Magiel nr 98, listopad 2007
Artykuł okładkowy
Olbrzymi wieżowiec. Wysypują się z niego mężczyźni w garniturach i krawatach. Pokazują sobie nawzajem swoje wizytówki - dowód swojego wysokiego statusu. Olbrzymia korporacja. Sen każdego esgiehowca? Niekoniecznie. czytaj »
- Wyrobić z Euro, czyli system boloński
- Co z makrokierunkami?
- Do pracy, rodacy (magisterskiej)!
- Nowy regulamin oceny projektów
- Jakie wybory?
- Komentarz

Do góry nogami

- Facet z przedszkola
- O sztuce, marketingu i dzieciństwie
- Pieprzyć Magdę M.!
- Parcie na Platformę

- Dajcie się zaskoczyć
- Emir Kusturica
- P jak Pyaar*
- Warp 10
- Bez upiększaczy i ozdobników

- Wielka Bitwa Warszawska
- Wytwórniom dziękujemy!
- Nie ma sieci w muzyce
- Otrzęsiny, nie zmieszanie
- Zappa by to kupił
- Hulaj dusza, piekła nie ma

- „Aromat indywidualnej wolności” – jak Osho odpowiedział na pytanie „Jak żyć?”
- Potrójnie
- Na brzegu
- Głupie opowiastki dla mądrych ludzi

- Mężczyźni z placu, ale bez broni
- Katastrofa, nadzieja i magnetofon szpulowy
- Steppowanie na out
- Stara ciotka kontra bratanek yuppie
- Szkoła Główna Operowa

- Mało znana polska rewolucja
- Podsumowania
- Dokąd jedzie PKP?
- Mises – obrońca cywilizacji i ekonomii
- Czarno-białe barwy kampanii
- Bo do tanga trzeba dwojga

- Californication
- Wyspa kontrastów

- Kuchnia śląska
- Jestem silny niesłychanie, wsuwam szpinak, ile stanie.
- Alkohol
- Piwo

3 po 3

Człowiek z pasją

Gry bez prądu

- To ptak! To samolot! Nie, to le Parkour!
- Piłka ręczna: SQ SUPERCUP - turniej pocieszenia

Wstępniak

Artykuł okładkowy

Wstępniak
Kryminalnie
Bartosz Golba, Redaktor Naczelny

Mamy przeciek. Zdrajcę w swoich szeregach. Szpiega. I to tu, na SGH, na antresoli, w redakcyjnej kanciapie. Informację o tym, że do numeru październikowego dołączymy kulturalną mapę Warszawy, trzymaliśmy w ścisłej tajemnicy. Co większe gaduły prewencyjnie zamknęliśmy na dwa tygodnie w areszcie domowym. Ale nie pomogło – dwa dni przed pojawieniem się MAGLA na Uczelni, w sobotni poranek przed redakcyjnym wyjazdem integracyjnym, wpadło nam w ręce Życie Warszawy. Z dodatkiem – studencką mapą stolicy... Winnego przecieku znajdziemy, ukarzemy, a na przyszłość będziemy ostrożniejsi.

W związku z powyższym ostatnio u nas grobowa atmosfera, nie ma więc w tym numerze działu Humor. Obrazek logiczny wyjątkowo wylądował na stronie 18. Nie zrezygnowaliśmy z niego, bo – według badań – podnosi popyt na MAGLA o jedną trzecią. Dzięki temu w tym roku akademickim wydajemy się już nie w trzech, ale w czterech tysiącach egzemplarzy.

Humor powróci w grudniu, podobnie jak Kto jest Kim (wróble ćwierkają o nowej formule działu). Na ostatniej stronie niniejszego numeru szukajcie w zamian. Do góry nogami. Pierwszy raz w historii przygotowane nie przez Piotrka Domaszewskiego. Zajęty jest sądzeniem się z tymi wszystkimi, którym podpadł. Piotrze – i tak wielkie dzięki za to, że zrobiłeś z DGN najpoczytniejszą rubrykę MAGLA.

Przez te 13 numerów DGN nie udało się niestety jednak wpłynąć na fakt, że listopad to miesiąc kolokwiów. W niezbędne podręczniki (ale nie tylko!) będziecie mogli zaopatrzyć się podczas organizowanych przez MAGIEL Targów Wydawnictw Ekonomicznych. Zapraszam 20 i 21 listopada na Aulę Spadochronową. Przed rokiem na targach hitem była książka Rektora Budnikowskiego za złotówkę. Ciekawe, co wydawcy przygotują tym razem.

Kończę, bo podobno ostatnio za bardzo rozciągnąłem wstępniaka. Powodzenia na wspomnianych kolokwiach. A w wolnej chwili zajrzyjcie na www.magiel.waw.pl.



Najnowszy numer
Strona główna | Kontakt | About us
© 2007-2010 Stowarzyszenie Akademickie MagPress