Jeszcze gra czy już anime

Oto przepis na udany koktajl: weź bazę z gry RPG i dosyp elementów anime. Ni no Kuni II: Revenant Kingdom to efekt współpracy twórców gier ze studia Level 5 z pracownikami jednego z najbardziej rozpoznawalnych studiów tworzących pełnometrażowe anime – Studio Ghibli. Jest to po Ni no Kuni: Wrath of the White Witch drugi tytuł tworzony z udziałem przodujących animatorów z Ghibli, tym razem jednak już bez bezpośredniego udziału całego Studia.

W tej części wcielamy się w Evana – chłopca z kocimi uszami i ogonem, który na kilka chwil przed rozpoczęciem swojej koronacji staje się celem przewrotu pałacowego, planowanego przez szczuroludzi pod wodzą głównego doradcy zmarłego ojca Evana. Sytuacja byłaby dla chłopca tragiczna, gdyby nie pojawienie się Rolanda. W swoim świecie był on prezydentem potężnego państwa, ale w efekcie pewnego zdarzenia przeniósł się do świata Evana. Wspólnymi siłami wydostają się z siedziby rodowej młodego niedoszłego króla i wyruszają w podróż, by osiągnąć ambitny cel – główny bohater ma zostać władcą, już nie jednego państwa, ale całego świata, oraz poprawić poziom życia wszystkich jego mieszkańców.

Fabuła jest bardzo prostą mieszanką elementów, które widujemy w filmach, grach i powieściach. Wykonanie i prowadzenie narracji stoi jednak na bardzo wysokim poziomie. Na pierwszy rzut oka widać czerpanie pełnymi garściami z dorobku twórców anime. Grafika i animacje w grze robią wielkie wrażenie, mimo że nie mamy do czynienia z fotorealizmem tak popularnym w wielu produkowanych obecnie tytułach. Ni no Kuni II wygląda jak interaktywny film anime i jest to zdecydowanie zaleta tej pozycji. Wiele wysiłku w grę włożył Yoshiyuki Momose, który pracował jako główny animator nagrodzonego Oscarem hitu Spirited Away: W krainie bogów i wielu innych uznanych produkcji Ghibli.

Muzyką zajmuje się osoba, która również słynie głównie z kompozycji dla najważniejszych japońskich animacji – Joe Hisaishi. Skomponował on muzykę do takich filmów jak wspomniany Spirited Away czy Księżniczka Mononoke. Dzięki jego doświadczeniu mamy więc melodię doskonale pasującą do sposobu przedstawiania świata.

Oprawa wizualna i muzyczna sprawiają, że jest to tytuł prawie idealny. Słychać jednak, że generowanie pełnych życia i kolorów teł bywa niestety mocno wymagające dla konsoli, która czasem potrafi wydawać odgłos jak startujący samolot, ze względu na pracę wentylatora na najwyższych obrotach. Zdarza się, że mocy brakuje i animacja potrafi od czasu do czasu zwolnić bardziej niż to konieczne.

Niemniej dzieje się to na tyle rzadko, że nie sprawia zbyt dużo problemu w odbiorze historii Evana. Ni no Kuni II jest z pewnością jednym z najlepszych przedstawicieli japońskiego RPG, jaki pojawił się w ciągu ostatniego roku. Wielbiciele tego gatunku, jak również fani anime, nie powinni przejść obojętnie obok tej produkcji Level 5.

Ocena: 4,5/5
Ni no Kuni II: Revenant Kingdom
Wydawnictwo: level 5
platforma: PC, PS4
premiera 23.03.2018

No votes yet.
Please wait...