Tureckie problemy

 

fot. materiały prasowe

U Ceylana na pierwszy plan wychodzą emocje, a w przypadku Dzikiej Gruszy będziemy raczej rozmawiać o próżni. Ahlat Agacı to bowiem opowieść o zawodzie rozumianym dwójnasób – jako faktyczna praca literata, który szuka finansowania dla swojej książki, ale także, a raczej przede wszystkim, jako rozczarowanie. Zderzeniu własnych, idealnych wyobrażeń o świecie, jak i o samym sobie, ze smutnym pragmatyzmem codzienności. 

Sinan jest tureckim odpowiednikiem studenta MISH-u. Przed ostatnim egzaminem z pedagogiki wraca do rodzinnego miasta. Ma zbożny cel – zamierza wydać książkę o rodzinnych okolicach. Na miejscu orientuje się jednak, że życie, które pozostawił w miasteczku w północno-zachodniej Turcji, w gruncie rzeczy nie uległo zmianie. Inny wydaje się jednak on sam, co Turek stara się udowadniać na każdym kroku. Spiera się on jednocześnie z ojcem, nałogowym hazardzistą, jak i z resztą rodziny, która nie jest w stanie przeciwstawić się
destrukcyjnym nawykom ojca. Po kilku tygodniach od powrotu, kolejnych spotkaniach, dyskusjach i wewnątrzrodzinnych kłótniach Sinan orientuje się jednak, że codzienność nie ma wiele wspólnego z liryzmem. Niesprawiedliwym byłoby jednocześnie nazwanie postawy, jaką ostatecznie przyjmuje nasz turecki MISH-owiec, mianem konformistycznej. Akceptacja wynika z niemocy, co może być symptomatyczne nie tylko dla Sinana, ale też dla całej Turcji.

Rosnące znużenie podczas trzygodzinnego seansu autorstwa jednego z czołowych twórców slow cinema (i ulubieńca Cannes) w przypadku Dzikiej Gruszy ma pełnić funkcję oczekiwania na katharsis, które nigdy nie nadchodzi. Film Ceylana jest opowieścią o sztuce bez sztuki, katalogiem ważnych rozmów na pozornie oczywiste tematy. Dzika Grusza jest też zdecydowanie obrazem dusznym i wymagającym. Pada tutaj wiele dojrzałych deklaracji, dyskutuje się o wykładni Koranu, dochodzi do rękoczynów. 

Ceylan zrobił to po raz kolejny – nagrał film, po którym masz ochotę uderzyć pięścią w ścianę, po czym przytulić nieznajomego na ulicy. Tak że siadaj, przestań się mazać i chodź do domu. Twój ojciec-idiota kopie studnię i potrzebuje twojej pomocy. 

 

Dzika grusza (reż. Nuri Bilge Ceylan)

Premiera: 10.05.2019

No votes yet.
Please wait...