Dział: Do góry nogami SGH

Do Góry Nogami – 180 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, który SKN mający w logo pomarańczę jest o krok od zawieszenia działalności, że Samorząd zwołuje zebrania Stowarzyszenia na godzinę przed, które i tak się nie odbywają, oraz że frekwencja w uzupełniających wyborach senackich wyniosła niecałe 0,7 proc.

Do Góry Nogami – 179 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że na uczelni ostatnio modne stało się pisanie egzaminów na kolanie, że JM Rektor, chcąc uniemożliwić zabranie głosu przewodniczącemu Samorządu na posiedzeniu Senatu, po prostu je zamknął oraz że standaryzacja funkcjonuje na uczelni od lat 90. O tym wszystkim przeczytacie w serwisie rektora.

Do góry nogami – 175 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o niewypowiedzianym współczuciu, z jakim witamy nowych studentów SGH ani o tym, w jaki sposób wybrane w czerwcu organy samorządu przygotowywały się do wytężonej pracy w nowym semestrze – bo i tak wiadomo, że nikt nie ruszył nawet palcem.

Do góry nogami – 171 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że wybory do Samorządu Doktorantów cieszyły się jak co roku ogromnym zainteresowaniem. Nie wspomnimy też o tym, czyje popiersie zdobi choinkę na Spado ani co mówi się o maglu na posiedzeniach Kolegium Rektorskiego.

Do góry nogami – 170 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że Samorząd rozważa reformę kalendarza i przeniesienie jesiennych wyborów na maj, ani o tym, że na ostatnim posiedzeniu Rady zabawa była tak przednia, że potrwała aż do północy.

Do góry nogami – 169 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że część wykładów w SGH ponownie okazała się zajęciami-widmo ani o tym, że niektórzy studenci mieli niepowtarzalną okazję obejrzeć inaugurację swoich studiów na telewizorze w Zielonej Gęsi, bo ochrona nie wpuściła ich do Auli Głównej.

Do Góry Nogami – Magiel 168

W tym miesiącu nie napiszemy o brawurowej inicjatywie Pani Dziekan, by przenieść wrzesień na lipiec ani o tym, że część absolwentów SGH nie mogła odebrać dyplomu ukończenia studiów w terminie, bo pewna osoba wyjechała na wakacje. Nie napiszemy też, co robi w budynku głównym automat z soczewkami, bo po prostu nie wiemy.

Do góry nogami – 167 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, jak jeden ze studentów SGH, będący też członkiem partii Razem, pochwalił internetową analizę wyceniającą wartość dziewczyny na 5 milionów złotych, ani o rywalizacji o salę gimnastyczną między Zespołem Pieśni i Tańca a karatekami. W tej sprawie ma interweniować sam JM Rektor.

Do góry nogami – 166 (SGH)

Jak tam plany na wakacje? Wymarzone praksy w korpo znalezione? Rekrutacja do nich powinna być bułką z masłem w porównaniu z tą do organizacji studenckich.

Do Góry Nogami – 165 (SGH)

W tym miesiącu nie napiszemy o tym, jak kolejny raz wybór przedmiotów przerósł umiejętności studentów i o klapie, z jaką wystartowała giełda przedmiotów w Wirtualnym Dziekanacie (wszystko to wina tych spekulantów!).