Dział: Felieton – Varia

Trudne słowa

Kilka lat temu w internecie krążył obrazek pokazujący, że w języku polskim najtrudniejszym słowem, zaraz po rozentuzjazmowanydeoksyrybonukleozyd jest przepraszam. Nie jest łatwo przyznać się do błędu, szczególnie przed osobą, którą się przez niego w jakiś sposób skrzywdziło.

Wielkie oczy

Kiedy jest się dzieckiem, wszystko wydaje się osiągalne. Spełnienie marzeń o zostaniu strażakiem, weterynarzem czy tancerzem jest na wyciągnięcie ręki. Rodzice wspierają w rozwijaniu pasji i otaczają jak bańka, chroniąc przed porażką. Po pewnym czasie nastaje taka chwila, gdy ta bańka pęka, pewność siebie leci na łeb na szyję, a chęć zdobywania niemożliwego powoli zanika. Następuje zderzenie ze światem rzeczywistym.

Bad choices make good stories

Od kiedy szeroko rozumiany coaching stał się passé​, uciecha i pokrzepienie zaczęły przeciskać się inną drogą do trawionego depresją społeczeństwa. Wszystko zaczęło się od bluzy, którą zobaczyłam, przechodząc przez centrum handlowe. Na środku widniał duży napis: bad choices make good stories. Pomyślałam wtedy: genialne!

Mozaika

Przygody, pasje, śmiech, zaschłe gardło pijące łapczywie zimną wodę, włosy potargane wiatrem i podróż autostopem. Stopy obtarte przez nowe buty. Młodość. Wolność.

Na fali sprzeciwu

Słucham morza z zamkniętymi oczami. Tego szumu fal, który wszędzie podobno brzmi tak samo, a jednak inaczej. Na policzkach czuję specyficzny morski wiatr, a bose stopy stykają się z lodowatą wodą. To najlepiej pamiętam z wizyty w Trójmieście sprzed kilku tygodni i sprzed kilkunastu lat.

Emotikon smile

Siedzimy w jednej z knajp w samym centrum miasta. Miejsca jest niedużo, ale człowiek nie czuje tutaj klaustrofobii. Wręcz przeciwnie. Atmosfera jest przytulna, w powietrzu unosi się zapach świeżo zmielonej wietnamskiej kawy, a w tle gra dopełniająca przyjemnego klimatu, spokojna muzyka.

Gorzkie żale

Powoli zajmujemy miejsca na auli. Przezornie większość pcha się w kierunku tylnych rzędów, aby poczuć bezpieczny dystans między sobą a czuwającym wykładowcą.

Pierwszorzędni

Przepisy na sukces są różne: jedni radzą skoncentrować się na określonym celu, inni sugerują wielozadaniowość. Porady, by podążać za pasją, mieszają się z przyziemnymi argumentami, że to pieniądze są miarą sukcesu (choć do takich poglądów lepiej nie przyznawać się głośno – wolontariat i działalność charytatywna są ostatnio modne). Można tu też dorzucić równie banalne stwierdzenie, że jednej recepty na sukces po prostu nie ma.

Kto sieje strach…

To ludzkie, że się boimy. Dopiero co zawodowi zarządcy strachu (politycy, zwłaszcza w okresie kampanijnym) rozrzucali lęki na lewo i prawo. Chwilę później sami daliśmy ten strach zapakować do hermetycznie narodowych, biało-czerwonych pudełek. Wszystko po to, żeby później przykleić mu jednak etykietkę europejskiej solidarności i wspólnoty – okazyjnie w kolorach francuskiej flagi.

Cargo

W swoich ciasnych mieszkaniach, pełnych płaskich ekranów wszyscy szukamy namiastki wolności, dodatkowego pokoju, a czasem wręcz przeciwnie – izolatki – wszystkim tym jest balkon. I choć czasem maleńki, rzekłoby się: karykatura, nie balkon, to w towarzystwie rozkwita, przeistaczając się w najprawdziwszą oś życia. To na nim zapadają najwznioślejsze decyzje, nawiązują się bliższe znajomości, tłoczą się ludzie.