CHAOS (NIE)KONTROLOWANY

W marcowym numerze MAGLA pisaliśmy już o problemach studentów studium magisterskiego z przedmiotami, które oznaczone zostały słynnymi już gwiazdkami. Jak się okazało, to jeszcze nie koniec zamieszania. Wygląda na to, że część przedmiotów, które studenci już realizują, nie zostanie im zaliczona.

W środę 12 maja o godzinie 11.40 odbyło się spotkanie informacyjne dla studentów stacjonarnych i popołudniowych Studium Magisterskiego (studia 2- stopniowe). W czasie tego spotkania Dziekan Studium Magisterskiego, prof. dr hab. Joanna Plebaniak poinformowała zebranych, że część przedmiotów, na jakie są zapisani studenci, nie będzie im się liczyła do absolutorium. Chodzi tu przede wszystkim o przedmioty bez gwiazdek, jak również o przedmioty specjalnościowe realizowane przez studentów I roku SM.

Jedna gwiazdka, druga gwiazdka...

Zamieszanie z gwiazdkami wiąże się z decyzją Prorektor ds. dydaktyki i studentów, prof. Anny Karmańskiej, z dnia 1 grudnia 2009 r. zamieszczoną na stronie Uczelni. Mówi ona mniej więcej tyle, że studenci kontynuujący studia według programu nauczania i planu studiów obowiązującego od roku akademickiego 2008/2009 w procedurze wyborów powinni wybierać te spośród przedmiotów znajdujących się w bazie, które nie posiadają żadnych oznaczeń w tytule przedmiotu lub są oznaczone w tytule przedmiotu symbolem * (jedna gwiazdka). W przypadku studentów, którzy rozpoczęli studia według programu nauczania i planu studiów obowiązującego od roku akademickiego 2009/2010 powinni wybierać te przedmioty, które oznaczone są w tytule przedmiotu symbolem * (jedna gwiazdka) lub oznaczone są w tytule przedmiotu symbolem ** (dwie gwiazdki).

Oznacza to, że osoby, które obowiązuje nowy program nauczania, nie powinny wybierać przedmiotów bez gwiazdek. Osoby studiujące według starego programu nie powinny wybierać przedmiotów z dwoma gwiazdkami. Jeśli ktoś, mimo to zrealizował przedmiot nieprzeznaczony dla niego, to nie będzie on zaliczony do absolutorium. Gwiazdki są autorskim pomysłem prof. Karmańskiej mającym ułatwić studentom rozeznanie, jakie przedmioty mogą wybierać, a jakich nie. Informacja o gwiazdkach była wyraźnie zaznaczona w Wirtualnym Dziekanacie i władze Uczelni nie spodziewały się, że mimo to ktoś wybierze przedmioty z oferty skierowanej nie do niego.

Pojawiły się zarzuty na forum SGH sugerujące, że system WD powinien nie dopuszczać do wyboru nieodpowiednich przedmiotów przez studentów. Pani Rektor zgodziła się z tą opinią, zaznaczyła jednak, że dostosowanie systemu WD byłoby niemożliwe w tak krótkim czasie, gdyż wymagałoby to jego bardzo poważnej modyfikacji.

Została już stworzona grupa robocza mająca zająć się tą kwestią. Obecnie władze Uczelni próbują ustalić skalę zjawiska i dopiero wtedy podejmą odpowiednie środki zaradcze.

Przedmioty specjalizacyjne

Osobną kwestią (i budzącą znacznie więcej kontrowersji) jest wypowiedź Pani Dziekan odnosząca się do przedmiotów specjalnościowych. Według niej studenci I roku SM nie powinni byli wybierać żadnych przedmiotów poza kierunkowymi. Problem wynikł z opieszałości Senatu w uchwalaniu oferty programowej. Oferta uwzględniająca przedmioty specjalnościowe dla Studium Magisterskiego została przyjęta przez Senat już po terminie wyborów tych przedmiotów. Oznacza to, że w świetle prawa wyrobienie przedmiotów specjalnościowych jest nieważne. To jakiś absurd! - denerwuje się Beata - w poprzednim semestrze zaliczyłam przedmioty specjalnościowe, ocena w WD jest, wszystko cacy, a tu mi mówią, że będę musiała to jeszcze raz zaliczać. Na szczęście nie odnosi się to do przedmiotów kierunkowych, które są w ofercie programowej całkowicie zgodnie z prawem.

