Obyczajówka z morałem

Pojawienie się takiego tytułu na afiszu to manifest polityczny sam w sobie. Tym razem jednak Teatr Powszechny wtrąca się po cichu.

Gdzie te uprzedzenia z dawnych lat?

W zwycięskim spektaklu konkursu teatralnego towarzyszącego obchodom rocznicy Marca ’68 przenosimy się do świata, w którym 800. klient Żabki może wygrać spotkanie z Maryją, deportację do Izraela poprzedza jej próba w tramwaju, a metaforą seksu staje się proces kiszenia ogórków.

Świetliki w kraju ognia

Do Ameryki drogie loty. Na Dalekim Wschodzie przeważnie projekty dotyczące ekologii, a europejskie wymagają zwykle pracy z dziećmi. Jestem bliska rezygnacji z pomysłu wyjazdu na wakacyjny wolontariat, ale niespodziewanie znajduję interesujący program w kraju na pograniczu kultur.

Więcej niż dziennikarka (w odsłonie mniej niż udanej)

Cała sceniczna energia płynie z przeżyć wewnętrznych jednej osoby. W kameralnym, bardzo intymnym spektaklu przyglądamy się jedynie Orianie. Jedynie, chociaż mogłaby to być aż Oriana.

Usłyszeć obraz

Blask w reżyserii Naomi Kawase to opowieść pełna zachodów słońca, symbolicznych gestów i znaczących spojrzeń. Na szczęście, jeśli widz zdoła przebić się przez wylewający się z ekranu sentymentalizm, znajdzie w niej wątek o wiele ciekawszy niż ten o uczuciu rodzącym się między dwójką głównych bohaterów.

Jedermann 2018

W latach 60. hipnotyzował sufit, chochołem lat 90. była telewizja, teraz ludzi wciąga Internet. Najlepszy zasięg byłby pewnie na dachu, ale o dziwo to nie z tego powodu udaje się tam Bohater najnowszej inscenizacji Kartoteki.

Czy Superspektakl jest super?

Zostańmy superbohaterami, uwolnijmy nasze supermoce, załóżmy partię polityczną, której program naprawdę odpowie na potrzeby ludzi, słowem – wybawmy świat od całego zła! Spektakl w reżyserii Justyny Sobczyk i Jakuba Skrzywanka mierzony miarą entuzjazmu na scenie z pewnością przekroczyłby jej skalę.

Duperelki w stołecznym krajobrazie

Jakiś czas temu Łukasz Warzecha pisał na Twitterze, że przedstawiciele ruchu Miasto Jest Nasze chcą „mu robić z miasta wieś (deptaki, rowerki, duperelki, ławeczki).” A jak wiadomo, od duperelek gorsze są już tylko artystyczne duperelki.

Bycie w niebyciu, czyli o sztuce w obozach

Jak trudno było […] zabić w więźniach poczucie wewnętrznej wartości, wyrażające się w akcie twórczym – głosi opis jednej z wystaw, którą jeszcze w styczniu można zobaczyć w krakowskim Mocaku. To kolejna prezentowana w tym mieście wystawa skupiająca się na rzadko poruszanym temacie sztuki, która powstawała w obozach koncentracyjnych.

W poszukiwaniu elektro

Kilka lat temu popularność na YouTubie zdobył filmik, w którym Hitler zirytowany piosenkami Lady Gagi w klubach desperacko poszukuje imprezy, na której grałby solidny DJ. Ciekawe, co powiedziałby na rave w polskiej stolicy.