyteckie domy studenckie nie mogą pochwalić się podobnymi atrakcjami. Mimo to istnieje kilka powodów, aby w nich zamieszkać (Witaj w domu; MAGIEL 169).

No votes yet.
Please wait...