IV Kongres Edukacji Finansowej i Przedsiębiorczości

W nasze życie codzienne coraz częściej wplatają się doniesienia medialne, które informują o nowych rozwiązaniach,
zagrożeniach i sytuacji panującej na rynkach finansowych. Jak się jednak okazuje, dla Polek i Polaków odbiór tych informacji
jest trudny, a wiedza na ten temat w większości przypadków jest nadal znikoma.

Podczas IV Kongresu Edukacji Finansowej i Przedsiębiorczości, który odbył się 10 marca w Warszawie zaprezentowano wyniki badania pt. „Poziom wiedzy finansowej Polaków 2020” zleconego przez Warszawski Instytut Bankowości oraz Fundację Giełdy Papierów Wartościowych.

Samoświadomość Polaków

Jak się okazuje, Polacy są świadomi tego, że poziom ich wiedzy finansowej nadal kuleje. Świadczy o tym fakt, iż jeszcze większy odsetek badanych względem roku poprzedniego ocenił swoją wiedzę na małą (52 proc. w porównaniu do 49 proc. rok temu). W grupie tej zdecydowaną przewagę stanowią osoby młode oraz mieszkańcy wsi i małych ośrodków miejskich. Wzrost liczby osób ze znajomością tego tematu nastąpił natomiast głównie wśród mieszkańców miast powyżej 500 tys. mieszkańców.
Pojawia się natomiast pytanie, w jaki sposób te niedobory wiedzy o finansach się objawiają. Nadal największe braki Polacy odczuwają w tym, jak są poinformowani na temat cyberbezpieczeństwa. Nie dotyczy to jednak tylko operacji związanych z transakcjami bankowymi, ale również relacji z instytucjami administracyjnymi. W związku z tym, jakiekolwiek rozwiązania nie powinny być wprowadzane radykalnie. Jak się okazuje, ludzie czują się pewniej, gdy korzystają z instrumentów sprawdzonych, o których są dobrze poinformowani. Cieszy natomiast ogromny wzrost wiedzy mieszkańców Polski na temat pozyskiwania kredytów i pożyczek oraz oszczędzania.
Mimo to, oszczędzanie, zwłaszcza na emeryturę, jest proste jedynie w teorii. W badaniu Polacy zadeklarowali, że bardzo dobrze znają sposoby długookresowego oszczędzania na emeryturę takie jak PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe) czy IKE (Indywidualne Konto Emerytalne). Nie przekłada się to natomiast na ich działania, gdyż prawie 40 proc. Polaków deklaruje, że nie korzysta z żadnego z tych sposobów. Zdecydowaną część tego grona stanowią osoby o wykształceniu podstawowym lub zawodowym oraz osoby zamieszkujące tereny wiejskie. Nie ma również istotnej zmiany w tym, z jaką dokładnością mieszkańcy Polski czytają umowy przed ich podpisaniem. Jedynie kilkupunktowy postęp może cieszyć, jednak wynikom tym nadal daleko od ideału.

Inwestowanie na giełdzie

Jeszcze gorzej Polacy oceniają swój poziom opanowania zasad funkcjonowania giełdy. W tym przypadku spadek względem roku poprzedniego jest jeszcze większy. Jednak należy zwrócić uwagę na fakt, że te wyniki nie korelują wprost ze znajomością funkcjonujących instrumentów giełdowych. Pomimo to, wiedza Polaków o nich dotyczy głównie tych podstawowych – np. akcji czy obligacji. Podczas prezentacji wyników badania zwrócono uwagę na fakt, że aż 78 proc. osób w grupie wiekowej 18–24 lat nie zna żadnego z przytoczonych instrumentów finansowych. Podobnie jak w przypadku oceny swojej wiedzy finansowej, widoczne są różnice pomiędzy mieszkańcami wsi a dużych miast.
Jak podkreślano podczas prezentacji badania, przyczyną takiego stanu rzeczy może być fakt, że ludzie są coraz bardziej zagubieni na rynku ze względu na rosnącą liczbę zmian związaną np. z Pracowniczymi Planami Kapitałowymi czy Otwartymi Funduszami Emerytalnymi. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na taką sytuację ma być scentralizowany charakter funkcjonowania Giełdy Papierów Wartościowych i to, że jest ona położona w Warszawie. Takie wnioski odzwierciedlają wyniki badania wśród mieszkańców wsi i małych ośrodków miejskich. Dr Wojciech Nagel zaznaczył, że rozmaite instrumenty finansowe nie są Polakom znane ze względu na nadmiar regulacji, jakie wprowadza się na rynku i postulował, że należy położyć nacisk na tworzenie szerokiego programu promocji wiedzy o sposobach inwestowania. Widoczne jest to w tym, czego mieszkańcy Polski najbardziej obawiają się pod kątem inwestowania na giełdzie. Strach przed poniesieniem strat, nieprzewidywalnością rynków finansowych oraz ryzykiem, jakie niesie za sobą, ustąpił brakowi wystarczającej wiedzy. Liczba ankietowanych, którzy przyznają, że nie są wystarczająco poinformowani w tej dziedzinie, wzrosła z 21 p.p. do aż 57 p.p.

