Oliwia Kapturkiewicz

Bad choices make good stories

Od kiedy szeroko rozumiany coaching stał się passé​, uciecha i pokrzepienie zaczęły przeciskać się inną drogą do trawionego depresją społeczeństwa. Wszystko zaczęło się od bluzy, którą zobaczyłam, przechodząc przez centrum handlowe. Na środku widniał duży napis: bad choices make good stories. Pomyślałam wtedy: genialne!

Jak na polskie warunki

Dobiegł końca 41. Festiwal Filmowy w Gdyni. Swoje premiery miały filmy, które przez przyszły rok będą gościć w polskich kinach. Chociaż zło zdominowało temat filmów, nie było to zło estetyczne.

Zaklęci w kulturze fit

Na ulicy wymijają nas biegnące sylwetki. Na sklepowych półkach batony fit powoli wypierają te klasyczne. Co drugi billboard krzyczy o wyjątkowej promocji karnetów na siłownię albo o zniżce na profesjonalne buty do biegania. Pogrążamy się w otchłani narzekań na swoje ciało. Jedynym, co może nas z niej wyciągnąć, jest spadek wagi.

A czy ty jesteś feministką?

Zapytałam moją drogą znajomą. Pytanie wynikło z rozmowy, to nie było żadne ideologiczne przesłuchanie. No co ty, nie wyobrażam sobie świata bez mężczyzn – odparła częściowo zażenowana, częściowo niepewna swojej odpowiedzi i mojej reakcji.

Kto sieje strach…

To ludzkie, że się boimy. Dopiero co zawodowi zarządcy strachu (politycy, zwłaszcza w okresie kampanijnym) rozrzucali lęki na lewo i prawo. Chwilę później sami daliśmy ten strach zapakować do hermetycznie narodowych, biało-czerwonych pudełek. Wszystko po to, żeby później przykleić mu jednak etykietkę europejskiej solidarności i wspólnoty – okazyjnie w kolorach francuskiej flagi.