Dobre wampiry

Styczeń to czas wymyślania najróżniejszych postanowień noworocznych. Warto w tym okresie skupić się nie tylko na stwierdzeniu Nowy rok, nowa ja, lecz także pójść o krok dalej. Najlepiej z Wampiriadą, organizowaną cyklicznie na Uniwersytecie Warszawskim.

Tekst: Wiktoria Pietruszyńska

Nazwa tego przedsięwzięcia może budzić różne skojarzenia – najczęściej związane z Halloween lub tytułem horroru. Chodzi jednak o coś zupełnie innego. Wampiriada to studencka kampania honorowego krwiodawstwa corocznie organizowana przez Niezależne Zrzeszenie Studentów. Niejednokrotnie łączona jest z możliwością zapisu do bazy dawców szpiku kostnego. Organizowana jest w prawie wszystkich ośrodkach akademickich na terenie całego kraju, a po raz pierwszy odbyła się na Politechnice Krakowskiej w grudniu 2000 r. Jej misją jest szerzenie idei oddawania krwi oraz zwiększenie świadomości studentów. W niektórych miastach odbywa się wiosną i zimą, ale na UW można wziąć w niej udział co najmniej trzy razy w roku. Pod koniec cyklu akademickiego odbywa się finał akcji organizowany w mieście, które w danym roku jest siedzibą Centrum Krajowego projektu.

freepik.com

Nasza edycja

Wampiriada Uniwersytetu Warszawskiego działa od wielu lat. W akcji mogą brać udział nie tylko osoby związane z uczelnią, lecz także wszyscy zainteresowani spoza UW w wieku od 18 do 65 lat. Studenci, ich znajomi i rodziny chętnie angażują się w honorowe oddawanie krwi. Podczas jesiennej edycji zatytułowanej Wampiriada albo psikus! zarejestrowane były 242 osoby, z których ostatecznie 145 oddało krew.

Niezależne Zrzeszenie Studentów ściśle współpracuje z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie. Dzięki temu Wampiriada ma zapewnione krwiobusy, w których odbywają się badania oraz oddawanie krwi. Organizatorzy projektu decydują o miejscu, w którym ma się odbyć cała akcja. Zawsze uśmiechnięci, wspierają i zachęcają wszystkich do wzięcia udziału w przedsięwzięciu. Gotowi są również pomóc w przypadku, gdyby ktoś chciał uzyskać szczegółowe informacje dotyczące bezpieczeństwa oddawania krwi, niezbędnych procedur i statystyk.

Warto wspomnieć też, że Wampiriada współpracuje z licznymi partnerami, którzy podczas każdej edycji szykują dla krwiodawców różne gadżety, zniżki czy vouchery. Akcję wspierają między innymi Pijalnie czekolady Wedel, Costa Coffee, Play czy teatry takie jak Teatr Współczesny (oferuje on honorowym dawcom zaproszenia na sztuki lub podwójne bilety!). Partnerów jest oczywiście o wiele więcej. Warto obserwować fanpage Wampiriady na UW, żeby być na bieżąco z edycjami akcji, ale nie tylko – publikowane są tam też posty na temat osób, które pilnie potrzebują krwi.

Bezpieczna strata

Najczęściej jednorazowo można oddać 450 ml krwi pełnej, która zawiera krwinki czerwone i białe, płytki krwi oraz osocze, a cały proces trwa około 20 minut. Krew można pobierać nie częściej niż co osiem tygodni. Mężczyzna może oddać krew około sześciu razy w roku, a kobieta − cztery. Jest to spowodowane menstruacją, przez którą niejednokrotnie czas między jednym a drugim pobraniem krwi u kobiet wydłuża się.

Krwiodawstwo zapewnia stuprocentowe bezpieczeństwo zarówno dla dawcy, jak i dla biorcy. Krwiodawca jest dokładnie przebadany przed pobraniem, a krew podlega precyzyjnej analizie przed podaniem jej biorcy. Cały proces jest w pełni sterylny. Nie ma możliwości, żeby zarazić się wirusem HIV czy inną chorobą, której przeniesienie jest możliwe poprzez kontakt z igłą. Nie trzeba oddawać krwi regularnie – można to zrobić jednorazowo lub raz na kilka lat. Wszystko zależy od chęci i możliwości organizmu. Mimo to wiele osób decyduje się na bycie stałym krwiodawcą i regularnie oddaje krew.

Na pewno mogę?

Trzeba pamiętać, że krew mogą oddawać tylko osoby zdrowe. Chorzy na cukrzycę, poważną chorobę układu krążenia, oddechowego, pokarmowego czy nerwowego nie mogą zostać krwiodawcami. Nie wolno zapominać też o sytuacjach, w których chwilowo organizm nie jest w stanie przetrwać ubytku krwi. Chodzi przede wszystkim o momenty, w których chętna osoba przeszła w ciągu ostatnich sześciu miesięcy poważny zabieg chirurgiczny czy badania takie jak gastroskopia lub gdy samemu było się leczonym krwią. Drobny zabieg chirurgiczny czy usunięcie zęba wyłącza możliwość bycia krwiodawcą na siedem dni.

Wiele osób zastanawia się, czy posiadacze tatuaży mogą być dawcami. Odpowiedź jest prosta – jak najbardziej mogą, ale musi upłynąć pół roku od wykonania tatuażu. Taka sama zasada dotyczy piercingu − przekłuwanie uszu jest także uwzględnione. Kobiety powinny pamiętać, że w czasie menstruacji i przez trzy dni po jej zakończeniu też należy się wstrzymać. Co za dużo straconej krwi, to niezdrowo. Sportowcy w dniu oddawania krwi powinni powstrzymać się od uprawiania sportu, a po pobraniu przez co najmniej kilka godzin unikać intensywnego wysiłku. Oczywiście picie alkoholu przed oddaniem krwi jest niedozwolone.

