Przepraszam, którędy do dziekanatu?

Nowy rok akademicki, nowy rozdział w życiu. Licencjat, praca magisterska i widmo sesji zimowej ponownie zaczną spędzać sen z powiek studentów. Ten czas będzie szczególnie trudny dla pierwszorocznych.

Tekst: Rafał Jutrznia

W październiku na uniwersytecie dzieje się wiele. Podczas jesiennego zamieszania swojego miejsca w uniwersyteckiej strukturze poszukują przede wszystkim studenci pierwszego roku. Pierwszaki – wszyscy nimi kiedyś byli i prawie wszyscy, patrząc na siebie z perspektywy czasu, kręcimy głową z politowaniem. Debiutanci są zdezorientowani, zabiegani, przerażeni zmianami, które ich czekają. Jednocześnie z ekscytacją oczekują tego, co przyniesie im studenckie życie. Nowi znajomi, nowe otoczenie, a dla niektórych także nowe miejsce zamieszkania. Bez względu na to, jaką zmianę przynosi rozpoczęcie studiów – niewielką czy diametralną – pierwsze kroki na uczelni wyższej są trudne dla każdego. Z pomocą przychodzą samorządy studenckie, które organizują szkolenia dla pierwszorocznych, oraz starsi, empatyczni studenci wspierający w trudnych początkach.

Grafika: Mateusz Nita

USOS – wróg czy przyjaciel?

Uniwersytecki System Obsługi Studiów to stworzony przez studentów dla nich samych system wirtualnego dziekanatu. Powstał na jednym z wydziałów UW, więc z założenia powinien być do granic możliwości prostudencki, przejrzysty i łatwy do opanowania samodzielnie lub z niewielką pomocą starszych roczników. Pierwsza wizyta na USOSwebie z reguły kończy się jednak niemalże natychmiastowym wylogowaniem ze strony. Powodem tego mogą być skomplikowany interfejs, ukryte opcje lub po prostu brak wiedzy dotyczącej funkcjonowania systemu. 

Problemy pojawiają się już przy pierwszej rejestracji. Kilkukrotnie w ciągu roku trzeba wybrać grupy ćwiczeniowe (jeżeli nie mamy narzuconych grup dziekańskich – zależy od kierunku), zajęcia wychowania fizycznego czy lektoraty, a padający serwer i ograniczona liczba miejsc nie ułatwiają tego zadania. Byli uczniowie, przyzwyczajeni do gotowego planu zajęć, często nie wiedzą, jak rozsądnie zaplanować semestr. Jest to tym bardziej trudne, że rejestracje rozpoczynają się dużo wcześniej niż kolejne półrocze.

Panika to dobra przyjaciółka rejestracji żetonowych. Aby jej uniknąć, zdecydowanie lepiej zapoznać się z procedurami, dopóki można zrobić to na spokojnie. Dobre relacje z USOSwebem ograniczą stres, gdy licznik odmierzający sekundy do rozpoczęcia rejestracji zatrzyma się, a strona wyświetli błąd serwera. Żetonowe niepowodzenia zdarzają się każdemu, więc nie warto się nimi aż tak przejmować i zrażać się do wirtualnego dziekanatu. Nie od razu Rzym zbudowano, a pierwszorocznych czeka jeszcze wiele rejestracji. Warto czerpać wiedzę od starszych studentów poznanych podczas studenckich integracji. Najważniejsze jest jednak to, by, słuchając rad innych, myśleć samodzielnie.

Przyjaźń od pierwszego kieliszka

Tak jak w przypadku szkoleń, to samorządy dokładają wszelkich starań, by wydarzenia włączające nowych studentów w życie uczelni nie kończyły się jedynie na obozie zerowym. Nie jest tajemnicą, że integracje studenckie dość często opierają się na wspólnym spożywaniu napojów procentowych. Oczywiście nie cały świat kręci się wokół Bulwarów. W integracyjnej ofercie znajdują się też spotkania organizacji studenckich i kół naukowych, które w tym czasie poszukują nowych członków. To właśnie wtedy zawiązują się pierwsze znajomości, tworzą pierwsze grupy, które z mniejszymi lub większymi zmianami będą trwać przynajmniej na początku uniwersyteckiej przygody.

Pierwsze koty za płoty

Tryb narzucany przez studia pod wieloma względami różni się od tego, co pierwszoroczni poznali w liceum. Załamania i rozczarowania pojawiają się już na przełomie pierwszych dwóch miesięcy studiowania. Ich objawami są zmęczenie i wątpliwości, czy na pewno jest się wystarczająco dobrym, aby utrzymać się na uczelni. Ten etap zapoznawania się ze społecznością studencką jest najtrudniejszy i najbardziej emocjonalny. Niesie za sobą brutalne zderzenie pięknych wyobrażeń o studiowaniu z rzeczywistością, która niekiedy daleko odbiega od oczekiwań. Trzeba chodzić na zajęcia, które nie leżą w kręgu niczyich zainteresowań, a paczka poznana pierwszego dnia, ta, która miała być „twoją paczką znajomych”, nie przetrwa.

Każdy we własnym tempie przyzwyczaja się do nowych sytuacji, które na niego czekają. Nie da się jednoznacznie określić, jak długo będzie trwać okres rozczarowań. Niektórzy wyjdą z niego bardzo szybko, przy okazji angażując się w dodatkowe działalności, takie jak koła naukowe czy samorządy studenckie; innym zajmie to o wiele dłużej, a swoją uwagę skupią w pełni na nauce, aby móc wdrożyć się w nowy tryb funkcjonowania. Są również studenci, którzy nie zaadaptują się nigdy, a ich przygoda z uczelnią skończy się po pierwszym roku albo, w niektórych przypadkach, semestrze. Czy da się zrobić coś z tym, aby ten proces był chociaż odrobinę mniej bolesny? Raczej nie. Nic tak dobrze nie stymuluje umysłu jak odrobina adrenaliny i nic nie jest w stanie tak pobudzić do usamodzielnienia się, jak wrzucenie na głęboką wodę. Nagrodą za początkowe trudy jest znalezienie się wśród tych, którzy z dumą mogą oznajmić: daliśmy radę.

Niezbędnik pierwszorocznego

Krok pierwszy: rejestracje żetonowe a rejestracje na przedmioty obowiązkowe to nie to samo – pierwsza z nich odbywa się na specjalnie stworzonej do tego stronie, druga natomiast jest ściśle połączona z USOS-em. Każda startuje i kończy się w określonym terminie.

Krok drugi: przed zapisaniem się na lektorat konieczne jest wykonanie testu poziomującego na platformie COME z języka, na który chce się uczęszczać (dotyczy to najpopularniejszych języków). Jeśli zostanie wykonany za późno, dane nie przemigrują na czas, a wszystkie miejsca na interesujące i pasujące do planu zajęć lektoraty zostaną zajęte.

Krok trzeci: Podpięcia. Tę wiedzę najlepiej pozyskać od starszych studentów kierunku, na którym się studiuje, a następnie dokładnie prześledzić program studiów. Niepodpięte przedmioty nie będą uwzględniane przy rozliczeniu etapu studiów!

Rating: 5.0. From 1 vote.
Please wait...