Sztuka va banque

Bilbao, jedna z trzech stolic Kraju Basków, było niegdyś istotnym ośrodkiem przemysłowym i należało do najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast. Obecnie podbija świat jako centrum… kulturalne, a sztuka współczesna jest tu widoczna na każdym kroku.

Lata 70. ubiegłego wieku. W centrum miasta rosną jak na drożdżach coraz to nowsze okręty, potężne maszyny, które wkrótce mają wypłynąćna Zatokę Biskajską i dalej, na wody oceanu. I chociaż do pełnego morza jest 20 km, to właśnie tutaj potężnie rozwija się przemysł wodny największego kalibru.
Ówczesna sytuacja sprzyjała rosnącej imigracji ekonomicznej. W ciągu 100 lat liczba mieszkańców Bilbao zwiększyła się ponaddziesięciokrotnie. Zamieszkało tu ponad 400 tys. osób, a miasto stało się przemysłową, finansową i usługową stolicą północnej części Półwyspu Iberyjskiego. Sukces miał jednak swoją ciemną stronę. Region stawał się coraz bardziej zanieczyszczony, nowoczesne systemy i fabryki z czasem okazały się przestarzałe, bezrobocie rosło wraz z poziomem degradacji otoczenia, a Bilbao traciło na konkurencyjności. Nie mogło się to skończyć inaczej – w latach 80. nastąpił kryzys. Na domiar złego Hiszpania stała u progu wejścia do Unii Europejskiej, co wiązało się z koniecznością przeprowadzenia reform względem wszystkich sektorów produkcyjnych. Wywołało to potrzebę przekształcenia przemysłowego ośrodka miejskiego w zupełnie innym kierunku, z nową strategią rozwoju.

Fabryki zrównane z ziemią, i co teraz?

Powstał długoterminowy Plan Rewitalizacji Metropolii Bilbao (Plan de Revitalización del Area del Bilbao Metropolitano), który miał objąć trzecie tysiąclecie. Przedstawiono w nim pomysł kreacji miasta jako miejsca zaawansowanych usług w nowoczesnym regionie przemysłowym, charakteryzującym się wysokimi kwalifikacjami i konkurencyjnością. Zwrócono więc uwagę na powiązanie usług z produkcyjnością i rozwojem.
Po etapie planowania nastąpił czas na czyny. Powstało zupełnie nowe Bilbao – jego teren został przeorganizowany, zmniejszyła się liczba fabryk, a rzekę oczyszczono, co spowodowało podniesienie poziomu jakości życia. Rozpoczęto działania w zupełnie nowych obszarach działalności, z przemysłem nowej technologii, wszechobecnym modernizmem i turystyką na czele, co doprowadziło do tytułowania miasta Międzynarodowym Centrum Biznesu i Sztuki Europejskiego Łuku Atlantyckiego.
Przełomem okazało się… muzeum. Aby zmienić szarą, postindustrialną przestrzeń w sercu miasta, zadecydowano o wybudowaniu istotnego ogólnodostępnego ośrodka kulturalnego. Frank O. Gehry – architekt projektujący budynek muzealny – sprawił, że sama jego konstrukcja przyciąga uwagę. Budowa rozpoczęła się w 1993 r. i już wtedy cieszyła się zainteresowaniem mieszkańców, mediów i turystów na całym świecie. Nie bez powodu – metalowa konstrukcja o trójkątnej podstawie z tytanu, szkła i wapienia jest unikalna w skali światowej. Materiały, z których wykonano budynek, są wytrzymałe, odporne na korozję i zanieczyszczenia środowiskowe, a ponadto idealnie współgrają ze światłem.
Kształt muzeum jest określany na wiele sposobów – jedni uważają, że budynek przypomina gigantycznego wieloryba lub morskiego potwora pokrytego łuskami wyrzuconego przez morze, inni widzą w nim okręt podobny do tych, jakie przed laty były tworzone w tym samym miejscu. Gehry przedstawił własną koncepcję – jego dzieło miało być nie tylko statkiem, lecz także rozłożystym kwiatem, co szczególnie widoczne jest z lotu ptaka. Jednemu zaprzeczyć nie można – obok tej konstrukcji nikt nie przejdzie obojętnie, a szeroki wachlarz interpretacji jego formy czyni go sztuką samą w sobie. W tak niebanalną architekturę idealnie wkomponowują się otaczające ją obiekty. Przed nieco ukrytym wejściem stoi ogromny Puppy – rzeźba szczeniaka pokryta żywymi kwiatami (dwukrotnie wymienianymi w ciągu roku) – czy kolorowe Tulipany na tarasie. Obie kompozycje wyszły spod ręki Jeffa Koonsa. Uwagę przyciąga także ogromna pajęczyca Maman dłuta Louise Bourgeois. 1

