Po pierwsze – rozwój

W wyniku wprowadzenia nowego Regulaminu Samorządu Studentów na przełomie maja i czerwca studenci SGH wybiorą nowy skład Rady Samorządu oraz reprezentantów studenckich w kolegiach i Senacie SGH. O kanibalizacji, stawianiu ławek i byciu piosenkarzem opowiada Michał Bono Kulbacki, kandydat na Przewodniczącego Samorządu z bloku Expand SGH.

MAGIEL: W ostatnich wyborach do Rady Samorządu Studentów było średnio 6 kandydatów na rok [tyle ile miejsc w Radzie – przyp. red.]. W tym roku jest ich przeciętnie 17,25. Mimo to jedyną oznaką sezonu przedwyborczego jest wtorkowa debata. Skąd ten spokój?

Michał Bono Kulbacki: Wydaje mi się, że jest to spowodowane przede wszystkim czasem sesji. Przesunięcie wyborów, które dotychczas odbywały się na przełomie października i listopada powoduje, że kandydatów jest więcej. Zmiana terminu wyborów spowodowała, że konieczne stało się połączenie nauki do sesji z kampanią wyborczą. Wiemy, że studentom brakuje czasu i skupiamy się na konkretach – od ponad 3 tygodni prezentujemy swój program na Facebooku.

To stawia pytanie o celowość zmiany terminu wyborów.

Nie brałem udziału w tworzeniu Nowego Regulamin Samorządu Studentów, który przesunął termin wyborów, ale jego twórcy mówili o dwóch powodach. Chodziło o to, żeby nowe prezydium miało czas na wdrożenie się w swoje obowiązki przez cały okres wakacji, a także o to, żeby reprezentanci pierwszego roku byli ludźmi z doświadczeniem.

Jako blok wyborczy streszczacie wizję Expandu w trzech słowach – idea, ludzie, program. Jak byś opisał tę ideę bloku i które punkty programu Twoim zdaniem najsilniej ją wyrażają?

Naszą ideą jest rozwój zarówno Samorządu Studentów, jak i całej Uczelni. Nowy Regulamin Samorządu Studentów rozdziela część projektową i statutową Samorządu.W związku z tym wierzymy, że nadszedł czas na rozwój obu tych części, wyjście Samorządu na zewnątrz i położenie większego nacisku na pomoc dla studentów, jak i organizacji. Postulaty, które najlepiej wyrażają Expand to przede wszystkim stworzenie księgi dobrych praktyk i minimalnych standardów w relacjach między Uczelnią a organizacjami. Ważne są też sprawy międzynarodowe nawiązanie współpracy z samorządami studentów z uczelni zagranicznych czy stworzenie kompleksowego poradnika dla studentów wyjeżdżających za granicę. To także postulaty związane z jakością kształcenia jak stworzenie profili absolwentów poszczególnych kierunków i postulaty dotyczące współpracy z biznesem, m.in. zwiększenie liczby przedmiotów partnerskich.

W programie Expandu nie ma zatem jednego sztandarowego punktu?

Tak, uważam wszystkie obszary za równie ważne. Expandem chcemy pokazać, że liczy się kompleksowość. Nie koncentrujemy się na jednym punkcie postulaty wzajemnie ze sobą współgrają i się uzupełniają. Jest to spójny program, który chcielibyśmy zrealizować w całości.

Przejdźmy zatem kwestii uczelnianych, które poruszacie w programie. Czy jest coś, co gruntownie należy zmienić w dydaktyce SGH?

Tak. Uważam, że jako Uczelnia powinniśmy przede wszystkim wprowadzić przedmioty modułowe. Nie powinno być sytuacji, że ta sama treść powtarza się na kilku przedmiotach i tak naprawdę student nawet nie tyle uczy się kilka razy tego samego materiału, co go “wałkuje”. Drugą sprawą jest stworzenie profili absolwenckich. Dla każdego kierunku byłyby przygotowane profile specjalistów, jakich Uczelnia kształci. Z nich studenci mogliby dowiedzieć się, na jakich specjalistów jest zapotrzebowanie i jakie umiejętności można zdobyć kończąc kierunek. Mieliby również pewność, że umiejętności te będą przydatne w karierze zawodowej.

