Anna Lewicka

Studia w rytmie korpo

Pobudka, metro, praca. Krótka wizyta na uczelni, bo ćwiczeniowiec sprawdza listę. Znowu biuro. Wieczorem powrót do domu, szybkie przejrzenie slajdów na jutrzejsze kolokwium. Kolejny dzień będzie wyglądał bardzo podobnie. Dopiero potem – czasem dopiero po zakończeniu studiów – przychodzi refleksja: czy było warto?.

Powszechna (nie)sprawiedliwość

50. rocznica wydarzeń Marca ’68 sprowokowała nowe dyskusje i rozdrapała stare rany. Znów podjęto próbę rozliczenia się z niechlubną kartą historii Polski. Zmierzyli się z tym politycy, historycy, media, ale czy możliwe jest także rozliczenie przez sztukę?

Projektowa bańka mydlana

O „niesamowitych” wydarzeniach cieszących się „ogromnym” zainteresowaniem usłyszysz przy każdym standzie w Auli Spadochronowej. Mniej udane projekty zdają się znikać ze zbiorowej pamięci – nierzadko wraz z koordynatorem.

Dezautorytetyzacja

Kiedy miałam 12 lat, napisałam dwa artykuły do gazetki szkolnej. Kilka miesięcy później jej założyciel i redaktor naczelny kończył gimnazjum, porzucając swoje dzieło. Podczas jednej z przerw wyraził nadzieję, że go zastąpię. Wyśmiałam go w duchu (że niby ja?!) i zbyłam, mówiąc, że na pewno się do tego nie nadaję. W kolejnym roku nie powstał już ani jeden numer gazetki.

Szaleństwo ukierunkowane

Działania na rzecz studentów to mrówcza praca, a wprowadzenie zmian wymaga czasu. O kruszeniu muru za pomocą długopisu opowiada Arkadiusz Kamiński, Przewodniczący Samorządu Studentów.

Nie zezwala się na publikację

Drodzy czytelnicy, z przykrością zawiadamiamy, że numer ten ukazał się w okrojonej wersji. Poniżej znajdziecie wykaz materiałów, które nie zostały pozytywnie zweryfikowane przez urząd właściwy ds. mediów studenckich.

Życiowe scrabble

Ile słów zawiera MAGIEL? To jeszcze można oszacować – na jednej stronie mieści się ich około tysiąca. Po odjęciu miejsca przeznaczonego na ilustracje można szacować, że ten numer przekazuje treść w 40 tys. wyrazów.

Białoszewski nieznany

  fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska Osiem lat wypełnionych codziennymi sprawami – tyle udało się zawrzeć w spektaklu Tajny dziennik wystawianym na deskach Teatru Dramatycznego. Wojciech Urbański prezentuje w nim najbardziej intymne przemyślenia Mirona Białoszewskiego. Na tę premierę widzowie musieli długo czekać, gdyż autor dziennika zastrzegł, że jego wspomnienia mogą zostać opublikowane dopiero w 2010 r. Ostatecznie zapiski ujrzały światło dzienne 2 lata później, a w tym […]

Za moich czasów…

Starzejemy się. Nieubłagany proces ma swój początek zaskakująco wcześnie: komórki zaczynają obumierać jeszcze przed przyjściem dziecka na świat. Przez kolejnych 25 lat jakoś się trzymamy – wciąż więcej w nas się rodzi niż umiera.

Gdzie są moje ECTS-y?!

Podczas gdy w mediach słychać krytyczne głosy, że studenci pracują, zamiast skupić się na nauce, w SGH dwa roczniki zaczynają właśnie studia uboższe o 24 punkty ECTS.