Nowe millenium, nowe miasto

18 października 1997 r. ówczesny król Hiszpanii – Juan Carlos – uroczyście otworzył Muzeum Guggenheima. Towarzyszyło temu wiele imprez, podczas których świętowało kilka tysięcy osób. Dzięki trwającej od początku projektu współpracy z Fundacją Solomona R. Guggenheima w środku znalazły się obszerne zbiory sztuki nowoczesnej. Organizacja ta cechuje się innowacyjnością w sferze kulturalnej i kolekcjonuje, zachowuje oraz objaśnia sztukę współczesną. Partycypuje również w inicjatywach edukacyjnych na całym świecie. Dzięki muzeom o odmiennej architekturze i kulturze przyciąga uwagę nie tylko na szczeblu lokalnym, lecz także globalnym. Poza Bilbao muzea działające wg koncepcji Fundacji istnieją w Nowym Jorku, Wenecji oraz Abu Dhabi.
Guggenheim w Kraju Basków jest intrygujący również od wewnątrz. Już sam hol główny robi wrażenie, przede wszystkim dzięki zawiłości i nieregularności konstrukcji. Centralnym punktem jest dziewięć wysokich na ponad 12 m kolumnowych wyświetlaczy. Na ledowych ekranach przewijają się krótkie i emocjonalne hasła, które zdają się tworzyć odrębną historię: Czuję Twój zapach, Nienawidzę Cię, Wielbię Cię, Wypowiadam Twoje imię, Zachowuję Twoje ubrania. Prezentowane są one w trzech językach: baskijskim, hiszpańskim i angielskim, z jednej strony na czerwono, z drugiej – na niebiesko. Instalacja została stworzona specjalnie do wnętrza Guggenheima w Bilbao przez Jenny Holzer, która znana jest w środowisku z posługiwania się tekstem w swoich dziełach. Holzer odnosi się wprost do tragedii ludzkiej, a słowa przewijające się na ekranach wywołują refleksję na temat intymności, emocjonalności, straty, a nawet śmierci.
W ostatnim czasie największą popularnością cieszyła się tymczasowa ekspozycja z wystawą prac znanych twórców takich jak Pablo Picasso czy Vincent van Gogh, jednak priorytetem muzeów działających w ramach Fundacji jest prezentowanie dzieł pochodzących z okresu od drugiej połowy XX w. aż do dziś. Niektóre z nich uznawane są powszechnie za ikony epoki współczesnej; już w momencie odsłonięcia wywołały ogromne wrażenie, a obecnie są uznawane za pomniki sztuki nowoczesnej. To właśnie w Bilbao możemy zobaczyć Sto pięćdziesiąt wielokolorowych Marylin wykreowanych przez Andy’ego Warhola czy abstrakcyjną Iberię Roberta Motherwella, odnoszącą się do tragedii wojny domowej w Hiszpanii. Poza licznymi obrazami znajdziemy także kolekcje rzeźb, które prezentowane są przeważnie podczas wystaw czasowych. Kraj Basków jest reprezentowany przez takich twórców jak Jorge Oteiza i Eduardo Chillida, którzy w swoich figurach nawiązywali do pacyfizmu.