Wielokrotnie odwołujecie się w swoim programie do partnerów biznesowych. Czy są jakieś firmy, na których szczególnie Wam zależy?

Przede wszystkim zależy nam na szerokiej współpracy z firmami z Klubu Partnera. To są podmioty, do których jako Samorząd mamy ułatwiony dostęp, ponieważ one już współpracują z Uczelnią. Teraz trzeba im pokazać, że mogą również angażować się w proces dydaktyki, podnosić jakość kształcenia. To przede wszystkim z nimi chcielibyśmy tworzyć nowe przedmioty partnerskie i to z nimi chcielibyśmy opracowywać profile absolwentów, aby dostosowywać proces dydaktyczny do potrzeb studentów i współczesnego rynku pracy

Taka właśnie współpraca istnieje już teraz z Samsungiem.

Tak, na studiach licencjackich powstał pionierski przedmiot partnerski właśnie z Samsungiem [Warsztaty SGH–Samsung: wyzwania w zarządzaniu międzynarodową korporacją technologiczną  – przyp.red.]. Można powiedzieć, że to pilot dla przedmiotów które mogą dopiero powstać. ten przedmiot wychodzi naprawdę bardzo dobrze i wierzymy, że taka współpraca jest wartościowa zarówno dla studentów, którzy mogą zobaczyć jak funkcjonuje dane przedsiębiorstwo, jak również dla samych firm. Mogą one w ten sposób rekrutować pracowników i prowadzić szeroko pojęty employer branding, pokazywać się jako firmy zaangażowana społecznie.

Wobec partnerów biznesowych macie wielkie plany. Cytując wasz program: Zagospodarujemy przestrzeń po budynku F wspólnie z partnerem biznesowym. Na jakie koszty oszacowaliście zagospodarowanie tej przestrzeni?

To oczywiście będzie zależało od partnera i od tego, co dokładnie będziemy chcieli tam zrobić. Liczymy na inicjatywę studentów. Planujemy bazować na konsultacjach wśród studentów, które odbyły się w tym roku akademickim , wyłonić najlepsze pomysły i później sprawdzić ich realność, oszacować budżet, następnie rozmawiać z partnerem biznesowym na temat wykonania tego pomysłu. Wiemy, że jest to temat niezwykle trudny dlatego, że nie cała działka należy do naszej Uczelni. Natomiast wydaje nam się, że dobrze byłoby zagospodarować to miejsce w taki sposób, żeby studenci mogli spędzać tam czas, chociażby poprzez postawienie ławek, czy leżaków w okresie wiosennym.

Konsultowaliście z Administracją jakie są faktyczne możliwości zagospodarowania tego miejsca?

Nie jest planowane postawienie tam żadnego budynku, przynajmniej w perspektywie kilkuletniej. W związku z tym nie widzimy przeciwwskazań, żeby postawić tam coś co może służyć studentom. Wiem, że jeszcze obecna siła polityczna miała wpisane w swoje postulaty zagospodarowanie przestrzeni po budynku F, natomiast wydaje mi się, że w tej kwestii zabrakło inicjatywy, żeby doprowadzić to do końca.

Planujecie również poszerzenie współpracy międzynarodowej z samorządami studenckimi. Na czym dokładnie miałaby ona polegać?  

Chcemy nawiązać kontakt z uczelniami zagranicznymi w kilku celach. Po pierwsze, chcemy wymieniać doświadczenia między naszym samorządem a samorządami z zagranicy, patrzeć jak funkcjonują, pokazywać to jak my funkcjonujemy i na tej podstawie poprawiać pewne rzeczy, tworzyć nowe inicjatywy. Po drugie, chcielibyśmy współpracować w sposób przypominający Mosty Ekonomiczne, tylko realizowane w skali na przykład regionu. To znaczy z uczelniami z krajów bałtyckich czy z uczelniami z Grupy Wyszehradzkiej. Po trzecie, wierzymy, że to może być również pole do wspólnego tworzenia nowych inicjatyw, na przykład konferencji.

Takie współprace zwykle kończą się tym, że garstka ludzi wyjeżdża na wymianę, a dla większości studentów nic się nie zmienia.