Nieważność przedmiotów specjalnościowych powoduje problem dwojakiego rodzaju. Po pierwsze prawdopodobnie studenci będą musieli zaliczać rzeczone przedmioty po raz drugi. Jest to strata czasu nie tylko dla studentów, ale też dla pracowników Uczelni. Może to też doprowadzić do przekroczenia limitów punktów ECTS na semestr przez studentów, jeśli wszyscy nagle zapiszą się w III semestrze na zrealizowane już przedmioty. Po drugie, z braku odpowiedniej liczby punktów ECTS wielu studentów może nie uzyskać zaliczenia roku. Zgodnie z regulaminem studiów należy mieć średnio 30 punktów ECTS na semestr, czyli 60 punktów w roku. Jeśli student wyrobił np. 65 punktów ECTS, z czego 15 punktów z przedmiotów specjalnościowych, to w świetle prawa ma tylko 50 ECTS-ów i nie zalicza roku akademickiego.

Widoki na rozwiązanie problemu

Władze Uczelni starają się jakoś rozwiązać ten palący problem. Na razie nie wiadomo nic pewnego. Jest nadzieja, że cała sytuacja jest spowodowana błędną interpretacją obecnie funkcjonującego prawa i przedmioty specjalnościowe zostaną jednak uznane. Regulamin studiów wyraźnie zaznacza, że Student ma prawo do kształtowania indywidualnego planu studiów, w tym wyboru specjalności i ścieżki studiów zakończonej dodatkowym certyfikatem.

Prorektor ds. dydaktyki i studentów, prof. Anna Karmańska podkreśliła, że nie pozwoli skrzywdzić studentów, jednak na tym etapie ciężko jeszcze udzielić konkretnych informacji.

Samorząd Studentów aktywnie zajął się już sprawą i prowadzi rozmowy zarówno z prof. Karmańską, jak i z prof. Plebaniak. Na forum SGH jest już dostępny obszerny komentarz przedstawiciela Samorządu dotyczący obu spraw.

Już w czasie spotkania zostało wystosowane podanie o uznanie przedmiotów. Powstało też podanie elektroniczne, pod którym mogli się podpisać wszyscy zainteresowani. Niestety obie sprawy są skomplikowane pod względem prawnym i nie wiadomo, czy podania będą miały jakiś wpływ na ich przebieg. Pozostaje jeszcze palące pytanie, dlaczego studenci nie zostali o tym poinformowani wcześniej. O ile informacja o gwiazdkach była dostępna na stronie SGH, to o problemie z przedmiotami specjalnościowymi dowiedziałam się na spotkaniu, które odbyło się pod koniec semestru, czyli kiedy nie mogłam już absolutnie nic zmienić w swoich deklaracjach, a z tego co zrozumiałam, od dawna było wiadomo o tych problemach - żali się Ania z I roku SM.

Zaistniała sytuacja jest przykładem chaosu informacyjnego i administracyjnego panującego na naszej Uczelni. Wielu studentom grozi zdawanie dwa razy tego samego przedmiotu, a nawet niezaliczenie roku akademickiego.

Sytuacja rozwija się dość dynamicznie. Z tego powodu nowych informacji szukajcie na stronie: www.magiel.waw.pl

 



Komentarze
brak jeszcze komentarzy do tego artykułu
Twój może być pierwszy!
Dodaj komentarz
Imię/nick:
Email:
nie pokazuj mojego adresu e-mail innym użytkownikom
Treść:
Kod z obrazka:



Najnowszy numer
Strona główna | Kontakt | About us
© 2007-2010 Stowarzyszenie Akademickie MagPress