Dział: Recenzje

Dwa punkty widzenia

W górnym narożniku: szef działu Polityka i Gospodarka, student prawa i autorytet polityczno-moralny na miarę Jordana Petersona. W dolnym narożniku: redaktor portalu Music Is, miłośnik wszystkiego, co ma „post” w nazwie, chociaż listonoszem nie jest. Pośrodku: płyta, która położyła na łopatki obydwu.

Kobiety i ryby głosu nie mają

Wyobraźmy sobie świat, w którym kobiety mogą wypowiedzieć jedynie 100 słów dziennie. Jak mogłoby do tego dojść? Jak wyglądałoby wtedy życie codzienne? Taką dystopijną wersję rzeczywistości opisuje Christina Dalcher w swojej nowej książce Vox. Już na początku powieści można zauważyć, że autorka inspirowała się współczesnymi wydarzeniami i problemami Stanów Zjednoczonych, skąd pochodzi zarówno ona, jak i główna bohaterka powieści. Akcja usytuowana jest […]

Royal wedding zamiast Ślubu

Ślub Gombrowicza jest opowieścią o walce człowieka ze światem uwikłanym w puste rytuały i zmurszałe konwenanse. Zdaje się, że reżyser spektaklu w Teatrze Narodowym –  Eimuntas Nekrošius – opatrznie zrozumiał Gombrowiczowskie przesłanie.

Obyczajówka z morałem

Pojawienie się takiego tytułu na afiszu to manifest polityczny sam w sobie. Tym razem jednak Teatr Powszechny wtrąca się po cichu.

Gdzie te uprzedzenia z dawnych lat?

W zwycięskim spektaklu konkursu teatralnego towarzyszącego obchodom rocznicy Marca ’68 przenosimy się do świata, w którym 800. klient Żabki może wygrać spotkanie z Maryją, deportację do Izraela poprzedza jej próba w tramwaju, a metaforą seksu staje się proces kiszenia ogórków.

Więcej niż dziennikarka (w odsłonie mniej niż udanej)

Cała sceniczna energia płynie z przeżyć wewnętrznych jednej osoby. W kameralnym, bardzo intymnym spektaklu przyglądamy się jedynie Orianie. Jedynie, chociaż mogłaby to być aż Oriana.

Usłyszeć obraz

Blask w reżyserii Naomi Kawase to opowieść pełna zachodów słońca, symbolicznych gestów i znaczących spojrzeń. Na szczęście, jeśli widz zdoła przebić się przez wylewający się z ekranu sentymentalizm, znajdzie w niej wątek o wiele ciekawszy niż ten o uczuciu rodzącym się między dwójką głównych bohaterów.

Ludzki manekin

Z ciemności wyłaniają się postaci ustawione w nienaturalnych pozach. Wydają się ludźmi, jednak gdy światło oświetli ich całkowicie, staje się jasne, że to manekiny. Nie takie zwyczajne – poruszają się i w dodatku mówią ludzkim głosem. Postaci różnią się nie tylko wyglądem, lecz także sposobem zachowania. Wyrażają radość z nadejścia tego jednego dnia w roku, kiedy mogą się zabawić, urządzając bal.

Przemalowany Fredro

Fredrę można grać na różne sposoby. Najbezpieczniejszym z nich – chociaż wcale nie najnudniejszym – jest po prostu wystawienie dobrej komedii. Do tego potrzeba jednak nie tylko pracy nad tekstem, lecz także porządnego zespołu. Niestety bajki opowiadane przez Pana Jowialskiego nie wystarczą, żeby ukryć braki i zaczarować widzów.

Od zera do…

Kingdom Come: Deliverance to debiut czeskiego dewelopera Warhorse Studios. Po prawie pięciu latach od rozpoczęcia prac, problemach związanych z brakiem funduszy i niezwykle udanej kampanii crowdfundingowej twórcy oddali w ręce graczy grę RPG z otwartym światem, który oglądamy z perspektywy pierwszej osoby.