Dział: W Subiektywie

Postać fikcyjna

Pisanie na PBF-ie przypomina prowadzenie drugiego życia. Kusi, żeby poświęcić mu cały swój wolny czas i móc przeżyć ekscytujące wydarzenia w ciele wymyślonej postaci.

U stóp wulkanu

Niezbadana kraina, zlodowaciała ziemia, czarna skała. Nie gdzie indziej, jak właśnie na Islandii, podczas samotnego spaceru, można natknąć się na krater aktywnego wulkanu czy istoty o nadludzkich mocach.

Wschód nad Wisłą

Choć od Śródmieścia oddziela ją tylko rzeka, pod względem infrastruktury i poziomu życia mieszkańców Praga zdaje się tkwić kilkadziesiąt lat w tyle. Dzisiejsze zainteresowanie dzielnicą to szansa na poprawę – do nadrobienia jest ponad pół wieku bezruchu.

Szpital na równiku

Są miejsca, gdzie wizyta u lekarza i fachowa opieka medyczna to przywileje dla wybranych, a służba zdrowia dociera tylko do nielicznych.

Szkoła przetrwania

Szkoła – okres nauki, zabawy, zawierania pierwszych przyjaźni. Coś, co dla jednych było niewinnym, dziecięcym okresem, dla innych wiąże się z przykrymi wspomnieniami, które można porównać do prawdziwej walki o przetrwanie.

Niemile widziani

Dyskusje na temat uchodźców trwają nieprzerwanie od dwóch lat. Według Europy jest to duży problem i obciążenie, według Zosi, Daristan i Marcina – szansa. Szansa na nowe życie.

Musująca Szampania

Przy otwieraniu butelki wina większość ludzi nie zastanawia się szczególnie nad procesem jego wytwarzania. Jest on jednak nie mniej ciekawy od rezultatu końcowego. Natura razem z człowiekiem pisze fascynującą historię.

Niełatwe zwycięstwa

Wystarczy nałożyć buty do biegania i wyjść na ulicę. Dzisiaj z łatwością można poczuć się sportowcem. Jednak zdarza się, że niektórym poprzeczka stawiana jest wyżej. Zwłaszcza gdy muszą radzić sobie z niepełnosprawnością.

Nieszkodliwi wariaci

Nie obchodzą Halloween, ani Wszystkich Świętych. Odprawiają dziady. Zamiast zniczy przygotowują chleb, kaszę i miód. Nie zanoszą ich na cmentarz, lecz składają ofiarę w lesie i modlą się, tak samo jak katolicy, za zmarłych. Tylko do kogoś innego.

Bez hamulców

Jeśli porzucić akceptowane przez wszystkich konwencje społeczne, nauka jazdy nie będzie niczym innym jak przebywaniem przez dwie lub trzy godziny w zamkniętym samochodzie z obcym, starszym mężczyzną, który przewyższa kursantkę umiejętnościami i siłą.