Skąd czerpać wiedzę

Z pierwszej części badania zdecydowanie wynika, że sposoby edukowania Polek i Polaków w dziedzinie finansów nadal kuleją. W ciągu roku zaszła istotna zmiana w tym, jakie znaczenie mają źródła wiedzy o ekonomii. Dominująca rola mediów w tej dziedzinie zdecydowanie zmalała, co według Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich, jest wskaźnikiem, któremu należy bacznie się przyglądać. Zwrócono uwagę na pozytywny fakt, że w tym zestawieniu w roli lidera pojawiły się banki i instytucje sektora finansowego. Oznacza to, że Polacy z coraz większym zaufaniem czerpią wiedzę od instytucji, które profesjonalnie działają w dziedzinie ekonomii. Prezes ZBP dodał, że jest to duża odpowiedzialność, która leży w rękach wszystkich pracowników sektora bankowego.
Od kilku lat Internet staje się coraz bardziej integralną częścią życia Polaków, dla których nowoczesne formy przekazywania treści są zdecydowanie bardziej przyciągające i mogą łatwiej rozjaśnić problemy, z którymi borykają się w sektorze finansowym. Podkreślają, że bardziej atrakcyjne od sztampowych cykli artykułów w prasie czy audycji radiowych są ciekawe poradniki i infografiki prezentowane w internecie. Należy jednak nadmienić, że takie i inne formy pozyskiwania wiedzy finansowej przez internet są preferowane wśród osób młodych oraz tych, którzy posiadają co najwyżej wykształcenie średnie. Najwięcej ankietowanych, bo aż 71 proc., przyznało, że to media oraz Internet powinny mieć największą aktywność na polu edukacji ekonomicznej. Mieszkańcy dużych miast, a zwłaszcza z ukończonymi studiami zdecydowanie bardziej wolą brać udział w spotkaniach oraz wykładach, więc jak widać, bezpośredni kontakt z reprezentantem sektora finansowego jest dla nich bardziej przystępny.
Podczas prezentacji wyników badania wszyscy prelegenci przyznali, że najważniejszą rolę w edukacji finansowej powinny odgrywać nadal szkoły i inne placówki edukacyjne. Waldemar Zbytek, prezes Zarządu Warszawskiego Instytutu Bankowości przyznał, że po likwidacji gimnazjów powstała luka w procesie edukacyjnym. Postulował, że przedsiębiorczości powinno się uczyć na wszystkich etapach edukacji, co ma znaczenie zwłaszcza dla wsi i małych ośrodków miejskich, gdyż do młodych osób z tych obszarów dotrzeć można jedynie poprzez szkoły. Podczas prezentacji podkreślano również ewentualną potrzebę powrotu do dawnych rozwiązań, które w przystępny sposób uczyły podstaw oszczędzania, np. SKO, czyli Szkolnej Kasy Oszczędności. Zaznaczono, że ta oddolna edukacja jest kluczowa dla rozwoju regionów. Anna Salamończyk-Mochel, prezes Zarządu Fundacji GPW podkreśliła, że należy nadal rozszerzać ofertę programów edukacyjnych kultywowanych od lat przez instytucje finansowe, do których należy m.in. Szkolna Internetowa Gra Giełdowa. Z badania wynika jednak, że zdania Polaków na temat tego, kiedy powinna rozpocząć się edukacja młodych osób z zakresu wiedzy finansowej są podzielone. Niezaprzeczalny jest jednak fakt, że im wcześniej zapoznaje się przyszłych uczestników życia społecznego z nawet najbardziej podstawowymi instrumentami ekonomii, tym łatwiej jest im przyswajać wiedzę na kolejnych etapach edukacji.
Jak wynika z badań, wiedza finansowa Polek i Polaków podlega ciągłym zmianom, których w większości są świadomi. Okazuje się, że powiększanie jej jest rolą wielu podmiotów i tylko ciągła praca oraz stwarzanie nowych możliwości jej pozyskiwania pozwoli na osiąganie coraz bardziej zadowalających efektów z roku na rok.

Materiał powstał we współpracy z Warszawskim Instytutem Bankowości.

No votes yet.
Please wait...

  • Catherine Samoilova

    Nie inwestowałbym w giełdzie. Dostaję pieniądze dzięki kasynom online. Teraz czytam artykuły takie jak te najlepszegryonline.com, a także gram. Potrzebuję tego, aby zrozumieć, w jaki sposób działają platformy kasynowe i dzięki nim mam dobry dochód.

    No votes yet.
    Please wait...