Elementarz dyletanta

Bieżący rok miał być czasem wspomnień o sylwetce i twórczości autora Złego. Niestety należy przyznać, że setna rocznica urodzin Tyrmanda okazała się ogłuszająco cicha i uboga w wydarzenia związane z wybitnym pisarzem, dziennikarzem i publicystą. Ciszę tę miała przerwać premiera filmu Pan T, która wywołała większe reperkusje prawne niż kulturowe. Na szczęście rok poświęcony pamięci pisarza z pewnością ratuje, wpisująca się w ten jubileusz, publikacja Dariusza Pachockiego Alfabet Tyrmanda.

 

Doktor habilitowany Dariusz Pachocki, znany z opracowań twórczości Edwarda Stachury, Władysława Broniewskiego, Bolesława Leśmiana i Leopolda Tyrmanda, w swojej najnowszej publikacji wziął na warsztat literacką aktywność twórcy czterech dekad. Wykorzystując wywiady prasowe, nieznane dotąd notatki pisarza i materiały służb PRL-u, stworzył swoistą encyklopedię pojęć związanych z czasami Tyrmanda, do których sam odczuwa pewien sentyment. Jest to zlepek powojennych poglądów pisarza na temat rzeczywistości państw bloku wschodniego i realiów świata zachodniego. Są wśród nich często wypowiedzi oceniające nie tylko system i władze, ale również . Jak podkreśla we wstępie Pachocki, zbiór składający się z opinii autora Złego nie jest obrazem tego, co rzeczywiście myślał, lecz tym, co chciał, byśmy sądzili na temat jego myśli.

 

Publikacja to przede wszystkim staranna praca edytorska Pachockiego, który , gdzie to możliwe, stara się dotrzeć do autorskiego przekazu, niejednokrotnie mierzącego się z reliktami cenzury, niedokładnymi tłumaczeniami czy odpisami rękopisów, wpływających na przekaz informacji zawarty w notatkach i wywiadach. Teksty, z których składa się Alfabet Tyrmanda, zatytułowane są hasłami takimi jak: Ameryka, Jazz, Komunizm. Niekiedy hasła są również imionami i nazwiskami wybitnych twórców epoki pisarza takich jak Aleksander Ford, Marek Hłasko, Jerzy Turowicz. Te mieszane, pełne podziwu, jak i niepochlebne opinie Tyrmanda są zamieszczone w jednym zbiorze w kolejności alfabetycznej. Taki sposób porządkowania treści powoduje, że ułożenie tekstów nie jest zgodne z ich chronologią powstania. Z całą pewnością tworzy natomiast wyjątkowo zgrabny zbiór krótkich jedno-, dwu- czy trzystronnicowych esejów na tematy bliskie okresowi twórczości pisarza, w którym nawet bez zakładki trudno się zgubić. Teksty zbioru przedzielają nie tylko kolejne strony wyznaczające koniec i początek kolejnych liter alfabetu. Praca prócz tego jest zbiorem zdjęć autora oraz jego rękopisów. Na uwagę zasługuje również graficzna strona wydania zrealizowana przez Zuzanna Malinowska Studio – w szczególności kolaże z uzyskanych zdjęć rodzinny pisarza, które wpisują się w poszczególne litery alfabetu.

 

Alfabet Tyrmanda Dariusza Pachockiego jest edytorskim przykładem tego, jak należy publikować zbiory fragmentów tekstów, notatek i wywiadów, które na pierwszy rzut oka nie łączą się ze sobą, jednak w dopracowanej formie pod wspólną okładką zaczynają tworzyć pewną całość. Książka ta jest nie tyle co tytułowym alfabetem, lecz swoistym elementarzem, który każdy pasjonat i miłośnik twórczości Leopolda Tyrmanda, zerkając na swoją półkę, powinien mieć na uwadze.

 

Alfabet Tyrmanda

Dariusz Pachocki

Wydawnictwo: MG

Kraków 2020

Ocena: 4/5

Rating: 5.0. From 1 vote.
Please wait...