Dział: Do góry nogami SGH

Do góry nogami – 175 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o niewypowiedzianym współczuciu, z jakim witamy nowych studentów SGH ani o tym, w jaki sposób wybrane w czerwcu organy samorządu przygotowywały się do wytężonej pracy w nowym semestrze – bo i tak wiadomo, że nikt nie ruszył nawet palcem.

Do góry nogami – 171 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że wybory do Samorządu Doktorantów cieszyły się jak co roku ogromnym zainteresowaniem. Nie wspomnimy też o tym, czyje popiersie zdobi choinkę na Spado ani co mówi się o maglu na posiedzeniach Kolegium Rektorskiego.

Do góry nogami – 170 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że Samorząd rozważa reformę kalendarza i przeniesienie jesiennych wyborów na maj, ani o tym, że na ostatnim posiedzeniu Rady zabawa była tak przednia, że potrwała aż do północy.

Do góry nogami – 169 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że część wykładów w SGH ponownie okazała się zajęciami-widmo ani o tym, że niektórzy studenci mieli niepowtarzalną okazję obejrzeć inaugurację swoich studiów na telewizorze w Zielonej Gęsi, bo ochrona nie wpuściła ich do Auli Głównej.

Do Góry Nogami – Magiel 168

W tym miesiącu nie napiszemy o brawurowej inicjatywie Pani Dziekan, by przenieść wrzesień na lipiec ani o tym, że część absolwentów SGH nie mogła odebrać dyplomu ukończenia studiów w terminie, bo pewna osoba wyjechała na wakacje. Nie napiszemy też, co robi w budynku głównym automat z soczewkami, bo po prostu nie wiemy.

Do góry nogami – 167 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, jak jeden ze studentów SGH, będący też członkiem partii Razem, pochwalił internetową analizę wyceniającą wartość dziewczyny na 5 milionów złotych, ani o rywalizacji o salę gimnastyczną między Zespołem Pieśni i Tańca a karatekami. W tej sprawie ma interweniować sam JM Rektor.

Do góry nogami – 166 (SGH)

Jak tam plany na wakacje? Wymarzone praksy w korpo znalezione? Rekrutacja do nich powinna być bułką z masłem w porównaniu z tą do organizacji studenckich.

Do Góry Nogami – 165 (SGH)

W tym miesiącu nie napiszemy o tym, jak kolejny raz wybór przedmiotów przerósł umiejętności studentów i o klapie, z jaką wystartowała giełda przedmiotów w Wirtualnym Dziekanacie (wszystko to wina tych spekulantów!).

Do Góry Nogami – 164 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o tym, że władze uczelni postanowiły nie organizować corocznej wyżerki na Spado zwanej wigilią. Nie napiszemy, że władze odwołały inną ucztę, tym razem dla męskich oczu, podczas Men’s Week’a, a debata kandydatów na Przewodniczącego Samorządu odbyła się po wyborach.

Do Góry Nogami – 161 (SGH)

W tym numerze nie napiszemy o ekspresowym tempie rozbiórki budynku F i zaplanowaniu najbardziej hałaśliwych robót w trakcie sesji. Nie napiszemy też o latającym gołębiu pod sufitem uczelnianej biblioteki, który szukał tam schronienia przed hałasem, ani o próbie generalnej orkiestry jazzowej przed Zjazdem Absolwentów na Spadochronie w trackie… poprawki ze staty.