Dział: Teatr

Royal wedding zamiast Ślubu

Ślub Gombrowicza jest opowieścią o walce człowieka ze światem uwikłanym w puste rytuały i zmurszałe konwenanse. Zdaje się, że reżyser spektaklu w Teatrze Narodowym –  Eimuntas Nekrošius – opatrznie zrozumiał Gombrowiczowskie przesłanie.

Obyczajówka z morałem

Pojawienie się takiego tytułu na afiszu to manifest polityczny sam w sobie. Tym razem jednak Teatr Powszechny wtrąca się po cichu.

Gdzie te uprzedzenia z dawnych lat?

W zwycięskim spektaklu konkursu teatralnego towarzyszącego obchodom rocznicy Marca ’68 przenosimy się do świata, w którym 800. klient Żabki może wygrać spotkanie z Maryją, deportację do Izraela poprzedza jej próba w tramwaju, a metaforą seksu staje się proces kiszenia ogórków.

Quo vadis, reżyserze?

O wprowadzeniu do teatru pierwszych aktorów mówi się często, o pionierach reżyserii – znacznie rzadziej, chociaż to zagadnienie co najmniej równie ciekawe. Na przestrzeni dziejów role reżyserów kształtowały się bardzo różnie, a i dzisiaj jest kwestią sporną, co leży w ich kompetencjach.

Więcej niż dziennikarka (w odsłonie mniej niż udanej)

Cała sceniczna energia płynie z przeżyć wewnętrznych jednej osoby. W kameralnym, bardzo intymnym spektaklu przyglądamy się jedynie Orianie. Jedynie, chociaż mogłaby to być aż Oriana.

Ludzki manekin

Z ciemności wyłaniają się postaci ustawione w nienaturalnych pozach. Wydają się ludźmi, jednak gdy światło oświetli ich całkowicie, staje się jasne, że to manekiny. Nie takie zwyczajne – poruszają się i w dodatku mówią ludzkim głosem. Postaci różnią się nie tylko wyglądem, lecz także sposobem zachowania. Wyrażają radość z nadejścia tego jednego dnia w roku, kiedy mogą się zabawić, urządzając bal.

Przemalowany Fredro

Fredrę można grać na różne sposoby. Najbezpieczniejszym z nich – chociaż wcale nie najnudniejszym – jest po prostu wystawienie dobrej komedii. Do tego potrzeba jednak nie tylko pracy nad tekstem, lecz także porządnego zespołu. Niestety bajki opowiadane przez Pana Jowialskiego nie wystarczą, żeby ukryć braki i zaczarować widzów.

Teatr perwersji

Uczty u Nerona definiowały antyczny świat rozpusty i wyuzdania, a Neron w Teatrze Powszechnym te przywary uwspółcześnia i prezentuje na scenie, czyniąc z nich kontrowersyjne misterium. Nadeszła pora, by zdefiniować prawdziwy artyzm i poddać ocenie estetykę najnowszej premiery.

Inicjacja w Breslau

Hala Stulecia we Wrocławiu zamieniła się nie tylko w plan zdjęciowy Teatru Telewizji, lecz także w prawdziwie zjawiskową scenę. Łukasz Palkowski w Mocku przenosi na jej deskach do świata okrutnej, acz majestatycznej zbrodni.

Postbiografia Wiery Gran

Wiera Gran Weroniki Murek i Jędrzeja Piaskowskiego z pewnością nie spełni oczekiwań widzów liczących na sentymentalną podróż do międzywojennych kabaretów. Postać tytułowej bohaterki została bowiem wyabstrahowana z historycznych realiów i umieszczona w surrealistycznym świecie, luźno nawiązującym do prawdziwych wydarzeń.