Rzecz najważniejsza – nie jest istotne to, jaką masz grupę krwi. Nawet jeśli to ta, która występuje najczęściej. Najtrudniej jest znaleźć dawców z grupą AB Rh-. Większość społeczeństwa ma współczynnik 0 lub A Rh+. Każda krew jest potrzebna i może przyczynić się do uratowania komuś życia.

Na czczo?

Przed zabiegiem pobierania krwi (w celu medycznej analizy poszczególnych wskaźników) nie można jeść – istnieje wówczas prawdopodobieństwo, że wyniki będą nieprawidłowe. Z krwiodawstwem jednak jest inaczej, tutaj wręcz trzeba zgłosić się po posiłku. Jedyne o czym należy pamiętać to to, że jedzenie nie powinno być tłuste. Przed oddaniem krwi zaleca się też wypicie dużej ilości wody lub soku, aby dobrze nawodnić organizm. Wynagrodzenie za ten niewielki wysiłek to aż osiem czekolad! Jest to chyba jedna z nielicznych okazji, kiedy można zjeść więcej słodyczy nie mając przy tym wyrzutów sumienia!

Mamy przywileje!

Krwiodawstwo wiąże się również z pewnymi przywilejami. Po pierwsze, po oddaniu krwi przysługuje czas wolny od pracy lub nauki, dostaje się nawet zwolnienie na piśmie, które można przedstawić pracodawcy. Jeśli doda się do tego otrzymane w ramach wynagrodzenia czekolady, wychodzi miły i leniwy wieczór z ciekawą książką lub filmem. Dodatkowo otrzymuje się wyniki badań krwi, jest więc możliwość skontrolowania stanu swojego zdrowia. Istnieje także możliwość odliczenia rocznej darowizny krwi w zeznaniu podatkowym. Oznacza to, że kobiety, które oddadzą co najmniej pięć, a mężczyźni sześć  litrów krwi, otrzymują tytuł Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi. Upoważnia on do otrzymywania bezpłatnych leków, zarówno tych podstawowych, jak i uzupełniających, a w niektórych przychodniach czy aptekach można zostać obsłużonym poza kolejnością.

Nie tylko krew

Na Uniwersytecie Warszawskim studenci, we współpracy z Fundacją DKMS, organizują także akcje rejestracji potencjalnych dawców komórek macierzystych. Ostatnie takie przedsięwzięcie miało miejsce na początku grudnia 2018 r.

Jest to proces bardziej skomplikowany niż oddawanie krwi, a rejestracja przebiega nieco inaczej. Polega ona na przeprowadzeniu wywiadu medycznego z potencjalnym dawcą, pobraniu wymazu z wewnętrznej strony policzka oraz wypełnieniu formularza z danymi. Jest to oczywiście bezbolesne – wymaz zbierany jest za pomocą patyczka zakończonego watą. Doprowadzenie rejestracji do końca trwa około trzy–cztery miesiące. Wynika to z konieczności dokładnego zbadania pobranego wymazu i wprowadzenia danych do bazy.

Dawcą może zostać każdy człowiek pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, który waży minimum 50 kg i nie ma zbyt dużej nadwagi. Szpiku nie pobiera się od razu – jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, to potencjalny dawca zostaje wpisany do bazy danych Fundacji DKMS. Kiedy znajdzie się osoba chorującą na nowotwór krwi, mająca takie same cechy tkankowe jak dawca, to zostaje on poinformowany przez osoby z fundacji. Niektórzy od razu znajdują osobę, której mogą podarować szpik – inni czekają całe życie.

Są dwie metody pobierania szpiku. Najpopularniejsza to odseparowanie komórek macierzystych z krwi obwodowej. Ma ona podobny przebieg jak oddawanie a krwi, trwa jednak zdecydowanie dłużej. Druga metoda to pobranie szpiku kostnego z talerza kości biodrowej. Jest ona stosowana tylko w 20 proc. przypadków, a mimo to osoby zainteresowane byciem dawcą często się jej boją. Wydaje się bardziej bolesna i inwazyjna, budzi również skojarzenia z poważnym zabiegiem medycznym. Wykonuje się ją jedynie w przypadku przeciwwskazań do odseparowania szpiku z krwi.

Remember that!

Decyzja o byciu krwiodawcą lub dawcą szpiku musi zostać dokładnie przemyślana i nie powinna być podjęta pod wpływem impulsu. Nie można zdecydować się na ten krok tylko po to, żeby zaimponować rodzinie, znajomym czy drugiej połówce. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, gdy ktoś wpisuje się do bazy dawców szpiku i już po kilku tygodniach dostaje telefon z informacją, że znalazł się chory w potrzebie. Decyzja o wpisaniu się do bazy została podjęta przez taką osobę pod wpływem chwili, gdy jej bliscy również się rejestrowali. Informacja o potrzebującym może ją przerazić, bo panicznie boi się zabiegu pobierania szpiku i nie zastanawiała się nad tym, czy jest na to gotowa.

Jeśli bardzo chcesz pomóc, ale boisz się igieł lub robi ci się słabo w takich sytuacjach, to zawsze możesz znaleźć inny sposób, żeby wesprzeć taką akcję. Jest wiele możliwości – pomoc przy organizacji Wampiriady czy rejestracji do DKMS. Takie gesty wydają się małe, ale mają ogromne znaczenie!

No votes yet.
Please wait...