Będziemy starali się o wprowadzenie takich rozwiązań, jak od niedawna w Mostach Ekonomicznych tylko część miejsc jest przeznaczona dla ludzi z Samorządu, natomiast na pozostałe mogą rekrutować się studenci, którzy nie działają aktywnie w samym Samorządzie. Chcemy, żeby to były jak najbardziej inkluzywne wydarzenia. W części międzynarodowej naszego programu jest mowa o tym, że poprzez współpracę z samorządami z zagranicy chcemy także nawiązywać kontakty czy pokazywać organizacjom studenckim, że możliwe jest współpracowanie z innymi organizacjami z zagranicy. Upatrujemy bardzo dużą szansę w tym, że te inicjatywy będą powstawały oddolnie, tworzone przez koła naukowe i  organizacje, które działają na naszej Uczelni, we współpracy z organizacjami z zagranicy.

Skoro mówimy o zagranicy, to wspominacie o chęci stworzenia bazy danych z informacjami na temat uczestników wymian. Jak zamierzacie przystosować taką ewentualną bazę danych do RODO?

To jest bardzo dobre pytanie. Zasięgnęliśmy już opinii osób, które są zaznajomione z wchodzącym Rozporządzeniem o Ochronie Danych Osobowych i z tego co wiemy, na ten moment nie będzie z tym problemów wszystkie te dane będą umieszczane za zgodą absolwentów wymian [administratorem danych absolwentów pozostaje Centrum Programów Międzynarodowych, którym zarządza Uczelnia – przyp red.].  Nie chcemy działać wbrew prawu. Wierzymy, że absolwenci programów międzynarodowych będą chętnie udzielali zgody na udostępnianie swoich danych dlatego, że chcą przekazywać swoją wiedzę i dzielić się swoimi doświadczeniami z wyjazdów.

Czy istnieje w takim razie potrzeba przystosowania procedur wewnątrz SS do rozporządzenia?

Na pewno jest to kwestia dla samej części projektowej, na przykład obracania danymi ludzi, którzy w Samorządzie obecnie działają. Jeżeli chodzi o pozostałe obszary to raczej nie, a jeśli byłaby taka konieczność, to jesteśmy na to przygotowani. Planujemy stworzyć w Samorządzie silny zespół prawno-legislacyjny i będzie on nam pomagał w takich kwestiach jak na przykład wdrożenie RODO.

Proponujecie pomoc we współpracy organizacji projektów. Jak będzie się to przekładało na punkty dla FRS i kto będzie odpowiedzialny za podział tych punktów, kiedy kilka organizacji współtworzy projekt?

Obecnie już rozpoczęły się prace nad nowym regulaminem oceny projektów, a jeśli studenci nam zaufają, to wraz z organizacjami przyjdzie nam dokończyć ten regulamin. Chcemy, żeby za projekty realizowane przez więcej niż jedną organizację było proporcjonalnie więcej punktów niż za ten sam projekt czy za dwa takie same projekty zrealizowane przez dwie różne organizacje. Trzeba premiować współdziałanie organizacji i tworzenie projektów na szczeblach ponadorganizacyjnych. Dzięki temu mogą być lepsze i mogą się rozwijać. Nie będzie też dochodziło do zjawiska “kanibalizacji” projektów, co ma miejsce obecnie.

A jak Twoim zdaniem powinna wyglądać rekrutacja do komisji działających w Samorządzie?

Rekrutacja powinna być maksymalnie otwarta pełna informacja na wszystkich grupach rocznikowych, licencjackich i magisterskich. Po to, żeby jak najwięcej osób przede wszystkim dowiedziało się o tym, że jest możliwość działania w tych komisjach, a później komisje działały z pożytkiem dla studentów. Komisje mają bardzo wiele zadań, a często nie realizują ich właśnie przez zbyt małą liczbę zaangażowanych osób.

Na koniec pytanie, które pewnie nurtuje większość studentów SGH: piraci czy czarodzieje?

Zdecydowanie zakwalifikowałbym się do frakcji piosenkarzy.

Wybory Samorządowe odbędą się 27, 28, 29, 30 maja oraz 2 czerwca bieżącego roku. W dniach 27 maja i 2 czerwca odbędą się wybory dla studiów sobotnio-niedzielnych, natomiast w dniach 28, 29 i 30 maja dla trybów stacjonarnych, dziennych i popołudniowych.

Rating: 3.2. From 14 votes.
Please wait...