Pierwszy dzwonek w szkołach doktorskich

Osoby, które już dziś widzą siebie po drugiej stronie uczelnianej sali – w roli wykładowcy czy badacza – mają od niedawna lepsze szanse na rozpoczęcie kariery akademickiej po ukończeniu studiów. Zawdzięczamy to nowej formie realizowania doktoratu.

Grafika: Zuzanna Nyc

Od aktualnego roku akademickiego obowiązują znowelizowane przepisy dotyczące kształcenia doktorantów. Wprowadzono je tzw. Ustawą 2.0[1], która zreformowała system szkolnictwa wyższego w Polsce. Nie ominęło to oczywiście Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie od 1 października 2019 r. funkcjonują cztery szkoły doktorskie: Szkoła Doktorska Nauk Humanistycznych, Szkoła Doktorska Nauk Społecznych, Szkoła Doktorska Nauk Ścisłych i Przyrodniczych oraz Międzydziedzinowa Szkoła Doktorska.

Centralizacja

Trzy szkoły organizują kształcenie skupione wokół różnych dziedzin nauki. Dwie z nich zajmują się siedmioma dyscyplinami naukowymi, a jedna aż dziesięcioma. Należą one do wskazanych w nazwach szkół dziedzin. Wyjątkiem od tej reguły jest Międzydziedzinowa Szkoła Doktorska, w której reprezentowane mogą być wszystkie dyscypliny. Jedynym warunkiem jest to, że Uniwersytet musi mieć prawo nadawania w nich stopnia doktora. Kierunek kształcenia zależy tylko od potrzeb kandydatów, którzy zaaplikują i dostaną się do jednostki. Ideą stojącą za tą szczególną Szkołą jest to, aby doktoraty, które w niej powstaną, wykraczały poza obręb jednej dyscypliny naukowej i dzięki temu mogły być bronione w ramach dziedziny, co potwierdzi wysoki poziom pracy i jej interdyscyplinarny charakter. Wzmocniony został również, leżący u podstaw nowego modelu, element międzydziedzinowości; zapewnią go wspólne zajęcia i (docelowo) miejsca do pracy oraz integracji pomiędzy doktorantami.

Nowy system centralizuje kształcenie doktorantów, które dotychczas było realizowane na 33 kierunkach studiów doktoranckich prowadzonych w trybie stacjonarnym i niestacjonarnym w ponad 25 jednostkach UW. Każda z nich miała inne zasady rekrutacji i kształcenia.

Przejrzysty system rekrutacji

Każda ze szkół doktorskich prowadziła rekrutację na rok akademicki 2019/2020 w oparciu o  podobne zasady. Zostały one wypracowane w gronie ekspertów, mających wspierać powstawanie każdej z czterech szkół[2]. Oceny kandydatów, którzy deklarowali w rekrutacji chęć realizacji badań w ramach danej dyscypliny, dokonywał zespół złożony w większości z osób ją reprezentujących. Podstawą kwalifikacji był projekt badawczy przygotowany przez kandydata, jego dotychczasowy dorobek naukowy oraz rozmowa kwalifikacyjna. W przypadku nielicznych dyscyplin w ramach Szkoły Doktorskiej Nauk Ścisłych i Przyrodniczych obowiązywały również dodatkowe elementy oceny. Rozkład 100 punktów na poszczególne kryteria był taki sam dla wszystkich kandydatów do danej szkoły, niezależnie od wybranej przez kandydata dyscypliny. Przykładowo w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych za projekt badawczy przewidziano maksymalnie 40, za doświadczenie naukowe 20, a za rozmowę kwalifikacyjną 40 punktów.

Limity przyjęć były ustanowione na poziomie stu miejsc dla każdej z dziedzinowych szkół doktorskich. Następnie poszczególne jednostki dzieliły limit pomiędzy reprezentowane w nich dyscypliny naukowe, w oparciu o udział liczby pracowników realizujących badania w danej dyscyplinie w stosunku do wszystkich pracowników Uniwersytetu. Dla Międzydziedzinowej Szkoły Doktorskiej przewidziano jedynie 35 miejsc, w tym aż 15 dla specjalnego programu Quantitative Psychology and Economics finansowanego ze środków zewnętrznych.

Największą nowością dla przyszłych doktorantów była konieczność przedstawienia, już w czasie rekrutacji, propozycji osoby, która będzie sprawowała opiekę promotorską nad kształceniem i realizacją pracy doktorskiej. Opiekun nie mógł mieć wcześniej pod opieką więcej niż pięciu doktorantów, którzy otworzyli tzw. przewód doktorski lub rozpoczęli procedurę nadania stopnia naukowego doktora. W przypadku chęci przyjęcia szóstego podopiecznego  konieczna była zgoda dyrektora szkoły doktorskiej. Zagwarantowanie współpracy promotora z małą liczbą osób ma za zadanie zwiększyć jego zaangażowanie w pomoc przyszłym doktorom już od pierwszych chwil na uczelni.