W ciemności wszystko jest inne

Muzeum charakteryzuje się nie tylko niestandardową konstrukcją architektoniczną czy wystawą, lecz także wyjątkowymi w skali światowej wydarzeniami. Z zewnątrz stało się ekranem iluminacji, która zorganizowana została po raz pierwszy w 20. rocznicę funkcjonowania obiektu. W ramach wydarzenia Reflections na fasadzie budynku przedstawiona została jego historia oraz najsłynniejsze ekspozycje. Udział w nim wzięło ponad 200 tys. osób, a mapowanie stało się wyjątkowe dzięki nieregularnej konstrukcji stworzonej przez Gehry’ego.
Jednak najbardziej interesująca wydaje się comiesięczna edycja festiwalu Art After Dark, który odbywa się w murach galerii nieprzerwanie od 31 października 2008 r. Guggenheim przeistacza się wówczas w nocny klub muzyki elektro i techno, w którym prezentują się najlepsi DJ-e z areny międzynarodowej. Program jest ustalany każdorazowo z lokalnym klubem Fever. Przez trzy godziny, między 22 a 1 w nocy, Atrium nie przypomina już obiektu muzealnego. W środku funkcjonuje bar, można tańczyć i bawić się przy dźwiękawch muzyki, a taras zamienia się w palarnię – nie tylko samego tytoniu. Każdego miesiąca bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki. Art After Dark dostępny jest wyłącznie dla osób powyżej osiemnastego roku życia, co weryfikowane jest przy głównych drzwiach. Cena biletów wynosi obecnie 15 euro (dla osób będących w Klubie Muzeum oferowane są karty wstępu za 11 euro). Jest to praktycznie jedyne miejsce na świecie, w którym po wypiciu kilku drinków można bezkarnie podziwiać obiekty muzealne. Może dzięki temu sztuka nowoczesna staje się bardziej zrozumiała i łatwiejsza do zinterpretowania dla laików.
Architektoniczne dzieło z Bilbao stało się inspiracją dla kolejnych projektów. W spokojnej, klasycznej wiosce pełnej winnic powstał hotel o ściśle modernistycznym wyglądzie – mowa o Bodega Marques de Riscal. Jego twórcą również jest Frank O. Gehry, ale budynek w pozamiejskiej zabudowie wygląda dość egzotycznie. Kształt Centrum Pompidou powstałego w Metz (Francja) wzorowany był na Muzeum Guggenheima. Francuska budowla również służy ekspozycji sztuki modernistycznej, a jej dyrektorzy mówili wprost o zapożyczeniach z Bilbao.

Efekt Bilbao

Finalnie okazuje się, że pójście w stronę sztuki nowoczesnej było idealnym posunięciem w kwestii strategicznego rozwoju miasta. Już w ciągu trzech lat od otwarcia muzeum inwestycja ta zwróciła się lokalnym włodarzom. Bilbao budziło coraz większe zainteresowanie turystyczne, a zniszczenia z okresu ciężkiego przemysłu powoli zaczęły zanikać, także dzięki dodatkowym akcjom w mieście. Początkowo pomysł wydawał się irracjonalny i wywoływał wiele protestów, szczególnie wśród klasy robotniczej, która w okresie kryzysu nagle straciła pracę i nie widziała możliwości przekwalifikowania się na ekspertów w sferze kulturalnej (tym bardziej że nowych miejsc pracy nie miało przybyć tak wiele).
Okazało się jednak, że pod innym względem inicjatywa lokalnego samorządu zyskiwała spore poparcie. Przyczyn takiego stanu rzeczy można doszukiwać się w ówczesnych dążeniach niepodległościowych, szczególnie żywych po zakończeniu ery Franco. Społeczeństwo chciało rozwoju w kierunku, który nie byłby definiowany przez Madryt, a co za tym idzie, charakteryzującym się oryginalnością i niezależnością od hiszpańskiej stolicy. Dziś Kraj Basków należy do najbogatszych autonomii Hiszpanii i stale się rozwija, a wiele zawdzięcza właśnie sztuce nowoczesnej. „Efekt Bilbao” stał się żywy dzięki sukcesom, które wciąż osiąga region, a ponadto budynek muzealny uważany jest za jedno z największych dzieł współczesnej architektury. Philip Johnson, słynny architekt, wprost mówi o tym, że jest to najwspanialsza konstrukcja naszych czasów. Guggenheim stał się nieodłącznym symbolem miasta i trudno wyobrazić sobie krajobraz baskijskiej stolicy bez niego. 

No votes yet.
Please wait...