Recenzja
Oskar Miller:
SKRZYDŁA SERAFINÓW

Wydawnictwo Klucze
Krótko: Seks terapią

People are strange - jak śpiewali niegdyś The Doors. Skrzydła Serafinów przekonują, że się mylili. Bo strange to dla niektórych zdecydowanie zbyt lekkie określenie.

Marcel i Mary to dość typowe na pierwszy rzut oka małżeństwo. Jednak kiedy Mary zaczyna chorować i traci pracę modelki, popada w depresję. Zapracowany Marcel jest zbyt zajęty, by zadbać o żonę. Kobieta rzuca się więc w wir romansów, wyszukując sobie kolejnych kochanków w różnych, ekscentrycznych miejscach. Marcel, który przypadkiem odkrywa jej tajemnicę, popada w obsesję zazdrości. Po pewnym czasie nie czytelnik nie jest w stanie stwierdzić, które z nich ma bardziej chory stosunek do świata.

Dawno nie czytałam tak monotonnej książki. Mimo że fabuła jest jakoś widoczna, to jednak nastrój wszechobecnego filozofowania skutecznie ją ukrywa. Zawiodłam się sromotnie. A zapowiadało się tak dobrze.

 



Komentarze
brak jeszcze komentarzy do tego artykułu
Twój może być pierwszy!
Dodaj komentarz
Imię/nick:
Email:
nie pokazuj mojego adresu e-mail innym użytkownikom
Treść:
Kod z obrazka:



Najnowszy numer
Strona główna | Kontakt | About us
© 2007-2010 Stowarzyszenie Akademickie MagPress