Dział: Magiel 169 – listopad 2017

Zachodni wiatr spienione goni fale

  Podczas najbliższych igrzysk olimpijskich jedną z nowych dyscyplin będzie surfing. Sport ten staje się coraz popularniejszy w Polsce. Rozgrywane od dziesięciu lat mistrzostwa Polski – Polish Surfing Challenge są najlepszym przykładem rosnącego środowiska amatorów ujarzmiania fal. Pierwsi zapaleńcy surfingu pojawili się nad Wisłą w latach 90. Prawdziwe deski surfingowe nie były jeszcze dostępne, więc próbowano radzić sobie na różne sposoby. Pierwsze fale […]

Czasy dychotomii

Kiedyś panowało przekonanie, że jeśli ktoś opowiada o swoich uczuciach bezpośrednio, to znaczy, że jest słaby. Warszawski zespół Zwidy opowiada o motywacji, otwartości emocjonalnej oraz trwaniu w czasach korporacji.

Życiowe scrabble

Ile słów zawiera MAGIEL? To jeszcze można oszacować – na jednej stronie mieści się ich około tysiąca. Po odjęciu miejsca przeznaczonego na ilustracje można szacować, że ten numer przekazuje treść w 40 tys. wyrazów.

Każdy ma swój marsz

Widzę, że będziesz pisała felieton. Tylko nie pisz o patriotyzmie. Błagam, nie pisz o patriotyzmie. Tyle już o nim powiedziano, tyle słów napisano, tyle ballad odśpiewano.

Choroby XXI wieku

Antyszczepionkowcy mieli jednak rację. Nie posłuchaliśmy ich, a teraz jest już za późno – pozostaje nam tylko płacz, rozpacz i smutne reakcje na Facebooku. Stało się – społeczeństwo XXI w. zapadło na straszne, być może nieuleczalne choroby. Nie, nie autyzm. Coś zdecydowanie gorszego.

Do góry nogami – 169 (UW)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że studia na Wydziale Psychologii wymagają dodatkowych umiejętności w postaci bilokacji i zmiany czasu. Nie wspomnimy również o tym, że Wydział Orientalistyczny zapraszał na herbatkę w towarzystwie Erdogana. Ani o feminizmie USOS-a. I jak co roku nie zmartwimy się tym, że nowy rok akademicki się rozpoczął, a kalendarzy od Samorządu brak.

Do góry nogami – 169 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że część wykładów w SGH ponownie okazała się zajęciami-widmo ani o tym, że niektórzy studenci mieli niepowtarzalną okazję obejrzeć inaugurację swoich studiów na telewizorze w Zielonej Gęsi, bo ochrona nie wpuściła ich do Auli Głównej.

Słodki październik

Dosłownie przed chwilą, z plecakiem wypełnionym słońcem, wspinałam się na jeden z tatrzańskich szczytów, a już muszę w pośpiechu gonić pociąg wiozący mnie ku przeznaczeniu. Jest nim, oczywiście, Uniwersytet Warszawski.

Studencka ruletka

Niewielu studentów wypowiada się z uznaniem o Uniwersyteckim Systemie Obsługi Studentów, szerzej znanym jako USOS. Co więcej, żarty o nim stały się już elementem uniwersyteckiego folkloru, a studenci często prześcigają się w opowieściach, kto z nich przeżył największy koszmar. Warto jednak zastanowić się, na ile to wina samego systemu.

Witaj w domu

Istnieje wiele stereotypów dotyczących akademików – że panuje w nich ciągły nieład lub że nie da się tam uczyć w ciszy i spokoju ze względu na nieustające imprezy. Warto zwerfykować te przekonania.