Dbając o jakość

Kolejną ważną zmianą jest powszechność stypendium doktoranckiego. W ostatnich latach było ono wypłacane  około 50 proc. najlepszych doktorantów na danym etapie. Limit był bardzo rzadko przekraczany. Dodatkowe świadczenia – zwiększenie stypendium doktoranckiego oraz stypendium dla najlepszych doktorantów − mogło otrzymać odpowiednio po 30 i 10 proc. uczestników studiów doktoranckich. Taka forma pomocy finansowej obowiązuje teraz tylko w przypadku osób realizujących doktorat zgodnie z dawnym trybem. W przypadku szkół doktorskich dostępne jest w tym momencie tylko jedno stypendium, które nie jest obarczone koniecznością zdobywania punktów i rywalizowania z innymi.

Kształcenie doktorskie w nowym systemie może trwać maksymalnie cztery lata. Szczegóły związane z organizacją nauki, w tym również przerw związanych np. z urlopem naukowym lub rodzicielskim, określają regulaminy szkół doktorskich – odrębny dla każdej z nich. Regulują one również realizację Indywidualnego Planu Badawczego (IPB), który powinien zakończyć się obroną pracy doktorskiej. W IPB doktorant może wpisać plany i oczekiwania z uwzględnieniem podziału na poszczególne etapy. Musi jednak pamiętać, że w połowie kształcenia będzie on poddawany tzw. ocenie śródokresowej, która sprawdzi jak skutecznie realizowany jest IPB. W razie pomyślności oceny stypendium zostanie powiększone. W przypadku niespełnienia oczekiwań – kończy swoją przygodę w szkole doktorskiej. W pozostałych latach będą sprawdzane, określone przez doktoranta (we współpracy z promotorem), wskaźniki realizacji IPB – np. udział w odpowiedniej liczbie zagranicznych konferencji naukowych lub liczba publikacji złożonych do druku.

Ważnym elementem tej układanki i mechanizmem projakościowym jest ocena nie tylko doktoranta, lecz także jego promotora w połowie okresu kształcenia podopiecznego. Jeśli opiekun zostanie dwukrotnie źle oceniony, to nie będzie już mógł brać pod swoje skrzydła kolejnych doktorantów. Stanie się tak również jeśli jego podopieczni nie będą przechodzić pomyślnie oceny śródokresowej.

Nie samymi badaniami…

Poza realizacją planu badawczego doktoranci będą uczestniczyć w zajęciach przewidzianych w programie kształcenia odmiennym dla każdej dyscypliny w danej szkole doktorskiej. Pojawią się jednak wspólne elementy dostępne dla wszystkich doktorantów (w tym studiów doktoranckich). Do tej ostatniej grupy należą przedmioty związane z budowaniem warsztatu naukowca – prawo autorskie, pisanie wniosków grantowych czy wreszcie rozbudowane moduły dydaktyki szkoły wyższej i metodyki prowadzenia zajęć specyficznych dla danej dyscypliny.

Programy są skonstruowane w taki sposób, że przesunięcie zajęć z jednego semestru na kolejny nie powinno stanowić problemu. Dzięki temu można np. skorzystać z możliwości wyjazdu do zagranicznego ośrodka naukowego na stypendium lub staż. Przy okazji, w przypadku chęci przyjęcia doktorantów do realizowanych już projektów badawczych, taka konstrukcja programów otworzyła możliwość bezproblemowej rekrutacji, nawet w trakcie roku akademickiego. Doktoranci przyjęci w ten sposób rozpoczynają kształcenie już od najbliższego semestru.

,,Nowy” samorząd doktorantów

W każdej ze szkół będzie działała Rada Doktorantów (RD) – organ Samorządu Doktorantów Uniwersytetu Warszawskiego. Pierwsze wybory do tej instytucji odbędą się wraz z rozpoczęciem nowej kadencji wszystkich organów Samorządu – w styczniu 2020 r. Nowa RD będzie dysponowała wieloma kompetencjami związanymi z kreowaniem życia doktoranckiego danej szkoły oraz współpracy z Dyrektorem i Radą, w uzgadnianiu np. jak realnie będzie przebiegała wspomniana ocena śródokresowa albo jak powinien być dokumentowany Indywidualny Plan Badawczy. Będą one również aktywnie uczestniczyć w tworzeniu wewnętrznego systemu zapewniania jakości kształcenia każdej ze szkół. Do czasu pełnego wygaszenia studiów doktoranckich Rady Doktorantów będą współpracowały z innymi organami Samorządu na poziomie uczelni oraz jednostek, które prowadzą dotychczasowe kształcenie przyszłych doktorów.

Przyjęte rozwiązania mają być na bieżąco ewaluowane, a niezbędne poprawki przyjmowane w wyniku oceny. Być może już pod koniec 2019 r. do publicznej wiadomości zostanie podana nowa uchwała rekrutacyjna, która będzie regulowała proces rekrutacji na rok akademicki 2020/2021. Jeśli praca naukowa to coś, co was zawsze interesowało, a wizja czterech kolejnych lat w murach uczelni nie przeraża, to jest to najlepszy moment, aby rozpocząć starania o rozwój swojego dorobku naukowego oraz projektu badawczego, z myślą o kolejnej rekrutacji do szkół doktorskich Uniwersytetu Warszawskiego.

[1] Ustawa z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

[2] Uchwała nr 412 Senatu Uniwersytetu Warszawskiego dnia 17 kwietnia 2019 r. w sprawie warunków i trybu postępowania rekrutacyjnego do Szkół Doktorskich na Uniwersytecie Warszawskim w roku akademickim 2019/2020.

No votes yet.
Please wait...