Dział: Felieton – Kultura

Words, words, words…

Nadużywamy emocji w mowie, ponieważ chcemy jak najdokładniej przekazać nasze uczucia.

Dzieło przypadku

Na jednym ze spotkań z młodymi dziennikarzami Agata Passent przyznała, że za dobrymi felietonami nie stoją godziny poszukiwań tematu, analiz i dopieszczania tekstów. Wręcz przeciwnie – te najlepsze powstają na szybko, a autor chwyta się w nich najprostszej myśli przewodniej. Maciej Stuhr także wielokrotnie zdradzał w swoich artykułach, że powstawały one tuż przed deadline’em. I w żadnym wypadku nie można go za to skarcić, bo cieszyły się dużym powodzeniem […]

Indyk, Masło, Czosnek. Część II

Państwo Środka ma przebogatą kulturę – pisałem w części I – choć sięgające nieba wieżowce rzucają na nią coraz większy cień. Aż sześćdziesiąt drapaczy chmur przekracza tu bowiem 300 m wysokości (sic).

Sukces

Czternaście lat edukacji. Po angielsku mówisz biegle, drugi język znasz na poziomie komunikatywnym. Masz za sobą pierwsze doświadczenia pozaszkolne, olimpiadę przedmiotową, przynależność do parlamentu młodzieży. Matura zdana perfekcyjnie. Sukces.

Wszystko już było

Kiedy byłam małą dziewczynką, bardzo nie lubiłam chodzić do kościoła. Msze mnie nudziły. Ot, zwyczajny cotygodniowy schemat, w odbiorze dziecka pozbawiony przecież metafizycznego sensu. Wyobraźcie sobie oglądać co tydzień ten sam film lub czytać wciąż i wciąż ten sam rozdział jednej książki. To dla nas naturalne, że nieustannie poszukujemy czegoś innego, silnych bodźców, adrenaliny. Zarówno w życiu prywatnym, jak i w religijnym czy kulturalnym. Chcemy być wciąż na nowo zabawiani.

„Prosimy o wyłączenie telefonów”

Gaśnie światło, rozpoczyna się spektakl. Gorączkowo upewniasz się, czy dźwięk jest wyłączony czy przypadkiem nie zadzwoni budzik albo nie zawibruje powiadomienie – przecież to też słychać! Teoretycznie – takie proste, ale lepiej upewnić się dwa razy. Co jeśli jednak zadzwoni? Wyłączone.

Zaklinacze słów

Trochę ochry, węgla, płatków chabru i dużo śliny. Dokładnie wymieszać. Następnie zanurzyć w miksturze palce, by zaraz je wyciągnąć i przyłożyć do zimnej, kamiennej ściany. Ostrożnymi pociągnięciami kreślić pierwsze linie tworzące grzbiet upolowanego o poranku lisa.

Kulturowe cliché

Nie oglądałam wszystkich części Gwiezdnych wojen, nie przeczytałam wszystkich książek o Harrym Potterze. Mogę słuchać rapu, Justina Biebera albo po prostu piosenek niemających w sobie dużego obciążenia treściowego. Raz, dwa, trzy… stop! Zanim zacznie się niezadowolone i hejtujące gwizdanie, chciałabym coś jeszcze powiedzieć.

Wszyscy kradniemy

Noc sylwestrowa. Spożycie alkoholu na głowę rośnie, jak i liczba wypadków z użyciem materiałów pirotechnicznych. To także moment, w którym dzieła przechodzą do domeny publicznej, czyli wygasają do nich majątkowe prawa autorskie.

The Song Remains The Same

Jedną z ostatnich sensacji w świecie polityki było opublikowanie przez Kancelarię Prezydenta raportu z otwarcia kancelarii, w którym skupiono się na okresie rządów Bronisława Komorowskiego. I choć w tym momencie ktoś mógłby skupić się na pozycjach związanych ze złym zarządzaniem publicznymi pieniędzmi czy innymi kwestiami stricte finansowymi/politycznymi, moją uwagę przykuł szczególny punkt.