Recenzja pojedynek supergrup
Recenzja
The New Pornographers:
Together

Matador Records
The New Pornographers - Together

Pornografia w wykonaniu tej supergrupy jest wyjątkowo lekka i niewinna. Delikatny, mocno gitarowy indie pop z domieszką mnóstwa innych instrumentów, z uroczym wokalem i silnymi melodiami, nie bardzo w ogóle można nazwać pornografią. Co więc jest takiego w The New Pornographers, co mogłoby gorszyć, szokować i wzburzać? Paradoksalnie to, że zespół daje słuchaczom dokładnie to, czego oni pragną. Muzycy bezwstydnie wyzwalając skumulowaną w sobie energię, dostarczają nam kolejne porcje niczym niezmąconego, wyjątkowo energicznego popu. Zapewne każdy z nas, mimo że być może wstydzi się do tego przyznać, uwielbia świetnie napisane i doskonale wykonane popowe piosenki.

Jednym z założycieli pochodzącej z Kanady grupy The New Pornographers jest A.C. Newman, który uznawany jest również za lidera grupy. Wspólnie z Danem Bejarem jest on odpowiedzialny za pisanie piosenek. Pozostali członkowie, formując zespół, mieli już duży bagaż doświadczeń związanych ze sceną muzyczną. Każdy z nich ma na koncie solową karierę bądź też działalność w innym bandzie. Neko Case, główny kobiecy głos zespołu, wydała pod swoim nazwiskiem 8 albumów oraz partycypowała w wielu innych projektach muzycznych. Dan Bejar wspólnie z Johnem Collinsem są również członkami indie rockowego zespołu Destroyer. Skład The New Pornographers ciągle się zmienia i jest bardzo różnorodny, czego świetnym przykładem są gościnnie grający na najnowszej płycie grupy Annie Clark aka St. Vincent czy Zach Condon z zespołu Beirut.

Mimo licznych obowiązków poza zespołem, muzycy znajdują czas, aby dość regularnie nagrywać materiał na kolejne albumy. Debiut TNP - Mass Romantic został okrzyknięty przez krytyków powrotem gitarowego popu na miarę T. Rex i Roxy Music. Kolejne wydawnictwa tylko potwierdzały to stwierdzenie. Przy ostatnim albumie Challengers muzycy trochę nas zawiedli. Kompozycje nie były wybitne, ewentualnie wybitnie słabe. Tym bardziej cieszy powrót do dobrej formy na najnowszym krążku Together.

Przez prawie 45 minut mamy do czynienia z nadzwyczaj pogodnymi i radosnymi piosenkami. Począwszy od The Moves, gdzie symfoniczna wzniosłość przeplata się z chóralnym wielogłosem, poprzez bardziej rockowy Your Hands Together i rytmiczny Up In The Dark, w którym perkusja i gitara tworzą nierozerwalny duet. Valkerine and the Roller Disco wydaje się być idealną balladą z wyważoną ilością instrumentów i delikatnym, czystym wokalem, co daje wrażenie urokliwej intymności.

Together jest powrotem w wielkim stylu, aczkolwiek można narzekać na niewykorzystany w 100% potencjał grupy. W utworach daje się też odczuć coraz mniejszy udział wokalu Neko, która zdecydowanie częściej zastępowana jest przez Kathryn Calder. Piosenki jednak wciąż są doskonałe, a w niektórych momentach ich wyszukana konstrukcja zapiera dech w piersiach.

 



Komentarze
brak jeszcze komentarzy do tego artykułu
Twój może być pierwszy!
Dodaj komentarz
Imię/nick:
Email:
nie pokazuj mojego adresu e-mail innym użytkownikom
Treść:
Kod z obrazka:



Najnowszy numer
Strona główna | Kontakt | About us
© 2007-2010 Stowarzyszenie Akademickie MagPress