Dział: Magiel 147 – październik 2014

Do Góry Nogami – 147 (UW)

W tym numerze nie piszemy o tym, co dzieje się na całym Uniwersytecie, ani też o tym, co dzieje się na jednym z tysiąca nikomu nieznanych wydziałów. Nie piszemy też, że humanista poza obijaniem się może tylko robić Bigmaki. Ani o tym, że w tym roku od tych samych Bigmaków przytyjemy kolejne 3 kilogramy, bo miejsca na nasz wymarzony WF zostały zajęte w pół sekundy.

Historia pewnej ustawy

Cztery miesiące temu, w czerwcu 2014 roku, Trybunał Konstytucyjny badał zgodność Prawa o szkolnictwie wyższym z Konstytucją. Wielu studentów mogło odetchnąć z ulgą, kiedy orzeczenie zostało opublikowane, ponieważ pozwoliło ono zaoszczędzić wiele nerwów i pieniędzy tym spośród nas, którzy studiują dwa kierunki.

Przede wszystkim działać

O nowelizacji ustawy Prawo o Szkolnictwie Wyższym, tym co działa wadliwie na polskich uczelniach, a także działalności społecznej i samorządowej opowiada Piotr Müller, przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej.

Cywilizacja śmierci

Dziś rano na portalu Clash Daily został opublikowany film ukazujący terrorystę z ISIS, który z nożem w ręku zadaje trzem małym chłopcom pytanie, który z nich chce mieć jako pierwszy obciętą głowę. Płaczący i zdenerwowani chłopcy podrywają się na nogi, po czym wskazują po kolei na siebie nawzajem.

Loca loca loca

W świecie, w którym postacią literacką wpływającą na życie większości z nas jest Harry Potter, a synonimem zaangażowania społecznego – wylanie sobie na głowę wiadra zimnej wody, chciałoby się mieć nadzieję na istnienie jakiejś świętości. Postaci inspirującej, prawdziwej artystki. Nic z tego. No, bo jak można mieć jeszcze jakąś wiarę w ludzkość, skoro Loca Shakiry okazuje się plagiatem?

Nikomu nie zależy na liberalizacji rynku

Polska musi bardzo poważnie zająć się polityką energetyczną. Mogłoby w tym pomóc stworzenie centrum strategicznego planowania w kwestii wydobycia, dostawców i dystrybucji. Rząd za bardzo skupia się na działaniach PR-owych, zaniedbując palące projekty ustaw – mówi w rozmowie z MAGLEM ekspert Instytutu Sobieskiego ds. energetyki Tomasz Chmal.

– A momenty były?

– Nie.

Alfred Hitchcock powiedział kiedyś, że film to życie z wyciętymi fragmentami nudy. Wielu twórców zdaje się jednak skrupulatnie zbierać te ścinki, klejąc z nich obrazy przesiąknięte monotonią, charakteryzujące się leniwym tempem i brakiem tradycyjnej akcji. MAGIEL postanowił spreparować po dwa opisy kilku przedstawicieli tej szkoły tworzenia filmów, biorąc pod uwagę punkt widzenia zarówno zwolennika tego typu kina, jak i fana hitchcockowskiego ujęcia.

Caribou – Our Love

Ugruntowywać swojej wysokiej pozycji w świecie muzyki elektronicznej Caribou już nie musi. Kanadyjski muzyk, wcześniej znany jako Manitoba, wydał właśnie swój siódmy studyjny album.

Państwo, którego nie ma

Środek największego na świecie megalopolis. Wieczór, w zasadzie noc, miliony ludzi – niektórzy schowani w domach, inni na ulicach, drogach. Opanowali centrum miasta. Samochód się nie przeciśnie. Na prawo rozpościera się panorama, którą zna każde marzące o orientalnych podróżach dziecko.

Piękno miłości

Czasem tytuł filmu potrafi całkowicie uwarunkować oczekiwania z nim związane. Tak właśnie jest w przypadku nowego filmu Bruce’a la Bruce’a – Gerontofilii. To tak, jakby Piękną i Bestię zatytułować Syndrom Sztokholmski – niby nie odbiega to tak bardzo od prezentowanej treści, jednak odziera ją z całej warstwy nagromadzonych znaczeń i subtelności.