Do Góry Nogami – 180 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, który SKN mający w logo pomarańczę jest o krok od zawieszenia działalności, że Samorząd zwołuje zebrania Stowarzyszenia na godzinę przed, które i tak się nie odbywają, oraz że frekwencja w uzupełniających wyborach senackich wyniosła niecałe 0,7 proc.

Myśleliście, że do majowych wyborów do Rady Samorządu wciąż sporo czasu i jeszcze trochę minie, zanim wyborcza gorączka zagości w SGH? Nic bardziej mylnego! W Samorządzie przygotowania do kampanii ruszyły pełną parą! Nasi informatorzy donoszą, że w tym roku wkroczyły one na zupełnie nowy poziom – poza kompletowaniem składów bloków wyborczych i opracowywaniem postulatów członkowie Prezydium nagrywają swoje prywatne rozmowy, żeby w razie potrzeby móc ich użyć w trakcie kampanii. Jak widać Komisja ds. Informacji i Komunikacji Samorządu jak zawsze działa znakomicie.

Dobra wiadomość dla każdego, kto z rozrzewnieniem wspomina odrzucony przez Senat pomysł rektora Szapiry na wprowadzenie reformy trzech szkół w SGH. Trwają właśnie konsultacje nowego Statutu, w którym znajdują się między innymi przepisy pozwalające rektorowi na niemal autorytatywne tworzenie i likwidowanie kolegiów. Jakie jeszcze absurdalne zapisy znajdą się w nowym Statucie i Regulaminie studiów, zanim zostaną przegłosowane? O tym już w najbliższym DGN-ie.

Czego najbardziej brakuje w SGH? Nowoczesnych przedmiotów z aktualnymi sylabusami? Ogrzewania w biblio? A może kolejnego szkolenia e-learningowego na platformie e-sgh.pl?! Odpowiedź na to pytanie jest dla władz uczelni oczywista. Dlatego też ogłosiły, że od tego roku akademickiego obowiązkowe jest szkolenie ze społecznej odpowiedzialności organizacji. W serwisie rektora padł już pomysł kolejnego szkolenia-kartkówki – z regulaminu. Redaktor Nieodpowiedzialny ma nadzieję, że obejmie ono również wykładowców. Bez możliwości poprawy.

Wyniki budżetu partycypacyjnego znów wstrząsnęły światem pracowników SGH. Do rozdysponowania było aż 100 tys. zł z budżetu uczelni. W tym roku ewidentnie zwyciężyła nostalgia za czasami w korpo – akcja Owocowe poniedziałki zajęła pierwsze miejsce, a świeże owoce i warzywa już zagościły w pokojach dla pracowników. Redaktor Nieodpowiedzialny ubolewa jednak nad pomysłami, które przegrały walkę o głosy. Szczególnie bliski jego sercu jest zakup budki telefonicznej na teren uczelni. W końcu już dosyć dawno nie mieliśmy XX w. No cóż, może za rok!

Kiedy w SGH zaczyna brakować siły roboczej do standowania, czas na ekspansję – do takiego wniosku doszedł jeden z przedsiębiorczych SKN-ów Wielkiej Różowej. Niestety na tym etapie myślenie się skończyło i w rezultacie na UW funkcjonują równolegle i Koło, i SKN Spraw Zagranicznych. Redaktor Nieodpowiedzialny chciałby śmiać się z tej organizacji, która pojawiła się jako druga, ale niestety sam ich nie rozróżnia. Nie pomogła mu w tym ani kłótnia poważnych dyplomatów z obu kół pod publicznym postem na Facebooku, ani hashtag #JednoKołoSZ. Redaktor Nieodpowiedzialny pragnie jednakże pogodzić zwaśnione strony i zaproponować jego alternatywną wersję: #WłasneKołoSZDlaKażdego.

Na początku marca na drzwiach DSM-u zawisła kartka z kategorycznym zakazem wchodzenia do środka. Można by pomyśleć, że dziekanat próbuje za zamkniętymi drzwiami opracować tajną koncepcję sprawnego funkcjonowania. Jednak taka inicjatywa pozostaje wciąż wyłącznie w sferze marzeń. Prawdziwy powód został podany studentom bardzo dosadnie – wielkimi czerwonymi literami, układającymi się w napis PODLEGAMY RODO. Unijne rozporządzenie staje się najwyraźniej uczelnianym postrachem. Na pierwszy ogień poszedł dziekanat i wygląda na to, że przegrał tę bitwę. Kto będzie następny? Czy RODO sparaliżuje również Samorząd? Redaktor Nieodpowiedzialny ma nadzieję, że tak.

No votes yet.
Please wait...