Gdy codzienne studiowanie to za mało

Młodzi, ambitni, podążający za swoimi pasjami. Nie poprzestają na studiowaniu podręczników i przygotowywaniach na cotygodniowe zajęcia. Uczelniane życie aktywnych naukowo studentów wybiega poza ogólne standardy.

Tekst: Dominika Kuna

Bardzo często, w szczególności od osób ze starszego pokolenia, można usłyszeć, że motywacja młodych ludzi do angażowania się w pozauczelniane zajęcia coraz wyraźniej gaśnie. Pokolenie millenialsów żyjące w globalnej wiosce nie dostrzega już przyjemności w czasochłonnym zgłębianiu tajników wiedzy, błądząc między regałami biblioteki, czy też samodzielnym przeprowadzaniu badań. Wiedza z niemal wszystkich obszarów nauki dostępna jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy mieć dostęp do internetu. Coraz trudniej jest jednak wyłowić z potoku informacji te wartościowe, co może skutecznie zniechęcać do poszukiwań.

Istnieją jednak młodzi ludzie, którzy prężnie działają naukowo, a jednocześnie starają się przekonać do tego również innych. Umożliwiają im to koła naukowe i laby – pracownie badań, które chętnie zatrudniają studentów do pomocy. Do ponadprogramowej pracy motywuje ich chęć rozwoju i wniesienia czegoś nowego do świata nauki. Jak sami twierdzą – to są ich pasje, więc poświęcenie samo się wynagradza.

Co się robi w kole naukowym

Na Uniwersytecie Warszawskim istnieje ponad 100 różnych Studenckich Kół Naukowych i Artystycznych i wciąż powstają nowe. Jedne z nich gromadzą ogromną liczbę studentów, inne prowadzą swoją działalność w kameralnym składzie. Najczęściej dołączyć może każdy, choć niekiedy rekrutacja jest wymagająca. Surowy odsiew spowodowany jest zbyt dużą liczbą chętnych. Zazwyczaj kandydaci muszą napisać esej lub przejść pomyślnie rozmowę kwalifikacyjną. To celowe rozwiązania, by koła gromadziły ludzi, którzy faktycznie chcą działać i się rozwijać. Taki jest przecież główny zamiar kół naukowych – zrzeszanie ludzi o wspólnych zainteresowaniach, mogących razem poszerzać swoją wiedzę.

Przygotowanie przez koło każdej konferencji, kongresu wymaga ogromnej pracy wielu ludzi. Dlatego też ważne jest zgromadzenie osób, które są w stanie zaangażować się i poświęcić swój czas. Baczny obserwator wydarzeń na uniwersytecie bez problemu zauważy, jak dużo dzieje się na gruncie uczelni. Za tym wszystkim stoją ludzie, którzy chcą rozwijać swoje zainteresowania naukowe, działając na różnych polach. Zdarza też tak, że referaty prezentowane na konferencji wchodzą później w skład ogólnodostępnej publikacji. Często jest to podstawa dla późniejszej kariery − dużo łatwiej wejść w świat nauki, gdy ma się doświadczenie w prowadzeniu badań i prezentowaniu ich przed publicznością. To niezastąpiona praktyka, która w przyszłości może przynieść wymierne korzyści.

W praktyce

Młodzi ludzie nie poprzestają tylko na działaniu teoretycznym. Coraz więcej kół, powstałych w ostatnich latach, działa aktywnie na rzecz społeczeństwa. Prowadzą one kampanie aktywizacyjne i uświadamiające obywateli, organizują spotkania, happeningi. Podejmują tematy ważne społecznie, tworząc przestrzeń merytorycznej i kulturalniej dyskusji, otwartej dla każdego.

Przykładem takich działań jest wydarzenie Obywatelki. Kongres 100-lat partycypacji kobiet. W jego trakcie poruszone zostały tematy związane z zaangażowaniem kobiet w życie społeczne, a także setną rocznicą wywalczenia przez Polki praw wyborczych. Zostało ono zorganizowane przez SKN im. Pauliny Kuczalskiej-Reinschmit, które na co dzień zajmuje się prawami człowieka. Celem projektu było skłonienie do debaty oraz przedstawienie zagadnień z perspektywy prawniczej. Projekty i koła zajmujące się prawem są coraz częściej obecne na UW. Od 2006 r. działa Koło Naukowe Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, które za cel stawia sobie integrację środowisk studentów poprzez rozwijanie różnorodnych aspektów prawoznawstwa. W ostatnim czasie podjęło się realizacji projektu, który zakładał realizację różnych planów badawczych, dając tym samym uczestnikom przestrzeń do kreatywnego działania. Udział i samodzielne prowadzenie seminariów studencko-doktoranckich, a później wieloetapowa prezentacja prowadzonych przez siebie badań, pozwoliła nabyć im umiejętność krytycznej oceny treści będących przedmiotem debaty, prowadzenia rzetelnej, uporządkowanej i otwartej dyskusji, opanowywania stresu oraz zbliżyło do rozumienia metodologii pracy rozłożonej w czasie. Ta umiejętność z pewnością przyda się nie tylko podczas studiów.

