Postbiografia Wiery Gran

Wiera Gran Weroniki Murek i Jędrzeja Piaskowskiego z pewnością nie spełni oczekiwań widzów liczących na sentymentalną podróż do międzywojennych kabaretów. Postać tytułowej bohaterki została bowiem wyabstrahowana z historycznych realiów i umieszczona w surrealistycznym świecie, luźno nawiązującym do prawdziwych wydarzeń.

fot. Natalia Kabanow

Tekst: Karolina Mazurek

Biografia Wiery Gran należy do tych, które posiadają wszystkie cechy wciągającej opowieści. Jest w niej m.in. wątek świetnie zapowiadającej się piosenkarskiej kariery rozpoczętej na początku lat 30., kontynuowanej później w getcie. Artystka trafiła tam dobrowolnie, chcąc dołączyć do matki i sióstr. Przeżyła jednak tylko ona, a już niebawem jej udziałem stała się cała seria trudnych doświadczeń: zmagania z oskarżeniami o kolaborację, emigracja i wiele lat życia w zapomnieniu. Wszystko to mogłoby posłużyć za podstawę do stworzenia lirycznego spektaklu skupionego na tragizmie losów bohaterki i właśnie dlatego interesująca jest decyzja twórców, którzy postanowili zrobić coś całkowicie innego.

Wierę grają wszyscy występujący w spektaklu aktorzy, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, a noszone przez nich czarne, estradowe sukienki są wybrakowane. Być może jest to sugestia, że postaci nie tworzą spójnego obrazu tytułowej bohaterki i reprezentują jedynie domysły na jej temat. Od pierwszej sceny uwagę przykuwa również infantylizacja sposobu przekazywania faktów z życia Wiery. Postacie często mówią tonem brzmiącym tak, jakby zwracały się do dzieci, mieszkańcy getta noszą na głowach kolorowe, zwierzęce maski, a sama Gran ma przy sobie czerwoną, kiczowatą torebkę z napisem „Wiera”.

Sceny nawiązujące do jej historii są przeformułowane w takim stopniu, że nie mogłyby stanowić rzetelnego źródła informacji, jednak posiadanie choćby podstawowej wiedzy o Wierze pozwala rozpoznać odwołania do poszczególnych wydarzeń. Przeplatają się one z innymi scenami, w których usłyszeć można kilka jej piosenek w udanych, współczesnych aranżacjach.

Murek i Piaskowski dają komunikat: historii człowieka nie da się opowiedzieć, nie popadając w naiwność. Twórcy odmawiają więc budowania kolejnej wersji życiorysu bohaterki, ale tym, co ostatecznie powstaje, jest parodia biografii, a nie coś radykalnie od niej odrębnego. Według reżysera spektakl miał być próbą oddania głosu Wierze Gran. W rzeczywistości okazała się ona jedynie pretekstem, gdyż twórcy nie usiłowali opowiedzieć o świecie widzianym z jej perspektywy. Dali jedynie do zrozumienia, że ujmowanie życia człowieka w ramy jakiejkolwiek formy uważają za bezcelowe. 

 

 

3/5

Wiera Gran
Jędrzej Piaskowski
Teatr Powszechny
No votes yet.
Please wait...