Jak realizują się pasje

SKN im. Pauliny Kuczlaskiej-Reinschmit działa aktywnie już od ponad dwóch lat. Organizuje seminaria, podczas których zaprasza osoby związane bezpośrednio z tematem. Co więcej, dużym zainteresowaniem cieszą się przygotowywane przez to koło otwarte spotkania, debaty, w których udział biorą eksperci z zakresu nie tylko prawa, lecz także kultury czy polityki. Ich ostatnie wielkie wydarzenie − kongres − to dowód na dynamiczny rozwój koła, co byłoby możliwe bez wciąż wzrastającej liczby członków.

Podobnie stwierdzić można w przypadku Koła Filozofii Prawa i Filozofii Społecznej, które, organizując cykliczne seminaria pt. Pozytywizm prawniczy i jego wrogowie, powiększyło w ostatnim czasie swoje grono. Pomogła im w tym również organizacja konkursu z prawoznawstwa dla studentów pierwszego roku. Wspomniany cykl wykładów obejmuje spotkania prowadzone przez członków koła. W poprzednim roku, kiedy prezentowali oni swoje badania jedynie we własnym gronie, pracowali równocześnie nad autoprezentacją oraz opanowywaniem stresu podczas publicznych wystąpień. Obecne wydarzenia są dla nich szansą na sprawdzenie nabytych umiejętności.

Takie inicjatywy jak konkursy, seminaria czy też konferencje lub warsztaty sprawiają, że koła naukowe mogą zaprezentować zalety dołączenia do ich grupy. Jest to widoczne w kole Wydziału Prawa i Administracji − Legislator −które jest jedną z największych studenckich organizacji naukowych na tym wydziale. Nie tylko ze względu na tematykę, lecz także możliwość dotarcia do studentów to właśnie ci ludzie organizują konkurs z prawa konstytucyjnego. Ciekawym projektem jest również inicjatywa Zespołu Prawa Latynoamerykańskiego, która zachęcała do wzięcia udziału w warsztatach hiszpańskiego języka prawniczego.

To jedynie przykłady działań wybranych organizacji. Podobnych znajdziemy wiele na naszej uczelni. Wymienione inicjatywy to wyniki długotrwałej i ciężkiej pracy członków każdego z tych kół. Często wiąże się to z poświęceniem dużej ilości wolnego wolnego czasu, ale przynosi ogromną satysfakcję.

A co z nieprawnikami?

Uniwersytet Warszawski to nie tylko Wydział Prawa i Administracji i nie tylko tam odbywają się wydarzenia warte uwagi. Na Wydziale Polonistyki studenci Instytutu Slawistyki Zachodniej i Południowej prężnie działają w swoim kole naukowym, które, jak sami określają, jest dla nich przedłużeniem codziennych ćwiczeń lub wykładów. Choć jest to typowe dla każdego koła naukowego, dla nich te cykliczne spotkania, rozmowy, wspólne czytanie książek to wewnętrzny dyskurs, bez którego nie wyobrażają sobie swojej działalności naukowej. Treści wykładów to ich zainteresowania i tematy codziennych rozmów poza budynkami uniwersytetu. Pomagają w organizacji funkcjonowania Instytutu, ale nie tylko. Współpracują z Ambasadą i Bułgarskim Instytutem Kultury, organizują cykl spotkań, które mają poszerzyć wiedzę na temat mniej popularnych języków.

Koła naukowe mogą czasami sprawiać wrażenie zamkniętych kręgów ludzi. Niektóre z nich są jednak otwarte na każdego zainteresowanego, a większość organizuje konferencje skierowane bezpośrednio do osób zainteresowanych tematem, które nie chcą lub nie mogą angażować się w działalność koła. Co więcej, poprzez uczestnictwo w takich wydarzeniach dostajemy doskonałą okazję, by sprawdzić, co leży w obszarze naszych zainteresowań. To również okazja do poznania aktywnych, otwartych ludzi − studenckie lata to najlepszy czas na nowe znajomości.

Nie tylko koła

Nie tylko uniwersyteckie koła naukowe odgrywają ważną rolę w rozwoju studentów. Aktywne zaangażowanie w prace samorządu studenckiego to również dodatkowa działalność, która nie skupia się wokół badań naukowych.

Nieoceniona jest rola ich przedstawicieli − działalność pro bono wymaga często szczególnego zaangażowania. To właśnie ci ludzie organizują imprezy, wyjazdy zagraniczne, piszą newslettery i informują o wiadomościach od władz uniwersyteckich. Prowadzą również zespoły aktywizujące studentów oraz pomagające w trudnych problemach. Często ich praca nie jest zauważana, a z zainteresowaniem spotyka się tylko, gdy pojawi się niezgoda.

Zarówno koła naukowe, jak i samorząd studencki to dodatkowe aktywności, które dla wielu studentów są doskonałymi środkami realizacji. Wielość kół daje możliwość wyboru najbardziej interesującego i odpowiadającego nam. Jedyne, czego potrzeba, to chęci… i chęci. Dobrze zastanowić się, czy nie warto dołączyć i spróbować swoich sił. Z pewnością poznanie nowych ludzi i ich motywacja dodadzą siły początkującym. Koła naukowe to nie tylko konferencje i trudne badania. To przede wszystkim ludzie, których łączy pasja, dająca energię do twórczego działania. Dołącz i ty!

No votes yet.
Please wait...